• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Witajcie!

Święto wszystkich przedstawicielek płci pięknej zbliża się już wielkimi krokami. Tego dnia chyba każda z nas chce poczuć się wyjątkowo. Nasi panowie wobec szalejącego establishmentu na szczęście coraz rzadziej zapominają już o tym przemiłym dniu - jednak... wciąż zdarzają się takie wyjątki, toteż należy wziąć pod uwagę fakt, iż wymarzony prezent z okazji naszego święta równie dobrze sprawić możemy sobie na własną rękę. I bądźmy pewne, iż nasz Wybranek z pewnością nie będzie nam czynił z tego powodu najmniejszych wyrzutów sumienia. Mimo wszystko sądzę, iż najlepsze prezenty to te, których się nie spodziewamy i które pochodzą od kogoś, kogo kochamy. Dziś przychodzę do Was z propozycją pięciu najlepszych moim zdaniem prezentów na Dzień Kobiet - Panowie, nie omieszkajcie się skorzystać! 

10:26:00 54 comments
Cześć!

Warto pomagać... brzmi pięknie, prawda? Przede wszystkim, jeśli chodzi o tych najbiedniejszych i najsłabszych, którym pomóc chciałoby się w każdy możliwy z dostępnych sposobów. Dziś chciałabym przybliżyć Wam ideę po stokroć szczytną, o której sama dowiedziałam się zupełnie niedawno. Mowa tutaj o SOS Wioski Dziecięce - inicjatywie, dzięki której na wiele sposobów można nieść pomoc opuszczonym i osieroconym dzieciom. Jak? Nie tylko przekazując 1% podatku, organizując zbiórkę, czy przekazując darowiznę, ale i zostając zastępczym rodzicem. 

09:32:00 48 comments
Cześć, Kochani.

Wczoraj podzieliłam się z Wami pierwszą częścią mojego rekordowo wielkiego, bo aż trzymiesięcznego denka, dzięki któremu choć w niewielkim stopniu odgruzowałam półki dzierżące dzielnie ciężar moich kosmetycznych zapasów. Jeśli jeszcze nie czytaliście poprzedniej części - zapraszam do poprzedniego posta. Dla przypomnienia, w ciągu tych trzech miesięcy udało mi się pozbyć aż 155 rzeczy! Tym razem mam powody, aby być z siebie dumna. Niestety obawiam się, iż w lutym zużycia będą znacznie mniejsze w związku z tym, iż prawie wszystko co mogłam zdenkowałam w poprzednich miesiącach. Nie znaczy to jednak, iż mam zamiar mniej się starać! ;) Zapraszam zatem na kontynuację wczorajszego cyklu.

10:09:00 56 comments
Cześć, Kochani.

Przez długi czas nie pojawiały się posty z serii Projekt Denko - jednak nie zaprzestałam jego realizacji. Ba! Przybywam do Was z denkiem z listopada i grudnia 2017 oraz stycznia bieżącego roku. Udało mi się dokonać rekordowej liczby zużyć, w związku z tym podsumowanie wraz z krótkimi recenzjami podzielę na dwie części. Dziś zapraszam Was na pierwszą z nich. Przez te trzy miesiące udało mi się zużyć 18 saszetek maseczek do twarzy oraz peelingów, 57 próbek, 1 opakowanie tabletek, 3 miniaturki oraz 76 pełnowymiarowych produktów, co daje łącznie 155  rzeczy! Co dziwne, miejsca na moich łazienkowych półkach wcale jakoś znacząco nie ubyło... ;). Zacznijmy zatem przegląd pierwszej części moich trzymiesięcznych zużyć - tej bardziej ubogiej, bowiem w tej ujęłam wszystkie próbki i saszetki. 

19:53:00 54 comments
Witajcie.

Niesamowicie brzmiący ryk setek, dziesiątek silników - a może tylko tego jedynego? Słońce odbijające się bajecznie w idealnie wypolerowanej karoserii, powiew wiatru we, widoki zmieniające się jak w kalejdoskopie i niesamowita dawka adrenaliny... Wszystko to wiąże się oczywiście z jazdą motocyklem, która dostarcza dawki doznań tak wielkiej, iż niewiele jest rzeczy godnych z nią konkurować. Włączając silnik nie należy jednak robić tego samego z myśleniem - odpowiednia odzież motocyklowa to podstawa bezpiecznej jazdy nawet i najpiękniejszym jednośladem. A do tego, no cóż - nie oszukujmy się - idealne dopełnienie wizerunku motocyklisty. Ba, nie myślcie jednak, iż pasja ta dotyczy tylko panów - nawet i ja sama znam wiele kobiet, które jazdę motocyklem uważają za najprzyjemniejsze z doświadczeń. A jak wiadomo, dla pań odzież nie tylko dopełnia całości, a i w dużej mierze ją tworzy. ;)

18:29:00 54 comments
Witajcie, Kochani.

Kilka postów temu przedstawiłam Wam kilka najlepszych moim zdaniem propozycji, jeśli chodzi o prezent na Dzień Kobiet. Jedną z nich były perfumy, których to moja kolekcja wciąż się powiększa. Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o dwóch flakonikach, które zasiliły kolekcję moją i Mojego Lubego. Perfumy Refan, które poznaliśmy to moim zdaniem nie tylko idealna opcja na zbliżający się Dzień Kobiet, ale i Dzień Mężczyzn (Drogie Panie, 10 marca ruszamy do boju! ;)). Wśród nich znaleźć można przeszło 250 zapachów lanych perfum wyprodukowanych z kompozycji zapachowej wysokiej jakości, toteż wybór nie jest prosty. Do wyboru mamy flakoniki o pojemności 12, 30, 50 oraz 100 ml a wśród nich odnajdziemy wonie przypominające znane i lubiane perfumy. W naszej kolekcji zagościł wariant damski 129 zrobiony na podobieństwo perfum mojej ulubionej marki Lancome La Nuit Tresor oraz wariant męski 221 Lacoste Hot Play. Czy jednak stosunkowo niska cena idzie w parze z dobrą jakością?


12:33:00 60 comments
Cześć, Kochani.

Wyobrażacie sobie dzień bez dostępu do Internetu? Albo spróbujcie znaleźć się w takiej sytuacji - w pośpiechu, nieco spóźnieni wybiegacie z domu, docieracie na umówioną wizytę do lekarza w mieście oddalonym o 40 km dalej już solidnie po czasie. Po wizycie okazuje się, że zapomnieliście zabrać ze sobą telefonu komórkowego a piętnaście minut temu mieliście odebrać dziecko ze szkoły, czy też stawić się na arcyważne spotkanie. W dodatku nawigacja w samochodzie właśnie wywiozła Was w sam środek lasu w ślepą uliczkę a koła samochodu malowniczo zagrzebały się w błocie. I tak oto w środku dzikiej głuszy zastanawiacie się, czy natężenie pechowych zdarzeń przypadające na jedną osobę nie przekroczyło czasem dopuszczalnej normy. Nerwowe głowienie się nad tym co robić przeplatają myśli o tym jak u diaska ludziom udawało się kiedyś żyć bez telefonów komórkowych? Właśnie. Sama niejednokrotnie się nad tym zastanawiam. 

Odkąd na dzień swojej Pierwszej Komunii Świętej dostałam swój pierwszy model wiele się zmieniło. Mój przeuroczy model niewielkiej Motoroli z antenką i w żadnej mierze niekolorowym wyświetlaczem dawno odszedł już w zapomnienie. Od tamtego czasu przez moje łapki przewinął się ogrom telefonów komórkowych różnych marek - lecz muszę przyznać bez bicia, jestem gadżeciarą, która co rusz uwielbia dopasowywać do swoich preferencji nowe modele. Wyszukiwanie nieznanych dotychczas marek? W to mi graj. I tak właśnie poznałam stronę Allview przedstawiającą markę Allview Mobile, która produkuje i sprzedaje urządzenia elektroniczne, a dotychczas była mi zupełnie nieznana! 

22:36:00 59 comments
Cześć, Kochane.

Dziś przybywam do Was z recenzją świeżutko wydanej nowości wydawnictwa Editio Red, dostarczającego nam coraz to gorętszych książkowych pozycji. Niedługa, bowiem licząca sobie niewiele ponad 230 stron zapisanych wygodną dla oka czcionką, powieść Lauren Blakely, autorki licznych romansów określanych dzielnie mianem bestsellerów tytuł nosi bez wątpienia wymowny. ;) Długo się zastanawiałam, czy wybrać dla siebie tę nowość na mroźne zimowe wieczory (a właściwie, zważywszy na prędkość mojego czytania dorównującą, powiem nieskromnie, pendolino na małym kacu na półtorej godziny jednego wieczoru), bowiem Pan Wyposażony - bo taki właśnie tytuł nosi powieść - usilnie przywodził mi na myśl przesiąknięte opisami erotycznymi stworzonymi zupełnie bez polotu czytadło dobre pomiędzy przewróceniem mielonego na drugą stronę, coby się nie przypalił, a nasączeniem wczorajszej sukienki w płynie do płukania tkanin imitującym zapach drogich perfum. Należę jednak do istot wrednych i wybrednych i czasem książki zupełnie niesłusznie oceniam już po samym tytule, czy (jeszcze gorsza!) okładce - na szczęście często zupełnie się myląc. Ciekawością zżerana do imentu, postanowiłam sprawdzić jak też to będzie tym razem. 

23:05:00 55 comments
Witajcie, Kochani. 

Już od kilku miesięcy metaliczne cienie, nasycone barwy o mocnej pigmentacji i rozświetlenie twarzy na najwyższy połysk króluje w makijażu na całym świecie. Nie mogę powiedzieć, iż uległam modzie - od zawsze cechowała mnie raczej niechęć do matów, w związku z którą wbrew wszystkim i wszystkiemu sięgałam po połyskujące kosmetyki do makijażu, nierzadko nawet te z dodatkiem brokatu. Obecne trendy zdecydowanie mnie cieszą - w końcu mogę wybierać spośród szerokiej gamy metalicznych cieni o milionach połyskujących drobinek i nie żałować sobie rozświetlacza ;)! Pomimo tego, iż karnawał już się kończy, z pewnością szybko z tego nie zrezygnuję - pewnie dopiero z nadejściem lata, kiedy to preferuję jednak lżejszy makijaż. Luki wciąż pojawiające się w moich kosmetyczkach zasiliły ostatnio skrzące się cudownie nowości marki My Secret, które odnaleźć można na półkach sieci Drogerii Natura. Wśród nich znalazł się duet do konturowania twarzy, rozświetlacz Glow Effect w odcieniu Moondust, dwie potrójne paletki cieni Natural Beauty (chilli chocolate oraz little star) i sześć pojedynczych cieni z kolekcji glam&shine. Choć imponujące odcienie i efekty starałam się uchwycić jak najlepiej - wierzcie mi, swatche nie są w stanie oddać do końca pięknego połysku ich wszystkich. 

09:12:00 59 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (80)
    • ▼  cze (9)
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates