H.M. Ward - Zranieni

09:56:00

Witajcie.

Przyznać muszę, iż lista książek, które pozostały mi do przeczytania zmniejsza się ostatnio w zaskakująco szybkim tempie. Co więc za tym idzie- szykujcie się na dużą dawkę nowych recenzji. Wśród nich znajdzie się wiele pozycji, po które bez wątpienia warto sięgnąć.

Całkiem niedawno pisałam Wam o powieści z gatunku new adult, jaką udało mi się pochłonąć- tak więc i tym razem pozostanę przy tej samej tematyce. To moje pierwsze spotkanie z H.M. Ward, której niedługą powieść Zranieni przeczytałam bez ani jednego odłożenia w rekordowo krótkim czasie. Czy jednak udane?


Do okładki właściwie nie mam większych zastrzeżeń, choć nie lubię do końca, kiedy ukazane są całe twarze. Wolę fragmenty ciała, zagadkowe odłamki, kawałki materiałów... Preferuję większą tajemniczość i sensualność. Tutaj nie dostrzegam nic wyjątkowego. 


Opis z tyłu sprawił, iż powieść zaczęłam czytać natychmiast. Relacja wykładowca - studentka, czy też nauczyciel - uczennica fascynował mnie przed wieloma laty na tyle, iż pochłonęłam chyba każdą książkę i film, jaką na ten temat znalazłam. Co prawda fizio ten przeszedł mi na dobre przed kilkoma laty, kiedy to znalazłam szczęśliwą miłość, jednak coś we wspomnieniach zostało, co dało mi sporą siłę napędową do zapoznania się z lekturą. Takie historie zazwyczaj cechują się ciekawym tłem emocjonalnym oraz dynamiczną fabułą.


Powieść podzielona jest na liczące sobie kilka-kilkanaście stron rozdziały, napisane językiem przystępnym dla każdego czytelnika. Nie ma tutaj wyniosłych słów. Dialogi są naturalne, opisy nie przynudzają przesadną długością. Błędów żadnych się nie doszukałam. Czyta się lekko i niezwykle szybko.


Główna oś opowieści przedstawia historię, która niesamowicie przypomina mi wątek miłości i znajomości Arii i Ezry z Pretty Little Liars, który śledziłam z dużym zainteresowaniem. Nie jest to idealna kalka, jednak ilość cech wspólnych całej historii jest spora. Młoda Sidney zaciągnięta siłą na randkę w ciemno przypadkowo myli stoliki i przysiada się do nieznajomego mężczyzny. Szybko okazuje się, iż rozmowa jest łatwa, zabawna i przyjemna, toteż niemalże od razu pojawia się ekscytacja i nić porozumienia. Wszystko komplikuje się jednak kolejnego dnia, kiedy okazuje się, iż poznany na randce Peter jest nowym wykładowcą, którego w dodatku asystentką jest główna bohaterka. Oboje dochodzą do wniosku, iż kontynuacja ich dopiero co rozpoczętej relacji może wszystko nadto skomplikować i jest niebezpieczna, a jednak jakaś niewidzialna siła wciąż ich do siebie przyciąga i zbliża. Sidney i Peter odkrywają się coraz to bardziej i nie mogą przestać mieć się ku sobie. Nie ma tu może nieprzewidzianych zwrotów akcji, czy wielkich emocji, jednak powieść wciąga. Czy jednak główni bohaterowie w tejże skomplikowanej relacji mają szansę na szczęśliwe zakończenie?

Choć wątek jest tematem dość często wykorzystywanym w literaturze, czy też filmie i nie jest to intelektualna powieść, zmuszająca czytelnika do myślenia- czyta się ją szybko. Lektura łatwa i przyjemna, idealna na jesienny wieczór, niewymagający myślowego wysiłku.

Wydawnictwo Editio Red

xoxo

You Might Also Like

18 komentarze

  1. Powiem Ci, że bardzo mnie zaciekawiłaś tą książką. Lubię takie wątki.
    Relacja wykładowca- student od dawna mnie "pociąga" i lubię czytać czy też oglądać takie wątki. Z przyjemnością kupię tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. No dla mnie, żadnych romansów nie czytuję - a to mi pod romans podpada. Ja bardziej w tematyce fantasy i kryminał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogłaby mi się podobać. Ładna okładka.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale porównanie do Ezrii. szkoda,że PLL się skończyło :(
    bardzo chętnie sięgnę po tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ksiązka zdecydowanie dla mnie ! zapisuję na chciejlistę

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podoba mi się ta tematyka, wiele kobiet i dziewczyn zakochuje się w swoich wykładowcach czy nauczycielach - tu w zasadzie dzieje się to troszkę inaczej, bo poznanie nie naatąpiło na uczelni czy szkole, ale dalszy ciąg jest podobny. Mi się w prawdzie coś takiego nie zdarzyło, ale czytanie o tym dostarczyłoby mi małego dreszczyku emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo recenzja bardzo przyciągająca :) nasz typ książek! Musimy znaleźć trochę czasu i pochłonąć ją tak jak ty to zrobiłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresowałaś mnie tą książką, a odkąd mam drugie dziecko niestety czasu na czytanie mam coraz mniej :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Pasuje mi tematyka. Wyobrazilam sobie juz fabułę. jesien idzie to chetnie po nią sięgnę, o ile znajdę gdzies stacjonarnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem szczerze, nie widziałam, ze tak się nazywa gatunek tego typu książek. Lubie czytać tego typu książki, a miłość uwikłana w różnego typu zdarzeniach lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna i rzetelna recenzja, a zarazem bardzo zachęcająca. I moim zdaniem okładka jest idealna. Lubię takie

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię czytać jednak dawno już nie miałam na to czasu :( Jednak ta książka jest nie dla mnie nie zachęca mnie do czytania

    OdpowiedzUsuń
  13. Chętnie po nią sięgnę w jesienne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie jest odwrotnie. Lista książek do przeczytania rośnie, a czasu na realizację tego planu brak. Książki o takim wątku, o ile oczywiście są dobrze napisane, czytam jednym tchem. Ta pozycja akurat wciąż przede mną😊

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli nie ma zwrotów akcji to książka nie dla mnie. Lubie powieści "kobiece", ale musi się w nich coś dziać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie ksiazki. Musze dopisac ja do mojej listy czytelniczej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka wydaje się być dość ciekawa :D ale żeby to sprawdzić muszę ją najpierw przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)