Najmodniejsze kolory cieni na jesień 2017 - My Secret & Sensique

15:20:00

Cześć!

Jak zapewne przyuważyliście, ostatnimi czasy staram się rozwijać jednocześnie wszystkie kategorie. Pojawiają się posty z kategorii mody, literatury, pielęgnacji ciała i włosów, wprowadziłam także cykl lifestyle o postach dotyczących wystroju wnętrz i innych tematach zahaczających o felieton. Nazbierało mi się też jednak dużo pięknych nowości, które na co dzień z przyjemnością wykorzystuję w makijażu i to o nich właśnie chciałabym dziś odpowiedzieć. W pełni wkroczyła bowiem kalendarzowa jesień a wraz z nią przepiękne kolory cieni marek My Secret i Sensique, które znaleźć można w Drogeriach Natura. Jakie są najmodniejsze kolory cieni tej jesieni? Te zestawy w zupełności na to pytanie odpowiadają. Do mojej kolekcji dołączyły trzy najnowsze paletki My Secret natural beauty, dwa pojedyncze matowe cienie oraz dwa trio z serii Sensique creative eyeshadows, którą znam już ładnych parę lat. Jeśli chcecie zobaczyć najmodniejsze kolory cieni na jesień 2017 - zapraszam. 



Wszystkie nowości zamknięte są w charakterystycznych już przeźroczystych plastikowych opakowaniach zamykanych na klik. Lubię takie rozwiązania, gdyż na sklepowej półce od razu widzę, z jakim kolorem mam do czynienia. Mimo, iż to trzy różne serie- kolory są bardzo pokrewne i świetnie się uzupełniają. Mając taki zestaw można stworzyć liczne makijażowe kombinacje- zarówno na dzień, jak i na wieczór. 

Co zatem według My Secret i Sensique królować powinno na powiekach tej jesieni? Piękne metaliczne złota, rude pomarańcze, jasne beże, mocne brązy i chłodne fiolety. Poza bardzo jasnymi beżami i fioletami jest to dla mnie zestawienie idealne, bowiem takie kolory preferuję już od długiego czasu.


My Secret - matt eyeshadow




Nowe odcienie to bardzo mocno napigmentowany chłodny ciemny brąz 523 oraz brzoskwiniowo-rudy pomarańcz o nieco słabszej pigmentacji i numerze 522. Pojedynczy cień kosztuje 6,99.

Cienie bez wątpienia cechuje dobra wydajność- na dłoni widzicie kolory po aplikacji jednej warstwy pędzlem. Brąz nieco osypuje się podczas nakładania, jednak jeśli chodzi o ciemne kolory już do tego przywykłam. Na powiece utrzymują się już bez osypywania i zbierania w załamaniu powieki aż do demakijażu, z zaznaczeniem iż po kilku godzinach brąz odrobinę blaknie. Brąz gości u mnie bardzo często, jako że jest to jeden z moich podstawowych kolorówkowych must have, do brzoskwinki zaś dopiero się przekonuję, jednak świetnie komponuje się ona z moją ciepłą karnacją. W ogólnej ocenie 8/10 punktów.


Sensique - creative eyeshadows





Pierwsze z nowych trio Sensique o numerze 142 (chocolate dessert) to bardzo jasny kremowy, jasny chłodny brąz i ciemny chłodny brąz. Drugie zaś, noszące numer 141 (carmel cake) to bardzo jasny kremowy, bardzo jasny beżowy i ceglany rudy. Każdy z zestawów kosztuje 5,39 a więc dosłownie grosze.

Co do pigmentacji cieni, w przypadku najjaśniejszych i pośrednich odcieni nie jest ona najmocniejsza, więc dla wyrazistego koloru trzeba nałożyć ich odrobinę więcej. Tutaj spory plus- cienie nie osypują się ani na powiece ani podczas nakładania. Utrzymują się długo i nie zmieniają swojego odcienia. Oba zestawy wystarczą do wykonania samodzielnych lekkich makijaży dziennych, jednak uważam, iż ciekawsze połączenie daje ich mieszanka (np. jasnego beżu z rudym i ciemnym brązem), jako że lubię bardziej wyraziste makijaże. Myślę, iż jest to opcja dla osób lubujących się w dość delikatnych stylizacjach. Ode mnie 6,5/10.


I wreszcie trzy nowe paletki z serii, która towarzyszy mi w makijażu od niepamiętnych czasów- moja absolutna miłość bez której nie wyobrażam już sobie wykonania make-upu. Każdą z paletek dostaniemy w Naturze za 16,99.


My Secret natural beauty - Life on Mars




Zestaw najmodniejszych w tym sezonie metalicznych brokatowych odcieni - od dołu łososiowego złota, rudego złota i klasycznego lekko brązowego złota. Choć uważam, iż sama ta paletka nie umożliwia stworzenia całego makijażu oka, jest dla mnie świetnym uzupełnieniem na przykład matowych beżów czy brązów. Cienie lekko osypują się podczas nakładania, jednak na powiece tkwią już nieruchomo i pozostają niezmienne aż do usunięcia makijażu. Najjaśniejszy odcień napigmentowany jest średnio, natomiast dwa kolejne cechuje mocne krycie i wysokiej klasy połysk. Mój ulubiony odcień? Ostatni naturalnie. ;-) Ode mnie 9,5/10.

My Secret natural beauty - Cinnamon Rolls 




Bez wątpienia to zestawienie najbardziej kojarzy mi się z barwami jesieni. Bardzo jasny kremowy, jasny chłodny rudy i ciemny mocny brąz to idealne połączenie na tą porę roku. Tutaj podobnie jak w powyższym przypadku lekkie osypywanie się podczas nakładania, jednak bardzo dobra trwałość już po ukończeniu makijażu. Niestety tutaj nie pochwalę pigmentacji środkowego odcienia- na dłoni widzicie jedną aplikację pędzlem, a żeby był wyrazisty potrzeba ich co najmniej trzy-cztery. Brąz za to urzekł mnie całkowicie, do jasnego odcienia także zastrzeżeń nie mam. Kolory jednak na jesień są idealne a brąz cudny, tak więc 8,5/10 będzie sprawiedliwą notą.

My Secret natural beauty - Violet Hills




Tutaj bardzo jasny chłodny róż, średni róż i średni chłodny fiolet. Ostatnia z nowych paletek niestety jest dla mnie najsłabsza. Jak widzicie, pigmentacja jest (delikatnie mówiąc) kiepska a kolory nie do końca mi odpowiadają. Gdyby ostatni fiolet był bardziej wyrazisty- byłabym w nim zakochana. Co do trwałości- nic się nie zmienia. Ode mnie 5,5/10, gdyż jednak dość sporo cienia trzeba nałożyć, aby uzyskać kolor z pudełka.


Podsumowując, najmodniejsze odcienie na jesień tego roku w większej części bardzo mi odpowiadają. Gdybym miała wybrać swoich ulubieńców, bez wątpienia wygrałaby paletka Natural Beauty Life on Mars, w ślad za nią poszłaby Cinnamon Rolls, honorowe trzecie miejsce przypadłoby pojedyńczemu brązowi 523.


Które cienie podobają się Wam najbardziej? Lubicie cienie tych marek? Jakie są Wasze ulubione jesienne kolory?
xoxo

You Might Also Like

56 komentarze

  1. Bardzo dużo fajnych kolorów. Szczególnie podobają mi się odcienie z paletki Life on Mars - bardzo ładne brokaciki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Paletkami jestem zachwycona :) Ale dopiero testy przede mną bo na razie jeszcze ogarniam się w nowej rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O kurcze, bardzo ciężki wybór, w sumie to wszystkie są świetne, tylko zastanawiam się, czy te pomarańczo-brzoskwinie by mi pasowały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja przez cały wpis patrzyłam na te pędzelki na dole! Świetne są i super na zdjęciach wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie uzywam cieni, wiec nie skorzystam, ale kolorki sa swietne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne jesienne. Typowe jak na ta pore roku. Ja lubię ogólnie o każdej porze czy to lato czy zima brązu szarości ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się paletka Life on Mars <3

    OdpowiedzUsuń
  8. palety natural beauty są prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jesienią i w sumie przez cały rok najczęściej sięgam po brązy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne kolorki, też zaopatrzylam się w jesienne kolory tych dwóch marek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne kolory tych cieni :) Najbardziej rzuciły mi się w oczy te z palety Life on Mars, takie typowo jesienne, idealne do codziennych makijażów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. paletki my secret bardzo ładne, ale do natury mi po prostu nie po drodze, może to lepiej? ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda że te fiolety się lepiej nie spisują, bo wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam cieni tej marki ale podobają mi się kolory z cinnamon rolls.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne odcienie, myślę że są idealne na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja gustuję w brązach. Paletka Cinnammon Rolls mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze cienie jak najbardziej w moim guście. Piękne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  18. fantastyczne sa te paletki mam dwie i jestem bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam nigdy cieni tej firmy. Bardzo spodobał mi się My Secret natural beauty - Life on Mars. A promocje w rossmann tuz, tuż ^^

    OdpowiedzUsuń
  20. Kilka cieni naprawdę bardzo mi się podoba. Uwielbiam dostosowywać makijaż do konkretnej pory roku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo piekne odcienie. Podobają mi się

    OdpowiedzUsuń
  22. Kolory są rewelacyjne ! <3 Idealne na jesień

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam jeden cień tej marki, ale nie używam za często :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten ciemny brąz bardzo mi przypadł do gustu

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnie 3 paletki bardzo fajne kolorystycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ah... nie wiemy o czym napisać :D Tyle tu perełek! Na jesień idealne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  27. My Secret Natural Beauty - połączenie trzech metalicznych kolorów prezentuje się świetnie. Z tego, co zauważyłam, to metaliczny błysk króluje tej jesieni:) Ja bardzo lubię brązy na powiekach:) A metaliczny brąz to już tym bardziej mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię cienie z My Secret, są niedrogie, a na ogół dobrej jakości do stosowania z bazą :) Niektóre propozycje wpadły mi w oko, ta paletka Natural Beauty Cinnamon Rolls w szczególności :)

    OdpowiedzUsuń
  29. te cienie są bardzo mocno napigmentowane <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Cinnamon Rolls te podobają mi się najbardziej :d

    OdpowiedzUsuń
  31. Kolorki piękne, ale ta pigmetacja nie taka zadawalająca :/ :( Marki nie znam ale ja ostatnio w cieniach to z marki makeup revolution korzystam :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak duży wybór, że każdy znajdzie coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne palety😉 szkoda że niektóre mają kiepską pigmentacje.

    OdpowiedzUsuń
  34. My Secret natural beauty - Cinnamon Rolls - to są moje ulubione kolorki, a przynajmniej takie odcienie bo takiej paletki nie posiadam ;) Brązy na mojej powiece widnieją całym rokiem, nie tylko jesienią :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękna paletka, a cienie są w zupełności w moich kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Obie minipaletki z sensique chętnie bym roztarła na powiekach. Brokatowa jest absolutnie nie dla mnie! Pozdrawiam1^^

    OdpowiedzUsuń
  37. Przygarnęłabym je wszystkie <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Paleta cinnamon rolls jest boska, totalnie w moich odcieniach :D a przez swoim rozmiar wydaje się idealna do podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Kolorystyka bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  40. Cinnamon rolls najbardziej w moich kolorach. Takich odcieni używam na co dzień. Idealne polaczenia. Mimo slabszej pigmentacji srodkowego i tak bym kupila.

    OdpowiedzUsuń
  41. Great post!

    You have a nice blog!

    Would you like to follow each other? (f4f) Please let me know on my blog with a comment! ;oD

    Have a great day!

    xoxo Jacqueline
    www.hokis1981.com

    OdpowiedzUsuń
  42. A cieni jeszcze od tej firmy nie miałam ;( Ale kolory są ładne i w sumie pigmentacja tez nie najgorsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ta przedostatnia paletka bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Te pojedyncze cienie mają piękną pigmentacje i kolorki bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  45. Najbardziej przypadła mi do gustu paletka cinnamon rolls :) Piękne jesienne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo ciekawie się prezentują cienie tej firmy więc muszę sobie kupić takie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. świetne kolory, idealne na jesień :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Przepięknie się prezentują te kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Cannot wait to try these out! Thanks for the share, keep up the posts! . Always love stopping by your blog.
    Scarlett

    OdpowiedzUsuń
  50. Jesienne kolory są piękne! Mi bardzo pasują do twarzy

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)