Z roku na rok wzrasta nasza świadomość odnośnie tego, że nie szata zdobi kosmetyk. Ważne jest przede wszystkim to, co znajduje się w pięknym opakowaniu, którego celem jest po prostu przykucie naszej uwagi. Mawiają, że diabeł tkwi w szczegółach - a w tym konkretnym przypadku definitywnie tkwi w składnikach. I to nie wcale tych, których obecność producent obiecuje nam krzykliwymi literami na froncie pudełka - a tych, które faktycznie znajdują się na jego odwrocie w tak zwanym składzie INCI.
Obowiązkiem każdego producenta jest bowiem wyszczególnienie w nim wszystkich substancji, które rzeczywiście składają się na dany kosmetyk. Zasada jest w tym przypadku prosta - czym wyżej w INCI znajduje się dany składnik kosmetyczny, tym więcej jest go w składzie. Na pierwszym lub drugim miejscu najczęściej znajdziemy wodę, po niej zaś następuje wymienienie reszty dobroczynnych substancji. Choć liczne składniki kosmetyków są cenne w naszej pielęgnacji, dzisiaj chciałabym się skupić na tych, które zawierają witaminę C.








