Nawilżająca maska na tkaninie Bioteq

13:15:00

Witajcie. 

Maski na tkaninie od dłuższego czasu robią furorę, jeśli chodzi o pielęgnację twarzy. Szybkie i łatwe w użyciu, jednorazowe i działające natychmiastowo- nic więc dziwnego, że sięga po nie coraz więcej miłośniczek zadbanej cery. Wczoraj przetestowałam nawilżającą maskę na tkaninie nieznanej mi dotychczas firmy Bioteq. Jak wrażenia?

Maskę znalazłam w wiosennej edycji urodowego boxa Only You, na którego stronę serdecznie zapraszam. Stacjonarnie jeszcze nigdzie jej nie widziałam, jednak z tego co mi wiadomo, kosztuje około 12zł, co uważam za standardową cenę, jeśli chodzi o produkt tego typu.


Tkanina zapakowana w schludnie wyglądające kartonowe pudełko (wewnątrz którego oczywiście zabezpieczona jest szczelnym opakowaniem) wzbudziła we mnie pozytywne pierwsze wrażenie. Wszystkie najistotniejsze informacje podane mamy jak na dłoni. Jestem na tak.


Dopiero jednak tył opakowania sprawił, że z rosnącym zaciekawieniem rozszerzyłam źrenice- wszystkie moje ulubione składniki, jeśli chodzi o dbałość o twarz w jednym miejscu! Masło shea, aloes, drzewo herbaciane i ogórek- świetnie.


W składzie, bez niespodzianek,nic szkodliwego a dodatkowo poza wyżej wymienionymi składnikami gliceryna, ekstrakt z rumianku i chińskiej herbaty.


Tkanina wykonana jest solidnie. Mocna, dobrze nasączona i bezproblemowo przylegająca do twarzy- trzymała się na tyle dobrze, iż podczas dwudziestominutowego zabiegu ani razu nie musiałam jej poprawiać. Zapach, jeśli jest, musi być bardzo delikatny- niestety tego Wam tym razem dokładnie nie określę, ponieważ towarzyszy mi paskudne katarzysko.

Działanie mnie nie zaskoczyło- już po składzie patrząc byłam przekonana, że maska spisze się świetnie i że z pewnością sięgnę po nią jeszcze nie raz. Zero uczucia ściągniętej skóry, za to cera zdrowo błyszcząca, widocznie wygładzona i niesamowicie przyjemna w dotyku. Polecam szczególnie osobom o cerze suchej i mieszanej

Dajcie znać, jakie są Wasze ulubione maski do twarzy.
xoxo

You Might Also Like

4 komentarze

  1. WOW, serio me mega skład.
    Ja odkryłam maseczkę z evre ;) do cery mieszanej. Nie trzeba jej zmywać ani nic więc SUPER :D !
    Skusiłam siew ramach promocji 2+2 w rossmanie ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Chłodne maski z lodówki na lato to jest to!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię maseczki na tkaninie :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście ? Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)

Subscribe