• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Kosmetyki multifunkcyjne to jedne z moich ulubionych. Dzięki ich stosowaniu możemy zaoszczędzić mnóstwo miejsca w łazience, a dodatkowo zmniejszyć koszt zakupów. Jestem jednak dość sceptycznie nastawiona do produktów, które jednocześnie mają w sobie łączyć na przykład funkcję szamponu oraz żelu pod prysznic. Wszakże produkt, który jest do wszystkiego i może być zastosowany na różne partie ciała, najczęściej okazuje się do niczego. Niedawno poznałam jednak kosmetyk, który nieco zmienił moje myślenie. Mowa o odżywce przeznaczonej do skóry głowy oraz włosów marki Rated Green - Rosemary balancing scalp pack z dodatkiem węgla aktywnego. Miłość od pierwszego użycia i strzał w dziesiątkę! Dlaczego?

18:36:00 No comments

Jak wspomniałam Wam w jednym z poprzednich wpisów, niedawno przybyło do mnie pierwsze pudełko Pure Beauty, dzięki któremu miałam okazję poznać mnóstwo kosmetycznych perełek, z którymi wcześniej nie miałam do czynienia. Jedną z nich było serum nawilżająco-wypełniające marki Loreal Paris, które pokochałam od pierwszego użycia. Co dokładnie mnie w nim urzekło? Zaraz Wam zdradzę. Przy okazji przyjrzymy się bliżej składowi. ;-)

16:21:00 1 comments

 „- Większość ludzi nie zabija, aby uwolnić się od małżeństwa.

Skinął głową.

- Ale niektórzy tak.”

Jak zły czyn musiałaby popełnić Twoja druga połówka, abyś się od niej odwrócił? Czego nie byłbyś w stanie jej wybaczyć? A może – w imię lojalności – potrafiłbyś przymknąć oko na absolutnie wszystko? Snując dalej tego rodzaju rozważania, co musiałoby się stać, abyś zapragnął, by zniknęła ona z powierzchni ziemi? Wszyscy mamy katalog czynów, które uważamy za niewybaczalne. Zazwyczaj znajduje się w nim zdrada czy wielkie kłamstwa – co jednak, jeżeli Twój mąż czy Twoja żona dopuściłaby się jeszcze gorszej zbrodni – fizycznych i psychicznych krzywd, wyrządzonych drugiej osobie… a może i nawet czegoś większego? 


13:25:00 1 comments

Jako kosmetyczna maniaczka, nie mogłam przejść obojętnie obok budzących coraz więcej zaciekawienia box'ów kosmetycznych Pure Beauty. Pierwsza edycja, która u mnie zagościła nosi nazwę "You're cute", która zdecydowanie pasuje do przepięknej szaty graficznej, towarzyszącej temu wydaniu. Pastelowe kolory pudełka zadowolą każdą miłośniczkę uroczych przedmiotów. Osobiście z pewnością wykorzystam je do przechowywania kosmetyków kolorowych lub biżuterii - decyzja jeszcze nie zapadła. ;) Nie przedłużając, zapraszam Was na krótką recenzję wszystkich produktów, które znalazłam w najnowszej edycji Pure Beauty. Co tym razem kryło się w pudełku?


Gotowi? No to zaczynamy!
20:56:00 2 comments

„ – Nie powiedziałeś nigdy, co sam z tego wszystkiego masz.

- Myślałem, że to oczywiste. – Eros znów musnął wargami wierzch mojej dłoni. – Mam Ciebie.”

Z jaką postacią z mitologii najbardziej się utożsamiacie? Ja zdecydowanie mogę sobie zwizualizować siebie jako Nemezis, czyli boginię zemsty, sprawiedliwości oraz przeznaczenia a także jako Furie, odpowiadające za widowiskową siłę zniszczenia oraz wymierzania kary. Byty mitologiczne pasjonują mnie zresztą już od kilkunastu lat. Tym przyjemniej sięgnąć mi było po „Electric Idol” – kolejną obok „Neon Gods” powieści Katee Robert z serii Dark Olympus. Tym razem otrzymałam za piękną okładką o wiele bardziej żywą, dynamiczną i prawdziwą historię przypominającą jako żywo losy Romea i Julii – gdyby osadzono ją na Olimpie… który z kolei przeniósłby się do czasów współczesnych. Tego rodzaju wybuchowe połączenie jest definitywnie strzałem w dziesiątkę.


15:39:00 1 comments

„Była wykończona. Udawanie Lydii przez kilka godzin z rzędu wymagało więcej mentalnego wysiłku, niż się spodziewała. Było kilka momentów, kiedy niemal się ujawniła – nie mogła sobie pozwolić, by to się powtórzyło. Jej pobyt tutaj miał tylko jeden cel, a ona musi zrobić wszystko, by go osiągnąć. Wszystko.”

Stań przed lustrem i wypowiedz kłamstwo. Jak sądzisz, jak wiele razy będzie trzeba je powtórzyć, zanim w nie uwierzysz? Po ilu wypadniesz tak przekonująco, że uwierzą w nie wszyscy dookoła?


20:52:00 1 comments

„Jak można oczekiwać, że odnajdzie się w tym nowym świecie, nie znając własnej przeszłości, nie pamiętając tego, czego udało mu się wcześniej dowiedzieć, straciwszy miejsce, które zajmował, i jedynie patrzeć, jak raz po raz upada?”


21:13:00 No comments

 „Co za tragedia, pomyślała. Najpierw byłyśmy dziećmi bez matki, teraz jesteśmy matkami bez dzieci.” 

Wystarczy jeden błąd, aby wszystko zrujnować. Jedna chwila, aby złamać życie. Jedna decyzja, która zaważy na życiu całej rodziny. Nieodwracalna pomyłka tak brzemienna w skutki, jak tylko to możliwe. Koszmar, który staje się jawą. 


14:20:00 No comments

 „I Lucia zrozumiała, że niewidzialna postać, która z cienia pociągała za sznurki, manipulując nim jak marionetką, zwracała się do niej spoza granicy śmierci. Kierowała do niej nieme przesłanie.”

Ten świat pełen jest psychopatów. Złoczyńców, którzy wiodąc zupełnie zwyczajny żywot, cieszą się powszechną akceptacją i uznaniem. Doskonale zakamuflowani, czekają tylko na ten jeden moment, w którym w końcu będą mogli spełnić swoje chore fantazje. Stać się sławni i chełpić się blaskiem okupionej szkarłatną krwią chwały. Jednym z nich jest morderca ścigany przez Lucię – porucznik madryckiej Guardia Civil o nieprzeciętnej inteligencji, ogromnej dozie nieustępliwości i twardym charakterze. Nie można jednak powiedzieć, iż to ona ściga zabójcę, bowiem to on zaprosił ją do udziału we własnej grze. Rozgrywce, która od samego początku jest skalkulowana w nawet najmniejszym calu i zgoła nierówna, jako że tylko jedna strona zna jej zasady.


16:44:00 No comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (104)
    • ▼  lip (9)
      • John Warley - Milenium - recenzja
      • Anna Kasiuk - Zośka od miłości - recenzja
      • Marzena Niewiadomska - Głosy piekła - recenzja pat...
      • Stanisław Lem - Opowieści o Pilocie Pirxie - recenzja
      • Grzegorz Kapla - Bez litości - recenzja
      • Stach Szulist - Kumulacja - recenzja
      • Joanna Bober - Księżyce Jowisza - recenzja
      • Tommaso Pagano - W gąszczu kłamstw - recenzja
      • Francesca Catlow - Grecki sekret - recenzja
    • ►  cze (24)
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates