• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Dawniej wielokrotnie byłam ofiarą. Nigdy więcej. Dziś jestem drapieżnikiem. Nie każda osoba jest jednak na tyle silna, aby przejść taką transformację…

„Nie powstrzymasz ciem od wlatywania w ogień.”

Znajdujesz się w najtrudniejszym momencie swojego życia. Jesteś w trakcie burzliwego rozwodu. W grę wchodzi nie tylko podział wspólnego, pieczołowicie budowanego majątku, ale również podzielenie się opieką nad dziećmi. Walczysz niczym lwica, aby dostać to, na co we własnym mniemaniu w pełni zasługujesz. Całą swoją energię i uwagę koncentrujesz na czekających Cię sądowych bataliach. Rozwód jest brzydki i nierzadko wyciąga z ludzi to, co w nich najgorsze. Pranie rodzinnych brudów wśród prawników jest jednak najłatwiejszym, co Cię czeka…

15:18:00 No comments

 „Noc taka ciemniejsza bez Ciebie. Pusta. Jestem nieco bardziej wkurzony i smutny. Jestem tylko trochę bardziej wrażliwy. Jestem nie do zniesienia. Błagam, obudź się.”

Zamiast kojącego blasku dobrze znanych lamp, ostre światło jarzeniówek. Twardy materac, a nie ulubione, wygodne łoże. Do tego zupełnie obce dźwięki – maszyn, które dbają o monitorowanie Twojego stanu zdrowia. Boli Cię całe ciało, a coś w Twojej duszy umarło bezpowrotnie. A może postanowiło się dopiero narodzić? Nie wiesz, podobnie jak i wielu innych rzeczy, kiedy w końcu budzisz się w szpitalnej sali, ku ogromnej uciesze wszystkich tam zgromadzonych. Jeszcze więcej nie pamiętasz – zupełnie, jak gdyby ktoś odarł Cię z ogromnych fragmentów przeszłości, pozostawiając jedynie jej strzępki. Zapomniałaś, jaka jest pora roku i jak bardzo kochasz muzykę. Utonęły gdzieś wizje Twoich przyjaciół i minionych wakacji. Kiedy jednak tylko spoglądasz w róg pomieszczenia, jesteś pewna jednego: pamiętasz o tym, co najważniejsze. Bezcenne. Kiedy Twoje brązowe tęczówki napotykają jego ciemne uświadamiasz sobie, że nie musisz wiedzieć nic innego – poza tym, że Dominic wciąż jest tam, gdzie jego miejsce, przy Tobie.



21:21:00 No comments

„To takie trudne, kiedy człowiek zostaje sam na sam z potworami i nie może liczyć na pomoc.”

Dziesięć młodych osób, malownicza wyspa, pełna dzikiej i majestatycznej roślinności, okolona przez wody jeziora i wizja niezapomnianej zabawy karnawałowej. Kreacje rodem z bajek, morze alkoholu i ulubiona muzyka. Do tego nieodłączne weneckie maski dla wszystkich uczestników. Nutka tajemnicy, niepokoju i zaintrygowania. Zapowiada się impreza, którą będzie można wspominać przez wiele kolejnych lat. I faktycznie… tak właśnie się stanie, bowiem oprócz imprezowiczów na wyspie przebywa również żądny spełnienia swoich chorych fantazji morderca.

15:54:00 No comments

„Dla trzech młodych chłopaków był on natomiast kolejnym świadectwem, że ich przyjaźń jest nierozerwalna, bo łączy ich tyle tajemnic, że gdyby kiedykolwiek wyszły na światło dzienne, w najlepszym wypadku do końca życia oglądaliby świat zza krat.”

Jeden za wszystkich – wszyscy za jednego. Okrzyk znany i lubiany. Stosowany przez przyjaciół od wielu lat i całkowicie niewinny. Motywator pokazujący jedność i zachęcający do wspólnego działania. Niekiedy jednak również zdanie całkowicie zbrukane, wykorzystywane dla podkreślenia konieczności tuszowania popełnionych zbrodni oraz przewin. Jeśli kiedykolwiek mnie zdradzisz – pociągnę Cię za sobą na dno. Jeżeli opowiesz o tym, co zrobiłem – ja też zdradzę każdą z Twych mrocznych tajemnic. Gdy przyjdzie Ci do głowy przyznać się do przestępstw – opowiem o Twoich. Jesteśmy systemem naczyń połączonych. Kiedy jednego z nas spotka coś złego, wspólnie będziemy pikować w kierunku piekielnych otchłani.


18:17:00 No comments

 „Zaklęcia stanowią ukierunkowanie intencji – jasne stwierdzenie kierowane do wszechświata i poparte działaniem.”

W większości przypadków określenie „wiedźma” ma pejoratywny wydźwięk. Kiedy nazywasz kogoś tym słowem, najczęściej masz na myśli kobietę, która jest w pewien sposób zła i mogłaby przysłowiowe dzieci straszyć. Co jednak, gdybym napisała Ci, że możesz być „dobrą wiedźmą”? Kobietą, która niczym dobra wróżka, wysyła swoje marzenia w kierunku wszechświata i otwiera się na niego na tyle, aby pozwolić mu pomóc w ich spełnieniu? Tym bardziej, że magia istnieje. Wystarczy tylko w nią uwierzyć. I nie trzeba mieć koniecznie na myśli takiej z powieści fantasy, dzięki której smoki latają, a zaczarowani rycerze pojawiają się na dostojnych, koniecznie białych rumakach i ratują księżniczkę z wieży, by zabrać ją do bajkowego zamku. Magia może się objawić na milion sposobów, także tych najmniejszych. I cały szkopuł tkwi, aby nie tylko nauczyć się ją dostrzegać, ale i… kreować ją samodzielnie.

18:36:00 No comments

„(…) tu nie ma powietrza. Tu wszystko mnie oplata i ściska płuca: ludzie, ich spojrzenia, budynki i drogi. Te cholerne przewidywalne drogi. Ta do szpitala, ta do osiedla, ta do glinianki. Chciałabym poczuć pod stopami drogę, której kres jest dla mnie zagadką.”

Płonąca chatka pośrodku lasu, w której ktoś chwilę temu podłożył ogień. W środku dwójka tajemnych kochanków, splecionych ciasno w miłosnym uścisku. Ona i on, skryci przed światem i zatopieni w swoim własnym – zbyt bardzo, by dostrzec w porę śmiertelne niebezpieczeństwo. Gdzieś w kącie dwójka śpiących i nieświadomych niczego dzieci. Tragedia.

15:03:00 No comments

„Starałem się znaleźć w innym świecie. Jak wujek przychodził, w wyobraźni próbowałem odpłynąć gdzie indziej. Wiele razy wyobrażałem sobie, że jestem na pustyni i jadę na wielbłądzie. Kilka razy byłem nad morzem i czytałem książkę o podróżnikach.”

Pochodzące z pewnego polskiego filmu zdanie: „jak kupisz mi jeansy, to zrobię Ci loda” można by w sumie pokrętny sposób określić mianem kultowego. W środowisku większości dorosłych budziło zszokowanie. Wśród znacznej części nastolatków – śmiech lub zażenowanie. Było jednak przede wszystkim prawdziwe… i przerażające. Oddawanie swojego ciała przez nieletnich dla posiadania najmodniejszych spodni, markowego zegarka albo zwyczajnie z nudów, można tylko potępić. Co jednak, jeżeli prostytucja jest jedyną drogą do tego, aby rozpocząć inne życie lub chociażby egzystować na przeciętnym poziomie w obecnym? Co, jeżeli to ostatnia możliwość na ucieczkę od potwora? Na ocalenie siebie i najbliższej osoby? Budzące grozę. A jednak w pełni realne…

 

17:38:00 No comments

„- Nie wymawiaj tego słowa. Oznacza śmierć. Na tym będą oparte reguły gry.

- Naprawdę chcesz to zrobić i zaprosić do gry cały świat?

Przymknął powieki na znak potwierdzenia.”

Koleje losu bywają bardzo przewrotne. Załóżmy, że masz swój szczęśliwy zestaw liczb. Z niezwykłą determinacją używasz go grając w Lotto lub inną zabawę losową, obiecującą wysokie wygrane. Zawsze ten sam. Niezmienny; niezachwianie wierząc w zgarnięcie całej puli pewnego dnia. Przeznaczenie lubi jednak sobie kpić z naszych marzeń – wybrane przez Ciebie numerki padają akurat wówczas, kiedy… wskutek zawirowania, nie bierzesz udziału w grze. Mogłeś być milionerem – i byłbyś nim, gdybyś tylko zagrał, tak jak to czyniłeś zawsze do tej pory. Co robisz? Osuwasz się na kolana przed punktem Lotto, upuszczając kupon wprost w kałużę. Zbierasz cały swój skromny dobytek i opuszczasz mieszkanie, które i tak niedługo zajmie komornik. Zrezygnowany wyruszasz prosto przed siebie, mając w planie iść tak daleko, jak nogi poniosą. I nagle… natrafiasz na kompletnie zapomnianą… żyłę złota. Coś, co kompletnie odmieni Twój los, który jednak miał chyba wobec Ciebie szeroko zakrojone plany – kompletnie inne niż przypuszczałeś. Oto rozpoczyna się Twoja wielka przygoda.


14:17:00 No comments

„Zamek był placem zabaw, domkiem myśliwskim, ale także sceną teatralną.”

Rodziny nigdy się nie wybiera – a czasem dobrze wychodzi się z nią jedynie na zdjęciach. Wówczas gdy mali chłopcy bawili się w chowanego, budowali zamki z piasku i organizowali wyścigi samochodów, kilka lat później odbierając już standardową edukację wraz ze wszystkimi jej wzlotami i upadkami oraz przeżywali swoje pierwsze miłości, pewien rudy młodzieniec wiódł zupełnie inny żywot. Zamiast eksplorowania pojęcia „rozrywka” na wszelkie możliwe sposoby, odkąd nauczył się pojmować świat, znane mu było zgoła inne: etykieta. Zasady, nakazy, przykazy, zakazy i… jeszcze więcej zasad. Trzeba było zachowywać się tak – i nigdy inaczej, być tam – i niekoniecznie tam, gdzie się chciało i mówić jedynie to, co w danej sytuacji jest właściwe; nie zaś to, co aktualnie podsuwał ustom mózg. Ciężko jednak narzekać na taki żywot, jeśli weźmie się pod uwagę, że kilkuletni książę miał absolutnie wszystko, wówczas gdy gdzieś w zupełnie innym miejscu, jakieś dziecko umierało z głodu lub było katowane. Przepych, zbytek i dostatek. Codzienność świata, połyskującego feerią barw. Choć może… tylko odbijającego sztuczne błyski?

 


21:01:00 1 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (71)
    • ▼  maj (20)
      • Paweł M. Arent - Medalion - recenzja
      • Miłosz Wołk - Łaniewski - Miejmy to za sobą - rece...
      • Sebastian Orszulik - Tam i z powrotem + trzy metry...
      • Joanna Kurek - Amartu-Ziqqu. Przebudzenie - recenzja
      • Karol Husak - Wcielone zło - recenzja
      • Kathryn Croft - Ostatniej nocy - recenzja
      • Maren Stoffels - Escape room - recenzja
      • Stanisław Lem - Głos Pana - recenzja
      • B. Dyakowski - Z naszej przyrody - recenzja
      • WP Rdzanek - Akord - recenzja
      • Bożena Bisewska - To, co nie pamięta - recenzja
      • Krzysztof Drozdowski - Wampir z Osielska - recenzja
      • Piotr Żymełka - Niewierny - recenzja
      • MAESTRIA - Selena. Córka dwóch światów - recenzja ...
      • Agnieszka Łepki - Domek nad jeziorem Borzymskim - ...
      • Kyra Parsi - Jak rozkochać gbura - recenzja
      • Marta Górna - Pacuła. Najsłynniejsza Polka na świe...
      • Katarzyna Hewa - Małe wstrząsy - recenzja
      • Michael Connelly - Wilcza jagoda - recenzja
      • Barbara Seleman - Zanim spłonę - recenzja
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates