Witajcie.
Mój plażowy niezbędnik z wczorajszego posta bardzo przypadł Wam do gustu z tego, co mogę wywnioskować po komentarzach, co bardzo mnie cieszy! Dziś pozostaję w całkiem pokrewnym klimacie, bowiem opowiem Wam o mojej pierwszej przygodzie z emolientami marki Allerco - przydatnej na lato nawilżającej emulsji ochronnej z filtrem SPF 30 oraz szamponie nawilżającym z molekułą Regen 7. O tych kosmetykach zdążyłam już przeczytać wiele recenzji, spośród których większość była bardzo pozytywna. Należę jednak do istot zdecydowanie wybrednych i zadowolić zazwyczaj jest mnie bardzo trudno... Czy emolienty Allerco sprostały temu zadaniu?





