Witajcie! :)
Przepiękna, letnia pogoda chyba rozgościła się u nas już na dobre - a wraz z nią wciąż kwitnie sezon ślubny, który, najczęściej, rozpocząwszy się w maju trwa aż do późnego września. Sama, organizując swoje wesele, najbardziej marzę o wyborze maja, kiedy to wraz z początkiem ciepłej wiosny wszystko budzi się do życia a świat rozkwita feerią intensywnych barw. Jakiś czas temu stworzyłam już dla Was poradnik z przymrużeniem oka dotyczący wyboru sukni ślubnej na ten wyjątkowy dzień - dziś zaś przychodzę ze swoimi spostrzeżeniami odnośnie drugiej strony medalu i odpowiedziami na pytanie, które sen z powiek spędza tej drugiej stronie - w co ubrać się na wesele? Wbrew pozorom, odpowiedź na to pytanie wcale do najprostszych nie należy - jeśli chodzi o sukienki na wesele, choć tych do wyboru jest mnóstwo - niełatwo jest wybrać stosowną na tę okazję. Ostatnio na salony weszła też zupełna alternatywa - kostiumy i kombinezony. Czy jednak to aby na pewno lepsza opcja?





