• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

„Wszystko jest kwestią perspektywy. A możliwości są… cóż, po prostu nieskończone.”

Co by było, gdyby okazało się, że świat, w którym żyjesz, jest tylko jednym z wielu? Gdyby istniały jego inne wersje – mniej lub bardziej różniące się od tej aktualnej? Gdyby okazało się, że w jednej z nich II wojny światowej wcale nie było, w innej Imperium Rzymskie nigdy nie upadło, a w jeszcze odmiennej ludzie nigdy nie ustalili, że ziemia nie jest płaska? Nieskończona ilość możliwości i wariantów, które mogłyby powstać nawet wówczas, gdyby tylko jedna z decyzji podjętych przez daną osobę była zupełnie inna. Wieloświaty bez wątpienia ekscytują, jednak już podróże pomiędzy innymi wymiarami… mogłyby sprowadzić na świat prawdziwą apokalipsę.

19:37:00 No comments

 „On, jako jeden z nielicznych, oświecony. Od niego zależała przyszłość. On musiał być żołnierzem, dowódcą i kulą. On był Ręką Boga.”

Zazdrość, zawiść i nienawiść. Wszechobecne zło i zepsucie. Pożądanie zbrukanego, pragnienie najczarniejszego, chcenie niedozwolonego. Grzechy nienagrodzone karą. Tak być nie może, prawda? Pewnego dnia spotyka Cię jednak wybawienie – Twój miałki żywot, okraszony jedynie czasami spełnianiem chorych żądz na Bogu ducha winnych kobietach, zostaje odmieniony. Ten, któremu wstydzisz się nawet spojrzeć w oczy powierza Ci najważniejszą misję: oczyścić świat z niezasługujących na życie na nim kreatur. Sprawić, że będzie lepszy. Czystszy. Świętszy. To właśnie na to czekałeś od wielu, wielu lat. Powołanie, które zostało stworzone z podszeptów w końcu oblekło się w rzeczywistą postać – nakazującą Ci urealnienie fatum… Zadaniu oddajesz się z pełnym poświęceniem – wszakże przygotowywałeś się do tego od bardzo dawna. Nie wziąłeś jednak pod uwagę jednego czynnika: po drugiej stronie barykady znajduje się ktoś, kto bardzo chce Ci przeszkodzić w zrealizowaniu zadania. I na to jednak szybko tworzysz pewien makiaweliczny pomysł…

13:35:00 No comments
Kosmetyki o wegańskich formułach podbiły serce wielu miłośniczek pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, odkąd tylko pojawiły się na rynku - i bynajmniej nie ma w tym nic dziwnego, bowiem ich składy są nie tylko w pełni zdrowe i bezpieczne, ale i przynoszą doskonałe rezultaty. Słynąca z kosmetycznych pudełek pełnych ciekawych nowości firma Pure Beauty na umilenie stycznia zaproponowała nam box specjalny o ciekawej nazwie, czyli... Veganuary. Co znalazło się w środku? 

14:55:00 1 comments
Styczeń to raczej szary i dłużący się większości miesiąc. Początek nowego roku to jednak również doskonały czas na to, aby zadbać o pielęgnację swojej cery i to wcale niekoniecznie jedynie w myśl zasady: "nowy rok, nowa ja". Zawsze jest dobry moment na to, aby nieco się zrelaksować i przy tym poprawić swój wygląd - chociażby dla własnej satysfakcji. Z pomocą przybyła nam specjalna edycja boxa kosmetycznego Pure Beauty, o wielce wymownej nazwie SeruMixuj, która zawierała... aż 6 (!) różnych serum do twarzy. Jakich? Przekonajmy się.

13:36:00 2 comments

Chciałabym Ci napisać, że to recenzja przeznaczona tylko dla włosomaniaczek – kobiet, które spędzają długie godziny na analizach składów kosmetyków do włosów i wieloetapowej pielęgnacji, ale tego nie zrobię: wówczas musiałabym Cię bowiem okłamać.

To po prostu krótki wpis, który przekona Cię o tym, że Matrix Miracle Creator to produkt, który musisz mieć – nawet, jeśli cała pielęgnacja Twoich włosów zajmuje jedynie kilka minut. A może właśnie szczególnie wtedy.

Wiem, że przykułam Twoją uwagę i Cię zaciekawiłam. A teraz udowodnię, że odżywka do włosów w spray’u profesjonalnej marki Matrix znajdzie się w Twoim kolejnym koszyku zakupowym. Gotowa?


17:36:00 No comments

„Podczas zwalczania powstania brygada Dirlewangera paliła jeńców żywcem przy pomocy benzyny, nadziewała dzieci na bagnety, wyrzucała je przez okna albo wieszała na balkonach kobiety głowami w dół – wszystko zgodnie z rozkazem Himmlera, aby szerzyć zwykłą przemoc i terror, które miały doprowadzić do stłumienia powstania w kilka dni.”

Grabieże, gwałty i morderstwa – w pewien cyniczny sposób można by stwierdzić, że są to „normalne” uczynki w trakcie bestialskich wojen. O ile jednak walka z wojskiem strony przeciwnej wydaje się rzeczą naturalną w celu pokonaniu wroga, o tyle zbrodnie dokonane na ludności cywilnej bolą najbardziej. Dla ludzi myślących niezrozumiałe i niesprawiedliwe… choć dla kogoś absolutnie pozbawionego moralności i człowieczeństwa – dopuszczalne. A nawet i niekiedy witane z makiawelicznym uśmiechem na ustach. Wyplenić z powierzchni ziemi. Zwalczyć. Zniszczyć. Na każdy możliwy sposób. A jeśli przyniesie on nieco chorej rozrywki kolegom kamratom – tym lepiej.


16:58:00 No comments

Większość dziewczynek przepada za kolorem różowym i wszystkim tym, co się błyszczy. Nie będę ukrywała, że pomimo obecnej oryginalności na wielu płaszczyznach, jako mała królewna zdecydowanie od nich nie odstawałam. Jeżeli coś było różowe, odbijało światło - i jeszcze przy tym pięknie pachniało, przepadałam, absolutnie tym zafascynowana. 

Zdradzę Ci mały wstydliwy sekret - choć dziś w mojej garderobie króluje czerń, dalej folguję sobie, wyrażając zamiłowanie do takich rzeczy... kosmetycznie. Stąd właśnie poniższy post, przedstawiający Ci pierwszego z moich ulubieńców boxa Pure Beauty marki Stars from the Stars. Poznaj galaktyczny żel do mycia ciała z drobinkami, który skradł moje serce. 

16:11:00 No comments
Dla wielu osób styczeń jest najgorszym miesiącem roku - rzekomo ciągnie się w nieskończoność, jest szary, zimny i ponury, powodując niejaką depresyjność. Choć osobiście przepadam za deprecjonowanym, śnieżnym styczniem, uważam, że każda rzecz, która ma za zadanie poprawić humor, niezależnie od okoliczności - jest zdecydowanie mile widziana. Czy do takich ulepszaczy nastroju możemy zaliczyć pudełko pełne kosmetycznych nowości? Moim zdaniem zdecydowanie.

Powitajmy malowniczo bajkową edycję Hello Winter firmy Pure Beauty, z którą powitanie żadnej zimy nie będzie straszne! 


11:17:00 No comments

„Magia… zawsze w jakiś sposób wraca.”

Kiedy byłam dziewczynką, moim pierwszym marzeniem było władać własnym królestwem – małym domkiem, którego wypielęgnowany ogród będzie okalać biały płotek. Oczyma wyobraźni widziałam, jak w każdym z zarządzanym łaskawą, choć wypielęgnowaną dłonią, bawi się dwójka dzieci; oczywiście chłopiec i dziewczynka. Ja, pięknowłosa królowa, oczekuję na przystojnego męża z wykwintnym obiadem, później tulę dzieci do snu, czytając im magiczną baśń i planuję dla tej trójki mych osobistych podwładnych kolejne przygody.

Po pierwszym zawodzie miłosnym, moje królestwo zniknęło, a ja sama zaczęłam tkać własną baśń, którą próbowałam ziścić na niezliczoną ilość sposobów – aż w końcu mi się udało. Chciałam spotkać tego jednego księcia, którego zmienię na lepsze. Stworzyć moje własne „i żyli długo i szczęśliwie” – choć w oryginalnej, całkowicie nietypowej formie. Wszakże na tym świecie tak naprawdę nie ma miejsca na baśnie… dopóki nie stworzymy ich samodzielnie.

Tamtą małą dziewczynkę, uciekającą co rusz w świat bajkowych historii, jak i starszą, często cyniczną, młodą kobietę łączyły dwie rzeczy – miłość do opowieści o „Pięknej i Bestii”; najpiękniejszej Disney’owskiej historii… która może wydarzyć się w prawdziwym życiu.

„Dawno, dawno temu w odległej krainie, w pięknym zamku żył młody książę…”


16:52:00 No comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (106)
    • ▼  lip (11)
      • Anna Wolf - Zapomniana miłość. Night - recenzja
      • Vera Buck - Mroczne lato - recenzja
      • John Warley - Milenium - recenzja
      • Anna Kasiuk - Zośka od miłości - recenzja
      • Marzena Niewiadomska - Głosy piekła - recenzja pat...
      • Stanisław Lem - Opowieści o Pilocie Pirxie - recenzja
      • Grzegorz Kapla - Bez litości - recenzja
      • Stach Szulist - Kumulacja - recenzja
      • Joanna Bober - Księżyce Jowisza - recenzja
      • Tommaso Pagano - W gąszczu kłamstw - recenzja
      • Francesca Catlow - Grecki sekret - recenzja
    • ►  cze (24)
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates