Dermomask - maska do twarzy infuzja tlenowa i eksfoliacja

18:56:00

Cześć!

W kolejnym moim wpisie odnośnie pielęgnacji twarzy chciałabym Wam przedstawić dwie niezwykle ciekawe maseczki, które najlepiej stosować w godzinach nocnych (22:00-1:00)- wtedy bowiem zaczyna się zwielokrotniony podział komórek skóry a składniki aktywne mają najlepszą szansę skoncentrowanego działania. Dermomask Night Active trafiły do mojej przepastnej łazienki w dwóch wariantach- eksfoliacja i infuzja tlenowa. Przyznać muszę, iż słowa te brzmiały dla mnie dość egzotycznie. Eksfoliacja jednak to nic innego jak złuszczenie naskórka kwasami owocowymi, zaś infuzja tlenowa polega na przedostaniu się substancji aktywnych głęboko wgłąb skóry przy pomocy tlenu. Brzmi ciekawie, prawda?




Obie z posiadanych przeze mnie masek zamknięte są w połyskujących opakowaniach, zawierających najbardziej istotne informacje. Pojemność każdej z nich to 30ml, co mnie wystarcza na około 6 zabiegów. Cena za sztukę wynosi około 15 zł (np. w sklepie Biutiq- klik). Za jeden zabieg wychodzi więc około 2 zł z groszami, co jest świetną ceną. Spodobał mi się też fakt, iż maseczki mają delikatne kolory- takie jak ich opakowania.


Dermomask Night Active Eksfoliacja


Maseczka naprawcza Night Active Eksfoliacja zawiera 3% Kwasu Migdałowego, który w łagodny i bezpieczny sposób pobudza odnowę komórkową skóry. Wygładza strukturę skórę i poprawia jej koloryt. W efekcie wielkość porów i zmiany potrądzikowe zostają zredukowane. Przeciwstarzeniowe działanie receptury potęguje zawartość aż 2% Ellagi-C, precyzyjnego składnika aktywnego. Ellagi-C zwiększa stężenie czystej witaminy C w fibroblastach uczestniczącej w syntezie kolagenu. Widocznie redukuje istniejące zmarszczki. Szlachetna esencja z Trufli Białej sprawia, że po zabiegu skóra odzyskuje aksamitną gładkość i promienistość.


W przypadku wersji eksfoliacja maseczkę należy nałożyć na twarz pomiędzy 22:00 a 1:00 i pozostawić na kwadrans, po czym zmyć przy pomocy nasączonego wodą wacika. Zalecane jest wykonanie serii 8 zabiegów z częstotliwością co trzy dni.


W składzie poza głównymi substancjami czynnymi znalazła się też gliceryna i olej z awokado.


Muszę przyznać, iż nieco obawiałam się stosowania maseczki z kwasami, mając nieciekawe wspomnienia z kremem z ich zawartością, kiedy to skóra piekła mnie niemiłosiernie. W przypadku tej maseczki jednak nic takiego nie wystąpiło. Aplikacja jest przyjemna, nic nie piecze, delikatnie pachnie. Już po dwóch zabiegach miałam wrażenie, iż moja buzia wygląda o wiele bardziej promiennie i jest gładsza. Po zużyciu całego opakowania stwierdzić muszę, iż pory wyraźnie się zwęziły a prosaki, z którymi niestety często mam problem, przestały się pojawiać. Co więcej, dotychczasowe zniknęły! Jak widać nie zawsze strach jest słusznym doradcą.


Dermomask Night Active infuzja tlenowa


Maseczka naprawcza Night Active Infuzja Tlenowa zawiera 6% Czynnika Dotleniającego, który stymuluje oddychanie mitochondrialne i komunikację międzykomórkową skóry. Przeciwdziała procesowi glikacji prowadzącemu do degradacji włókien kolagenowych. Przeciwstarzeniowe działanie receptury potęguje zawartość aż 2% Detoxium™, substancji aktywnej o działaniu oczyszczającym. Detoxium™ stymuluje system detoksyfikacji komórek, usuwając zanieczyszczenia przyspieszające starzenie skóry. Efektywne oczyszczanie komórek skóry znacząco przedłuża ich żywotność. Szlachetna esencja z Trufli Białej sprawia, że po zabiegu skóra odzyskuje aksamitną gładkość i promienistość.


Tą wersję maski stosujemy nieco inaczej- nakładamy ją na oczyszczoną skórę pomiędzy 22:00 a 1:00 i nie zmywamy jej po krótkim czasie, tylko pozostawiamy do wchłonięcia na całą noc. Rano zaś przemywamy twarz letnią wodą.


W składzie poza wymienionymi już substancjami czynnymi znalazły się także gliceryna, olej z awokado, sól morska i olej słonecznikowy


Do tej maseczki podeszłam ze zdecydowanie mniejszym dystansem. W końcu dotlenienie kojarzy mi się wyłącznie pozytywnie. ;-) Niestety nie przypadł mi za bardzo do gustu fakt, iż maskę najlepiej zostawić na twarzy na noc- zdarzyło mi się położyć chwilę po aplikacji i zrobić lekko tłuste plamy na poduszce. Zdecydowanie lepszą opcją jest dla mnie zmycie maseczki przed snem. Mimo to jej działanie oceniam pozytywnie, cera była jakby lekko rozjaśniona, zdrowo połyskująca, gładsza (widoczne nawilżenie) i przede wszystkim skóra stała się nieco bardziej jędrna (np. na policzkach, za którymi u siebie nie przepadam). 

Mój pierwszy romans z maskami Dermomask, którego to wyniku byłam bardzo ciekawa zakończył się bez dwóch zdań pozytywnie. Ze względu na aplikację, dla siebie wybieram wariant pierwszy.

Znacie już te maseczki? A może macie jakichś swoich nowych ulubieńców?
xoxo


You Might Also Like

19 komentarze

  1. Ja z chęcią wypróbowałabym wariant numer 2.

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie dermomaseczki L'biotica miałam i byłam z nich bardzo zadowolona. I tak jak piszesz, koszt jednej aplikacji to jakieś 2 zł, więc miło :) Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z chęcią wypróbowałabym i pierwszą i drugą maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta z kwasem migdałowym mnie zaciekawiła - chetnie bym wypróbowała. Z reszta obydwie są dla mnie innowacyjne, ale ja uwielbiam nowości kosmetyczne. Cena też mnie zaskoczyła bo wyglądają na dużo droższe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe maseczki. Nigdy się z takimi nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
  6. ale mega :) jeszcze o tych produktach nie slyszałam

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęcający opis, ale przy aferze naczynkowej muszę uważać z takimi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tych maskach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też mampewien dystans do produktów z kwasami, ale jak widać niepotrzebnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. wariant pierwszy też mnie skusił

    OdpowiedzUsuń
  11. Obie maseczki są warte uwagi a cena jest naprawdę przystępna

    OdpowiedzUsuń
  12. nie słyszałam o tej firmie ani o tych produktach, ale zapowiada się super. z chęcią bym przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiłaś mnie tą maseczką naprawczą. Może i mnie by pomogła

    OdpowiedzUsuń
  14. Maski, które stosuje się w tak późnych godzinach to coś wprost stworzonego dla mnie!
    Zazwyczaj ciężko mi jest znaleźć czas na maseczkę, a spać łoże się dość późno. Tak więc pora idealna na relaks z maseczką!

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tej maski ale super post kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że tak średnio się sprawdziła, ale recenzja jak zawsze fajna!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)