Ponoć rodzic, którego zachowania nie można przewidzieć, jawi się dziecku jako przerażający bóg... Masz na imię Iris i jesteś piękną, młodą kobietą. Wszyscy widzą w Tobie szczęśliwą, beztroską dziewczynę. Nikt nie wie, że Twoje życie kryje w sobie mroczną tajemnicę. Żadna osoba nie powinna się o niej dowiedzieć - kto zresztą uwierzyłby w coś takiego? Matka - słowo, które każdemu kojarzy się z ciepłem, opiekuńczością oraz kimś, kto powinien dbać, aby dzieciństwo było szczęśliwe i pozbawione zła. Jednak w Twoim przypadku tak nie jest. Ten wyraz dla Ciebie oznacza strach, cierpienie oraz stan ciągłego zagrożenia. Madison van der Bergen to dystyngowana dama, pochodząca z dobrej, bogatej rodziny, budząca podziw manierami i nieskazitelnym wyglądem. Kto by podejrzewał, że pod tą starannie dobraną maską czai się istny potwór? Tylko Ty wiesz, jaka jest naprawdę.
„Zimna, bezwzględna, przebiegła (…). Nigdy nie była matką na medal, zawsze bardziej interesowały ją dobra materialne niż własne dzieci. Zdecydowanie nie zdobyłaby tytułu matki dekady ani nawet roku. Póki żył tata i dziadek był na miejscu, jeszcze jakoś się hamowała, a potem, gdy poczuła krew nie zawahała się zrobić wszystkiego, żeby nagiąć nas do własnej woli. Włącznie z dręczeniem psychicznym.”
Od kiedy pamiętasz sterowała Twoim życiem. Wybrała Ci szkołę średnią, a potem studia. Dobierała towarzystwo, a nawet wskazywała, jakie rzeczy masz nosić. Kiedy próbowałaś się przeciwstawiać, odgrywała się na Twoich bezbronnych braciach. A Ty chciałaś za wszelką cenę ich chronić. Jednego z nich – Alexa, doprowadziła na skraj rozpaczy do tego stopnia, że próbował popełnić samobójstwo. Przysięgłaś sobie, że będziesz posłuszna, by jej nie prowokować. Szłaś więc wytyczoną przez nią ścieżką i wtedy pojawił się on - Scott, najbliższy przyjaciel Twojego brata Holdena. Po raz pierwszy zakochałaś się bez pamięci i to ze wzajemnością. Chciałaś spędzić z nim resztę życia, ale matka była innego zdania.
.png.PNG)

