To dla “Skwiru” napisałam pierwszą w życiu rekomendację na skrzydełko. Myślę, że jej treść, którą przedstawiam Ci poniżej, doskonale charakteryzuje książkę Poli Gaudy.
🦅Dziecięca parasolka wirująca nad kałużą krwi. Kraty więzienia rozsuwające się po ćwierćwieczu - odsłaniające jeżącą się od kryminalnych zagadek historię o tym, ile waży strata. Przedstawiam Ci “Skwir”... ptasią pieśń morza, smutku i zbrodni – mroczny debiut, o którym nie zapomnisz. 🦅
Wyzwanie zamknięcia powieści w pigułce o tak skąpej objętości zrealizowane – wykonano, odmeldować... i można przejść do opowiedzenia historii o jednym z najlepszych kryminałów, które miałam mroczną przyjemność w tym roku poznać.
“Czy to tak działa, że im dłużej przyglądamy się sobie, tym straszniejsi stajemy się w swoich oczach?”
.png.PNG)
.png.PNG)
.png.PNG)
