• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

„Atmosfera była naprawdę niesamowita. Wędrowałem po lesie, na niebie świecił sierp księżyca, do głowy miałem przypiętą latarkę. Zamierzałem odkopać zwłoki żony i szukać wskazówek na temat tożsamości jej mordercy. Każdy czułby się dziwnie w takich okolicznościach.”

Współmałżonka można zamordować na wiele różnych sposobów. W afekcie, uderzając go z całej siły rozgrzaną patelnią, kiedy po raz kolejny usłyszysz, że zupa była za słona. Z rozmysłem, dusząc go w nocy poduszką, bo słuchanie kanonady chrapania o iście czołgowej liczbie decybeli po raz trzysetny z rzędu w końcu sprowadziło Cię do kresu wytrzymałości. Nieco bardziej przebiegle, podtruwając codziennie jego ulubione przekąski, przez które kupiona przez Ciebie za bajońską sumę kanapa z białej przeistoczyła się w żółtą. Albo trochę bardziej wyrafinowanie – doprowadzając do zawału, niby to przypadkiem wrzucając do pralki swoją dziko różową sukienkę z jego ulubionymi białymi koszulami. Jest jeszcze inna opcja, znajdująca się bardzo wysoko na szali psychopatii i pomysłowości: można pieczołowicie wybrać współmałżonka, już wówczas planując, że się go pozbędziesz. Złowić podstępnie najgrubszą rybę w stawie, po której niewinnie wyglądającej śmierci, na zawsze odmienisz swoje życie, zgarniając sumkę, o jakiej nawet nigdy nie marzyłeś…

 


20:56:00 No comments
W najnowszej edycji boxa Pure Beauty znalazłam wiele kosmetycznych perełek, zasługujących na moje uznanie. Jednym z największych hitów okazała się maska do włosów marki Artishoq w bardzo ciekawej formie regenerującego musu do włosów. Jeśli lubicie włosy wyglądające jak wprost po wyjściu z drogiego salonu fryzjerskiego, zdecydowanie powinniście lepiej się jej przyjrzeć. Dlaczego? 

17:06:00 1 comments
Boxy Pure Beauty, pełne kosmetycznych nowości, co miesiąc pozwalają mi na poznanie nowych kosmetycznych perełek. Jako włosomaniaczka, największą uwagę przywiązuję do tych związanych z pielęgnacją czupryny. W edycji "Zrelaksuj się" znalazłam między innymi miniaturkę bardzo ciekawego produktu - delikatnie oczyszczającego szamponu do wrażliwej skóry głowy marki Apivita, o którym opowiem Wam więcej w dzisiejszym wpisie. 

16:57:00 1 comments
Jak co miesiąc, przychodzę do Was z postem dotyczącym zawartości najnowszej edycji kosmetycznego pudełka Pure Beauty. Tym razem nosiło ono całkiem uroczą nazwę - Zrelaksuj się, co jest potrzebne chyba każdej kobiecie, a dodatkowo szczególnie pożądane jesienną, przygnębiającą porą. Jak prezentowała się zawartość? Zobaczmy. 

15:30:00 2 comments

„Nasze umysły nie radzą sobie z ciemnością. Widzimy, nawet jeśli nie ma nic do zobaczenia, słyszymy, nawet gdy panuje głucha cisza. Mam wrażenie, że z tej mrocznej otchłani ktoś na mnie spogląda.”

Gdybyś wiedział, że się przewrócisz – to byś usiadł. Jednak czy gdybyś był świadomy tego, że komuś, kto był Ci bardzo bliski dzieje się krzywda, zaryzykowałbyś próbę jego uratowania, nawet jeśli naraziłbyś się tym na śmiertelne niebezpieczeństwo?

„Tylko że magia jest ulotna. Szara rzeczywistość uderza jak narkotykowy zjazd.”


18:31:00 No comments
Szara i budząca melancholię pogoda za oknem zdecydowanie nas nie rozpieszcza- w przeciwieństwie do Pure Beauty, które postanowiło umilić nam tę nie do końca pozytywną porę roku limitowanym boxem, pozwalalającym... zachować skórze wakacyjny blask na dłużej. Doskonale skomponowana zawartość ułatwi nam zadbanie o cerę bez dużego nakładu pracy. Co zawiera box: "Zachowaj wakacyjny blask skóry"? Sprawdźmy!

