Odżywka wzmacniająca przeciw wypadaniu Basil Elements

środa, 24 maja 2017

Cześć.

Zasadniczo nie mam problemów z wzmożonym wypadaniem włosów, ponieważ spokojnie mieszczę się w dziennej normie (100), jednak z chęcią sprawiłabym, iż liczba opuszczających mnie co dzień włosów spadnie jak najbliżej zera. Wiem, wiem- magia nie istnieje, ale jednak lubię testować kosmetyki, których producenci obiecują wzmocnienie i zmniejszenie wypadania włosów.

Odżywkę Basil Elements poznałam jeszcze zimą tego roku- ciekawy skład od razu wzbudził moją uwagę, szczególnie jeśli chodzi o ekstrakt z korzeni włośnikowych bazylii, z którym do tej pory się nie spotkałam. Czy warto ją wypróbować?

Odżywka zamknięta jest w zielonej buteleczce z białą etykietą, sugerującą pokrewieństwo produktu z naturą. Niestety- trafiła mi się wadliwa pompka, zmieniłam ją więc na zwyczajne zamknięcie po innej, skończonej akurat odżywkę.

Z dostępnością serii Basil Elements nie ma większego problemu- odżywkę znajdziemy nawet w Rossmanie w regularnej cenie 29,99 czy też na stronie Elfa Pharm: k l i k.


W przystającym do opakowania produktu pudełku producent pokusił się o przystępne informacje o głównych składnikach odżywczych- ekstrakcie z bazylii i keratynie


W krótkim, acz treściwym składzie nie znajdziemy niczego szkodliwego- a z substancji aktywnych zainteresować nas powinny- wygładzający emolient, olej słonecznikowy, keratyna, olej kokosowy, ekstrakt z bazylii i pantenol

Tutaj, muszę przyznać, miałam wątpliwości- producent zaleca stosowanie odżywki po każdym myciu włosów- a przecież zioła stosowane zbyt często mogą wysuszyć, keratyna zaś należąc do protein, łatwo może doprowadzić nasze włosy do przeproteinowania. Oczywiście, oba działania łagodzą oleje- jednak, czy te z kolei nie obciążą skóry głowy? W końcu skoro to odżywka na wypadanie włosów, i na skórę głowy trzeba ją stosować. Dylematów miałam więc całkiem sporo.


Konsystencja jest kremowa i bardzo lekka. Zapach zaś nienatrętny... a przypomina mi jogurt ziołowy. Wiem, nie ma czegoś takiego, a jednak inaczej trudno mi go określić- leciutko i jogurtowo pachnie ziołami. 

Odżywki nie stosowałam po każdym myciu- zdecydowałam, że codzienna dawka bazylii i keratyny nie wpłynie dobrze na moje włosy, których preferencje już znam. Używałam jej mniej więcej dwa razy w tygodniu, nakładając na włosy i skórę głowy na kilka minut po myciu. Oczywiście, towarzyszył temu masaż skóry głowy.

Wielki plus za to, że odżywka nie spowodowała u mnie przyklapu, pomimo tego że nakładałam ją na całe włosy, a nie jak zawsze na długość od ucha w dół. Podobał mi się także fakt, iż włosy bez problemu się rozczesują, są wygładzone i zdrowo się błyszczą. Ot, dobra odżywka.

Co do obietnic producenta zaś- nie zauważyłam, by wypadało mi mniej włosów (moja dzienna norma wynosi około 20-30, co i tak jest dobrym wynikiem). Nie zauważyłam też zwiększenia objętości włosów, choć, będąc ze sobą szczera muszę powiedzieć, że żaden z kosmetyków nie potrafi mi tego dać. Zagęszczenia włosów także nie zauważyłam- jednak wiem doskonale, iż to taki chwyt- nic nie zwiększy ilości cebulek włosowych na naszej głowie, może tylko pobudzić te uśpione.

Podsumowując... może obietnice producenta, gdyby się spełniły, byłyby lepiej widoczne u kogoś, u kogo dziennie wypada więcej włosów niż powinno. Dla mnie to po prostu dobra odżywka, po której nie muszę się martwić o wygląd swoich włosów

Polecam wypróbować osobom o włosach normalnych, cienkich, przetłuszczających się, nisko i średnioporowatych oraz tym, które borykają się z problemem nasilonego wypadania włosów.

Dajcie znać, czy znacie już kosmetyki z serii Basil Elements.
xoxo

5 komentarzy:

  1. Ciekawa odżywka, ale włosy zbytnio mi nie wypadają i mam wysokoporowate więc chyba się na nią nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może wypróbuje, bo moje włosy bardzo mi wypadają...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki. Mam za to jedwab, który przetłuszcza mi włosy, mimo że nakładam od ucha w dół, więc duży plus dla tego kosmetyku!
    \http://veersonblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam szczerze, że bardzo zaciekawił mnie ten produkt jestem ciekawa jak sprawdził u mnie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo ja również jestem ciekawa jak ta odżywka sprawdzi się u mnie :) jak tylko zużyje dotychczasowe otwarte kosmetyki na pewno ją kupię :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia