Pachnąca kąpiel z Eco Plant - mleko różane, lawendowe mydło oraz jabłkowy szampon i odżywka

15:26:00

Cześć Kochani!

Na stronę marki Eco Plant natrafiłam stosunkowo niedawno, zagłębiając się w kosmetyczne zakamarki Internetu. Szeroka gama ich produktów- nie dość, że polskich, to jeszcze naturalnych, od razu zaczęła się do mnie zachęcająco uśmiechać. I tak w moich zbiorach znalazło się aż sześć produktów, z których dzisiaj chciałabym przedstawić Wam cztery. Lawendowe mydło do rąk w płynie, różane mleko do kąpieli oraz włosowy duet szamponu i odżywki z wzmacniającym ekstraktem z jabłka trafiły bowiem do gamy moich ulubionych produktów niemalże od pierwszego użycia. Dlaczego?




Lawendowe mydło w płynie


Zamknięte jest w plastikowej, przeźroczystej buteleczce z bardzo wygodną pompką. Pojemność 250 ml to koszt 19 zł (klik). Uważam, iż jak na mydełko do rąk cena mogłaby być odrobinę niższa.


W składzie znajdziemy sls (a więc typową substancję myjącą), pantenol, glicerynę, wyciąg z nasion owsa i olejek lawendowy- imponująco.


Niesamowicie podoba mi się fakt, iż wystarczy zaledwie jedna pełna pompka, aby dokładnie umyć całe dłonie. Mydło bardzo dobrze się pieni. Tutaj muszę powrócić do ceny- zważywszy na wydajność, z chęcią zapłacę tyle za produkt do mycia rąk, ponieważ w porównaniu do innych mydeł jest to o wiele większa pojemność, niżby się mogło wydawać. Dłonie po myciu pozostają gładkie i miłe w dotyku. Dodatkowy plus? Przepiękny zapach lawendy, długo jeszcze wyczuwalny na skórze. 9/10, jeśli w skali punktowej mogłabym się wyrazić.


Różane mleko do kąpieli


Zamknięte w miękkim, plastikowym i odkręcanym słoiczku, w którym widać dokładnie poza mlecznym proszkiem ususzone płatki róż. Cena 30 zł za 400 ml wydaje mi się przyzwoita (klik).


W składzie z rzeczy najważniejszych mleko, olej ze słodkich migdałów, woda różana, olej kokosowy, kozie mleko i płatki róż.


Na jedną kąpiel w wannie pełnej wody wystarczały mi trzy niepełne zakrętki mleka. Stan, niestety już resztkowy, który widzicie pozostał mi po ponad dwudziestu użyciach. Po raz kolejny pochwalić muszę dobrą wydajność. A to mleczko, cóż, w ogóle chwalić bym mogła od rana do nocy. Woda staje się o wiele przyjemniejsza, cała łazienka pachnie niczym różane pole (podobnie jak i miła w dotyku skóra jeszcze na długo po kąpieli) a pływające po wodzie płatki róż sprawiają, iż nie mam ochoty wychodzić z kąpieli. Tutaj skali punktowej by mi zabrakło, bowiem 11/10 to i tak zbyt niska ocena. Zdecydowanie moje nowe odkrycie i must have.


Szampon do włosów z ekstraktem z jabłka


Tutaj mamy tubkę z niewielkim otworkiem zamykanym na klik- za który niestety minus. Dość ciężko się go otwiera. Konsystencja żelowa bardzo lekka, która jak na mój gust mogłaby być odrobinę bardziej skondensowana- łatwo wylać szampon z dłoni. Zapach kojarzy mi się nieco z jabłkowym mydełkiem. Cena za 250 ml wynosi 25 zł (klik). Nie najniżej, jednak skład przemawia za ceną.


Nie ma tutaj sls ani innych silnych myjadeł- producent bez wątpienia postawił na delikatniejszy skład. Jest za to ekstrakt z jabłka, gliceryna, ekstrakt z owsa i sok z aloesu.


Trochę obawiałam się, iż łagodniejsze środki myjące nie do końca doczyszczą moje włosy, zważywszy jeszcze na dodatek oleju i aloesu. Na szczęście moje obawy okazały się mylne- choć szampon nie pieni się szczególnie mocno, włosy pozostawia czyste i lekkie a do tego bardzo subtelnie pachnące. Wygładzenie widoczne, jednak rozczesanie bez odżywki średnie- zdecydowanie lepiej sprawdza się duet. W skali punktowej to dla mnie 6/10.


Wzmacniająca odżywka z ekstraktem z jabłka


Tutaj producent postawił już na pompkę, co bardzo mnie cieszy. Chyba ta forma wydobywania kosmetyku z opakowania jest dla mnie najwygodniejsza. Konsystencja także uległa zmianie- jest delikatnie kremowa. Zapach podobny, acz nieco bardziej intensywny. 250 ml zaś to koszt 30 zł (klik).


W składzie emolient, olej ze słodkich migdałów, olej kokosowy, gliceryna, lanolina, ekstrakt z jabłka wyciąg z liści i kory brzozy, pantenol, masło shea, ekstrakt z grejfruta, mocznik.

Bardzo bogaty i jednocześnie naturalny skład- w dodatku bez protein, co jest dla mnie ogromnym plusem w dobie przeładowania chociażby keratyną niemalże każdej jednej odżywki.


Mniej więcej 2-3 pompki odżywki nakładam na odciśnięte ręcznikiem włosy po myciu i dokładnie ją wczesuję. Spłukuję delikatnie letnią wodą po upływie 5-10 minut. Włosy dają się rozczesać bez najmniejszego problemu i są przyzwoicie wygładzone. Zauważyłam także o wiele lepszy, zdrowy blask i brak obciążenia włosów. Cóż, taka... w porządku odżywka. W skali punktowej dla mnie to 8/10.


W podsumowaniu muszę jeszcze pochwalić przyjemne i pastelowe naklejki stanowiące szatę graficzną przywodzącą na myśl naturę. Miło się nie nie spogląda na łazienkowej półce. Podoba mi się także fakt, iż w składzie nie ma zbędnych substancji- nic praktycznie poza głównymi składnikami odżywczymi. Mój niedawno zaczęty romans z kosmetykami Eco Plant zdecydowanie potrwa dłużej- marzą mi się zapasy różanego mleka czy też płyn do demakijażu tej samej serii. Jeśli jeszcze nie znacie marki- zdecydowanie polecam. Uwaga- jeśli od mleczka zaczniecie, uzależnienie gotowe. Dla mnie zdecydowanie wygrało ono konkurs z dzisiejszego posta. ;-)

xoxo

You Might Also Like

22 komentarze

  1. pierwszy raz widzę tą markę ale z tego co widzę muszę się z nią blizej zapoznac <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mleczko różane <3 kocham różane kosmetyki- właśnie je zamówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to musi cudownie pachnieć *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe kosmetyki. Muszę koniecznie wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, kolejna nowość dla mnie! Chętnie przygarnę te mleczko różane:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi sie ta sól. Zaluje ze mam prysznic xd

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne kosmetyki. choc nie pamietam kiedy ostatni raz bralam kąpiel :D
    u mnie tylko szybki prysznic i koniec

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie wypróbowałabym to mleko do kąpieli :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Etykiety mają kuszące i bardzo urocze ^^ Ah... na pewno mają piękne zapachy! Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie cuda tu widzę :) Śliczne opakowania, kosmetyki też pewnie wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj powiem Ci że naprawdę fajnie to się prezentuje. Chętnie bym te kosmetyki zobaczyła w swojej łazience

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny produkt blog.The wygląda dobrze do skóry na kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  13. opakowanie śliczne mleko różane bardzo mnie zaciekawiło <3
    ja niestety mam tylko prysznic :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam firmy. Zapowiadają się super, aż szkoda że nie mam wanny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tych produktów, ale wyglądają ładmie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mleczka różanego jestem ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cos nowego dla mnie ;) ale ja podatna na zapachy, to pewnie bym sie uzaleznila haha :D pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Produkty naturalne to cos dla mnie! To mleko do kąpieli brzmi rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. cudowne kosmetyki, uwielbiam zapachy lawendowe i rozane:)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)