15:29:00 No comments
Zdecydowanie nie skłamię, jeśli napiszę, że jestem absolutnie uzależniona od palenia świec. Największą miłością darzę te o intensywnych zapachach, emanujących na całe mieszkanie. Świeczki bardzo często towarzyszą mi również jako dodatki podczas fotografowania książek oraz kosmetyków. Mogę więc z czystym sumieniem stwierdzić, że to u mnie element sine qua non. ;)

Jakie świece kupuję najczęściej? Dawniej niejednokrotnie wybierałam te najtańsze, jako że znikają mi one w ilości hurtowej, jednak po czasie uznałam to za całkowicie nieopłacalne - z tej prostej przyczyny, że palą się one niesamowicie nierówno, osadzają na ściankach, a raz zgaszony knot najczęściej nie chce się odpalić ponownie. Obecnie moje ulubione świece to zdecydowanie te wykonane z naturalnego wosku pszczelego - dokładnie takie, które chciałabym Wam przedstawić w poniższym wpisie. Te ciekawe propozycje możecie dostać na stronie Pasieka Rodzinna, zajmującej się nie tylko sprzedażą naturalnych miodów, ale od niedawna także świec.

11:54:00 1 comments

„Zamiast każdego dnia cieszyć się z obecności moich dzieci, narzekałam i marzyłam o dniu bez nich. Teraz oddałabym wszystko za chwile spędzone z chłopcami.”

Nigdy nie chciałaś mieć dzieci. Uważałaś, że wczesne pojawienie się na świecie obecnie sześcioletniego Igora, za którym nieco ponad trzy lata później podążył dwuletni teraz Gabryś, odebrało Ci szansę na realizację marzeń. Nie ukończyłaś wybranych studiów i nie zrobiłaś żadnej kariery. Choć mąż despota, któremu całkowicie dałaś się zdominować, nakazał Ci zostać w domu i opiekować się dziećmi, do tej pory byłaś względnie szczęśliwa. Duży dom, położony w spokojnej wsi, nowoczesne sprzęty z wysokiej półki, mieszkająca tuż za płotem mama, która zawsze pomagała Ci w opiece nad maluchami, kiedy tego potrzebowałaś. Dwa samochody najnowszej generacji i przystojny mąż, który sam zarabia krocie, prowadząc dobrze prosperujący warsztat. Pomimo tego, że tak naprawdę nie miałaś na co narzekać – i tak znajdywałaś ku temu powody. Wszakże bycie mamą to też ciężka praca. Trzeba cały czas niańczyć dzieci i jeszcze zadbać o to, by mąż wrócił do posprzątanego domu, w którym czeka na niego ciepły obiad. Choć z gruntu rzeczy normalne, dla Ciebie… męczące i skomplikowane. Zatęsknisz jednak za tą szarą codziennością – i to znacznie wcześniej niż przypuszczasz.


17:48:00 No comments

„Cóż, bo wszyscy wiemy, jak wiele okazji dobrych jest do spotkań rodziny. Do zacieśnienia więzi. Do potwierdzania lojalności. A najlepszymi bez wątpienia są… pogrzeby.”

Jeden mężczyzna wiodący dwa kompletnie różne życia. Z jednej strony Chester - utalentowany, pracujący obecnie pod przykrywką agent Federalnego Biura Śledczego. Z drugiej – od wielu lat pracujący na to, aby wkupić się w łaski mafijnego bossa Tony Angel. Kreujący się na przestępcę ktoś, kto tak naprawdę nie istnieje. Postać stworzona jedynie na potrzeby rozpracowania kryminalnej szajki, której macki od wielu lat oplatają cały Boston. Chester i Tony. Tony i Angel. Dwie osoby w jednym ciele. Dwa życiorysy, które momentami coraz trudniej jest od siebie oddzielić. Czy wypełniając zawodową, niezwykle skomplikowaną i ważną misję, jakimś cudem można nie zatracić samego siebie? Co jest prawdziwe, a co wykreowane? Gdzie przebiega ta cienka granica pomiędzy teatrem a własnym ja?


12:26:00 No comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (104)
    • ▼  lip (9)
      • John Warley - Milenium - recenzja
      • Anna Kasiuk - Zośka od miłości - recenzja
      • Marzena Niewiadomska - Głosy piekła - recenzja pat...
      • Stanisław Lem - Opowieści o Pilocie Pirxie - recenzja
      • Grzegorz Kapla - Bez litości - recenzja
      • Stach Szulist - Kumulacja - recenzja
      • Joanna Bober - Księżyce Jowisza - recenzja
      • Tommaso Pagano - W gąszczu kłamstw - recenzja
      • Francesca Catlow - Grecki sekret - recenzja
    • ►  cze (24)
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates