Cześć, Kochani.
Jak już zapewne dobrze wiecie ostatnimi czasy spędzam każdą wolną chwilę na urządzaniu mieszkania tak, by żyło się nam tutaj jak najprzyjemniej. Kluczową wersję wystroju, oczywiście poza idealnie dobranymi meblami, stanowią dla mnie dodatki na ścianę. Nie lada to gratka wybrać je tak, aby nienachalnie dodały uroku i odpowiedniego klimatu naszym czterem kątom, bowiem wybór ściennych dodatków jest teraz na rynku tak szeroki, iż osoba mojego charakteru, która w jakimkolwiek sklepie potrafi spędzić godzinę, dumając nad tym, czy szpilki w kolorze miętowym będą lepsze od tych pistacjowych ma z wyborem określonej liczby rzeczy spory problem... Podczas przeglądania ofert produktów idealnych dla nowoczesnego wystroju ścian natrafiłam na stronę Pixers, której szeroki asortyment w znacznym stopniu mnie oczarował i zatrzymał na dłużej. Ba, o wiele dłużej - gdyż w sklepie tym znalazłam dodatki podzielone tematycznie na style, a w każdym z nich coś mi się spodobało - nie da rady jednak przecież połączyć wszystkiego, więc... jeszcze ostatecznej decyzji nie podjęłam. Może Wasze zdanie pomoże mi rozjaśnić trochę w zaprzątniętej ostatnio mocno głowie?


























