Witajcie.
Ostatnimi czasy pojawia się sporo postów, bowiem kajając się niemal przyznać muszę, że choć staram się pisać na bieżąco- i tak nazbierało mi się sporo zaległości. Zapraszam Was więc do ostatnich postów, jeśli jeszcze nie zajrzeliście, w których pokazuję część swoich ostatnich zagranicznych zamówień.
Tym razem pora jednak na post z mojej ulubionej serii, czyli projekt denko z poprzedniego miesiąca (wybaczcie, iż nieznacznie ;-)) spóźniony). W maju, podobnie jak i w kwietniu, byłam z siebie całkiem zadowolona, ponieważ udało mi się zużyć wszystkie zaplanowane rzeczy. Udało mi się zużyć łącznie 53 pełnowymiarowe produkty i próbki. W czerwcu póki co idzie mi dość średnio, ale w końcu jeszcze połowa miesiąca przede mną. ;) Zobaczcie zatem co wykończyłam tym razem i na co warto zwrócić uwagę, a co omijać łukiem szerokim.








