środa, 1 marca 2017

Sammydress - szczotki do makijażu, paleta 88 cieni i dodatki

Witajcie Kochani.

Niedawno miałam przyjemność pokazać Wam mój haul z Zaful i Rosewholesale - tym razem pora na trzecią i ostatnią zagraniczną stronę, z której lubię zamawiać i mam pewność, iż wszystko dojdzie. Choć więc na przesyłki czekam dwa-trzy tygodnie, zdecydowanie nie narzekam. Sammydress cechuje się przystępnymi cenami (drugie miejsce pod względem taniości spośród trzech tych stron) i przy tym prawie zawsze dobrą jakością. Jako iż moja szafa w szwach już pęka i samoistnie, całkiem przypadkowo i złośliwie, wypluwa z siebie moje ubrania- tym razem postanowiłam zamówić akcesoria do makijażu i dodatki. Jakie i jak się sprawdziły?









1. Komplet dziesięciu szczotek do makijażu, który zamówiłam właściwie z ciekawości, stał mi się właściwie na co dzień nieodłączny. Od zawsze do nakładania podkładu używam palców, a co cieni najzwyklejszych pędzelków. Nie porwał mnie nawet beautyblenderowy szał. Te szczotki jednak spodobały mi się na tyle, iż musiałam je wypróbować. Za namową mojego Lubego zamówiłam więc ów komplet- wyglądający solidnie i elegancko. Jak widać nawet i na zdjęciach- włosie jest grube i miękkie- a co więcej, nie wypada. Nie pochłaniają wiele podkładu czy pudru i bardzo wygodnie się czyszczą. Jeśli nie jesteście przekonani do szczotek do makijażu - serdecznie polecam. KLIK

2. Do szczotek zamówiłam także widoczny na zdjęciu okrągły stojak- wolałabym, ażeby był czarny, ale najważniejsze dla mnie jest to, iż jest stabilny a wszystkie szczotki idealnie się w nim mieszczą. Plus za urocze serduszka. KLIK



3. Jako że w mojej kolekcji coraz więcej gości sukienek z odkrytymi plecami, tudzież ramionami- postanowiłam wypróbować samonośny samoprzylepny stanik. Przyznam szczerze, że jeszcze go nie wypróbowałam, ale niedługo na pewno to zrobię- może nie wygląda najbardziej sexy flexy, ale na pewno lepiej niż wystający spod sukienki tył stanika. Ano i wydaje się być całkiem solidny. KLIK



4. Paletę 88 cieni zamówiłam głównie z tego powodu, iż zwykłam malować się przy stole, na którym ustawioną miałam podobną właśnie paletkę z lusterkiem. Sentymentów i przyzwyczajeń ciężko mi się pozbyć. Po cóż zresztą, skoro się sprawdzają. Niestety w dawnym lusterko pękło na milion kawałków, niosąc mi zapewne tyleż samo lat nieszczęścia. Paletka elegancka, solidnie wykonana. Dodatkowo cienie w moich kolorach- głównie beże i brązy plus złota. Niestety dość sporo trzeba ich nabrać, by wykonać makijaż, więc sądzę, iż nie będą należeć do najbardziej wydajnych.  KLIK



5. Okulary serduszka w złotych oprawkach i fioletowo-różowej szybce typu ombre to dodatek, który z pewnością zawsze mnie uśmiechnie i doda całej stylizacji humoru. Czasem bowiem warto spojrzeć na świat przez różowe okulary. ;-) KLIK



6. Ostatnia już z zamówionych rzeczy to spinka z gwiazdkami, która nada blasku zarówno wieczorowemu upięciu, jak i zwykłemu podtrzymaniu grzywki. Ładnie odbija światło i dobrze się trzyma. KLIK

Reasumując, ze wszystkich trzech hauli jestem bardzo zadowolona. Mam nadzieję, iż kolejne łowy będą równie udane.

Dajcie znać co najbardziej wpadło Wam w oko.
xoxo

10 komentarzy:

  1. Spinka jest super, stanik mega kosmiczny :D Ale mam nadzieję, że się będzie sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczotki takie też mnie kuszą, ale sama nie wiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pędzelki fajnie się prezentują w tym stojaczku :) Jestem ciekawa jak jest z tym stanikiem w przypadku większego biustu - da też radę ? Przyznam, że faktycznie przydatna rzecz ale ja bym się bała że zleci czy co :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Na te szczotki do makijażu choruję, strasznie mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne rzeczy. Jedną taką szczotkę mam i jest rewelacyjna :)
    Blog masz świetny wiec zostawiam subek :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie jestem fanką tych pędzli-szczotek :) Wolę te tradycyjne. Ale tego stanika jestem ciekawa, więc fajnie by było gdybyś dała znać jak się sprawuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Meh, ja osobiście muszę unikać sukienek bez pleców, albo takich bez ramiączek: mój biust nie zgodziłby się na bardotkę bez ramiączek, a co dopiero na takie coś :c

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczoteczki wyglądają całkiem ciekawie, jestem ciekawa jak będą się sprawdzać w dłuższej perspektywie czasowej... słyszałam że w tych szczoteczkach najczęściej pękają rączki:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Paletka mi się podoba :) Zresztą wszystkie rzeczy są super :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie opinie, wiadomości oraz czas poświęcony na czytanie mojej strony- tworzę ją dla Was! :-)