• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

 Hej.

Zimowa i letnia pogoda niestety zdecydowanie wiążą się z tym, że włosy o wiele szybciej się przetłuszczają. Zimą wzmaga to sezon grzewczy, zaś latem gorąco. Codzienne mycie włosów bywa uciążliwe szczególnie dla osób, które robią to dwa, czy też trzy razy w tygodniu. Ja należę do grona, które głowę myje codziennie, bowiem po prostu to lubię. Czasem i mnie jednak się nie chce, lub też nie do końca mam na to czas. Wówczas z pomocą przychodzi wybawca, który zwie się suchy szampon. ;) 

W swojej karierze włosowej przeszłam już przez wiele suchych szamponów, spośród których jedne lubiłam bardziej, jeszcze inne mniej, a inne wcale. Słabe działanie, łupież, czy też pozostawienie na włosach białego osadu to niestety cecha wielu z nich. Ostatnio postanowiłam więc skusić się na popularny wariant znanej marki Batiste Fragrance Oriental, który dodałam do koszyka podczas zakupów na Notino. Jak się sprawdza i czy warto w niego zainwestować?

Szampon zamknięty jest w klasycznej tubie z psikiem, przypominającej dezodorant. Szata graficzna jest tutaj zdecydowanie na plus, bowiem do każdego zapachu dopasowany jest inny kolor. Sama woń bardzo mi się podoba, choć muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś nieco bardziej orientalnego i czegoś, co dłużej utrzymuje się na włosach.


Co ważne, szampon nie pozostawia na włosach białego osadu, którego naprawdę nie cierpię. Kilka psików na nasadę, rozczesanie włosów przy pomocy szczotki i włosy od razu są odświeżone i całkiem fajnie unoszą się u nasady. Świeżość ta utrzymuje się przez kilka godzin. Po tym czasie warto już umyć włosy klasycznie. Należy też pamiętać o tym, że nie można używać suchego szamponu non stop, a jedynie w wyjątkowych sytuacjach, bowiem jego ciągłe używanie może spowodować łupież. 


Lubicie suche szampony Batiste?

xoxo

23:40:00 2 comments

 Cześć, Kochani.


W dzisiejszym wpisie chciałabym pokazać Wam kosmetyki do makijażu, jakie od około dwóch miesięcy towarzyszą mi prawie na co dzień. Tym razem testom poddałam kosmetyki dwóch marek, z którymi dotychczas zupełnie nie miałam do czynienia - Physician Formula oraz Wet n wild. 

23:39:00 1 comments

 Si od Giorgio Armani jest jednym z zapachów, które zna chyba większość kobiet. Sama zakochałam się w nim zupełnie przypadkowo, kiedy otrzymałam w prezencie bodajże 5 ml miniaturę. Od tamtego czasu wiem, że to jeden z zapachów, które warto polecić do sprawdzenia każdej miłośniczce pięknych woni. 

To zapach bardzo kobiecy i subtelny, ale jednak wyczuwalny. Zawarta w nim mieszanka nut zapachowych kusi, owiewa tajemnicą i sprawia, że chce się sięgnąć po więcej. Co więcej, Giorgio Armani - Si jest niesamowicie trwały, ma klasyczny i estetyczny flakon i pachnie... po prostu pięknie. To elegancja, która sprawdzi się zarówno na dzień, jak i na noc - w zależności od ilości psików.


Jeśli nie skojarzyliście perfum po nazwie, zapewne jest Wam doskonale znany, prawda? Jeśli nie - polecam przy najbliższej okazji je sprawdzić. Zaręczam, że jest duże prawdopodobieństwo, że powiecie im Si. ;) Ja najpewniej już niedługo zasilę swoją kolekcję o kolejny flakonik. Obecnie na Notino gdzie zazwyczaj zamawiam jest całkiem ciekawa promocja na wodę perfumowaną o pojemności 100 ml, więc podejrzewam, że będzie to szybciej, aniżeli później. ;)

Giorgio Armani - Si - nuty zapachowe
Nuty głowy - liście czarnej porzeczki.
Nuty serca - frezja, róża.
Nuty bazy - wanilia, ambroxan, nuty drzew, paczuli.

Mieliście już okazję poznać ten zapach? Napiszcie, co o nim sądzicie.
xoxo
23:38:00 1 comments

Stosowanie drogich kosmetyków nie zawsze sprawi, że będziemy mieć piękną i gładką skórę. Największe znaczenie ma to, czy używane produkty mają dobry skład. Zdarza się bowiem, że kosmetyki zawierają wysuszający alkohol lub inne składniki, które mogłyby zaszkodzić skórze. Zdecydowanie lepiej wybierać naturalne produkty. Olej makowy tłoczony na zimno nie wydaje się oczywistym wyborem, ale może pozytywnie zaskoczyć. Sprawdź, jak działa ten produkt!


12:56:00 1 comments

Jedno jest pewne - Ikea zawojowała rynek meblowy na całym świecie. W tym szwedzkim królestwie można kupić niemalże wszystko- od łóżek, wyposażenia do łazienki i ozdób na ścianę aż po rośliny doniczkowe czy naczynia. Nie znam osoby, która nie miałaby w domu nic zakupionego z Ikei. Przyznać jednak trzeba, że choć wybór asortymentu w sklepach tej sieci jest przeogromny, sprzedawane przez nich wyposażenie czy dodatki są dość uniwersalne. Z założenia mają się wpasować w każdy styl i gust, przez co czasem mogą być powtarzalne. Istnieje jednak metoda na to, aby sprawić, że prosty, biały mebel, który można spotkać w kilku mieszkaniach o różnym wystroju nabierze oryginalnego, spersonalizowanego charakteru - naklejki na meble z Ikei.


19:48:00 1 comments

Podkładki pod krzesła już od dawna nie pełnią jedynie funkcji ochronnych. Dawniej kupowaliśmy je zazwyczaj po to, aby uniknąć zarysowania paneli - choć dziś w dalszym ciągu część z nas właśnie z tego powodu decyduje się na ich zakup, w sklepach można znaleźć tak wiele fantazyjnych wzorów i kolorów, że z powodzeniem mogą one także być elementem dopełnienia określonego rodzaju wystroju. 

Podkładki pod krzesła obrotowe sprawdzą się w każdym pomieszczeniu - nie tylko w przestrzeniach biurowych, ale również w domowym zaciszu. Jeśli spędzasz sporo czasu przy komputerze pracując, oglądając filmy, czy też chociażby grając w gry, dzięki nim unikniesz efektu "wytartej" podłogi pod krzesłem, a przy tym ozdobisz miejsce przy biurku, które dodatkowo zyska oryginalnego wyglądu. Jakie modele obecnie są najmodniejsze?

13:12:00 4 comments

Dobrze zaprojektowane biuro, znacząco przyczyni się do poprawy efektywności pracowników oraz przede wszystkim ich komfortu pracy. Choć wydaje się banalne, wymaga przestrzegania kilku zasad, które maja na celu nadanie nawet najmniejszej przestrzeni, jak najwyższej funkcjonalności. Warunki pracy w biurze, zostały ściśle określone w Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej. Jak więc zaprojektować biuro, w którym zarówno pracownicy, jak i klienci będą chcieli spędzać czas?


08:37:00 1 comments

Niezależnie od swojego rozmiaru czy dominującego stylu, kuchnia jest takim miejscem w mieszkaniu, w którym spędzamy mnóstwo czasu każdego dnia. Przygotowywanie posiłków, rodzinne rozmowy czy załatwianie różnego rodzaju spraw a także przyjmowanie gości na kolacje - dla wielu, w tym także dla mnie, to właśnie to miejsce, jest ulubionym w całym mieszkaniu. Kuchnia to serce domu, dlatego warto zadbać nie tylko o to, aby jej wystrój pasował do wszystkich innych pomieszczeń, ale także aby znajdujące się w niej dodatki były spójne i w pełni komponowały się ze sobą.

Obecnie moja kuchnia to mieszanka stylu skandynawskiego z industrialnym i domieszką rustykalnego... I zanim zapytacie - tak, da się to dobrze połączyć. Białe ściany z jedną z prawdziwych cegieł a do tego ręcznie malowany niebieski drewniany kredens... Bez wątpienia wygląda to oryginalnie - wszakże najważniejsze to znaleźć wśród wszystkich swój własny styl. 

Co do dodatków, jestem raczej minimalistką. Nie lubię miliona durnostojek, które tylko zbierają kurz. Jak pewnie pamiętacie z jednego z moich poprzednich wpisów, zdecydowałam się ozdobić mieszkanie obrazami na szkle. Wybrałam je nie tylko do salonu, ale również... do kuchni.



21:53:00 4 comments

Zażywanie suplementów od zawsze było dla mnie utrapieniem - a to zapominałam o ich regularnym braniu, a to kapsułki okazywały się bardzo nieprzyjemne do połknięcia czy powodowały rewolucje żołądkowe. Całkiem niedawno zaprzyjaźniłam się jednak ze stworzoną przez kobiety dla kobiet marką Wimin, która posiada wiele ciekawych produktów w swojej ofercie. I tak trafił do mnie słoiczek Zdrowy blask oraz Lepszy metabolizm, które towarzyszą mi codziennie. Dawniej nie do końca wierzyłam w działanie magicznych suplementów - a jednak postanowiłam spróbować po raz kolejny. Czy było warto?


11:33:00 1 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (80)
    • ▼  cze (9)
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates