„Jak bowiem wiadomo, malujący się na każdej twarzy stoicki spokój to tylko maska, za którą ukrywa się Anglik niemogący się doczekać, aż będzie mógł dać upust swojemu oburzeniu w cztery oczy.”
Każdy anglofil i miłośnik monarchii brytyjskiej ma szansę zauroczyć się „Zbrodnią
w Pałacu Buckingham”, będącą drugą częścią cyklu „Jej królewska mość prowadzi
śledztwo”, w którym królowa Elżbieta II, oprócz zarządzania całym krajem, rozwiązuje
zagadkę kryminalną; a będąc konkretnym - cały szereg łamigłówek. Szczerze
powiedziawszy, nie zetknęłam się jeszcze z powieścią, której głównym bohaterem
byłby panujący jeszcze chwilę temu władca. Pomysł bez mała innowacyjny, choć
równie ryzykowny – wszakże czyniąc z byłej nestorki rodziny królewskiej centralną
postać stylizowanego kryminału (a właściwie podgatunku cosy crime), niezwykle
łatwo o potknięcia informacyjne i banalny odcień śmieszności – bo skąd Autorka
miałaby wiedzieć, co w danej sytuacji myślałaby Elżbieta II, czy jak
zachowałaby się w konkretnym przypadku? Przypomina to nieco znienawidzone w
szkole średniej: „co Autor miał na myśli?”, będące nierozwiązywalną zagwozdką,
jako że ten postanowił bezczelnie wyzionąć ducha kilka stuleci temu. 😉 Czy fabuła stworzona przez Sophię Bennett powoduje
płynące z podobnych rozterek ciarki zażenowania, czy też przenosi czytelnika w
świat doskonałej zabawy, zasługującej na tytuł szlachecki? Sprawdźmy!


.png.PNG)
.png%20(1).PNG)
.png.PNG)