Cześć, Kochani.
Pogoda niestety zdecydowanie nas nie rozpieszcza - okropna szarówka nastraja wręcz przygnębiająco. Nie poddając się jednak pogodzie (choć ta uniemożliwia mi zrobienie dobrze oświetlonych zdjęć, co doprowadza mnie do szewskiej pasji ;)), pokażę Wam dziś kilka kolorowych nowości, które zagościły niedawno w mojej kosmetyczce. Będzie to mały misz-masz - opowiem Wam zarówno o nowinkach w mojej pielęgnacji twarzy, włosów, jak i w makijażu, wśród których znalazły się zarówno perełki, buble, jak i... zupełne dziwaki. ;-)






