• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

„Naprawdę się uśmiechała. A kiedy zauważyła, że to widzę, jakby pstryknęła przełącznik.”

Dwa warkoczyki. Rozkloszowana sukienka z kołnierzykiem. Kolanówki. Z malutkiej dłoni zwisa pluszowy miś. Druga – niczym u cyrkowego klauna – porusza się przed twarzą w górę i w dół, odsłaniając co rusz inną minę. Kolejno: pełna powaga, makiaweliczny uśmiech, smutek na chwilę przed uronieniem kilku wymuszonych łez. Żadna z nich nie sięga jednak kącików oczu. Bynajmniej nie dziecięca buzia zmienia się niczym aktorska maska. Przerażający spektakl na użytek postronnych. Czy dziecko naprawdę może być do imentu złe? Wyrachowane i całkowicie wyprane z uczuć?

16:29:00 No comments

„Jego największy przebój: Godziny ciszy, w którym zamknął mnie na zawsze i w którym mnie chce. Czekam na piosenkę, która jest cudem. Tak jak my byliśmy cudem.”

Aby audiobook porwał w inny świat i zyskał pełnię uwagi – musi zostać świetnie przeczytany. Z całym wachlarzem emocji i dykcją wymagającą wręcz aktorskich umiejętności. Kiedy nie możesz słuchać książki – przyda się uzupełnienie w postaci zgrabnie przygotowanego ebooka. Bez literówek, błędów i zbędnych przerw. Tego rodzaju dwie formy powieści, nazywane niekiedy synchrobookami, ułatwiają i uprzyjemniają czytanie. Przedstawiam Ci Word Audio Publishing – pochodzące ze Szwecji wydawnictwo internetowe, które niedawno zadebiutowało w Polsce… i to w nader oryginalny sposób. Można stwierdzić, że z misją. WAP nie wydaje bowiem w formie audiobooków i ebooków tego, co wszyscy, a książki, które od wielu lat są niedostępne, choć wiele osób wciąż o nie pyta. Do takich właśnie propozycji zaliczają się „Trzy godziny ciszy” Patrycji Gryciuk – uczuciowa, wzruszająca i wręcz poetycko przedstawiona historia, która za sprawą Word Audio Publishing znowu może czarować tłumy.

15:50:00 No comments

„Nikt nie wiedział. Nikt nie musiał wiedzieć. To krążyło w moich żyłach, mąciło myśli, wywoływało bezsenność.”

Wciąż szukasz. Tego, komu możesz zaufać. Tych, przy których potrafisz być sobą. Tej utraconej przed laty, gotowej skoczyć za Tobą w ogień. Młodość to czas gonitwy za nęcąco nieuchwytnym, odkryciami i nowymi doznaniami. Czy w ferworze całego tego szaleństwa nie zagubisz jednak prawdziwego siebie? Zamierzasz to sprawdzić mimo wszystko, czerpiąc z życia całymi garściami. Czy finalnie okaże się, że „Wszystkie Twoje winy” wcale nie są Twoimi przewinami?

 

19:00:00 No comments

„Ile okazji do podjęcia właściwej decyzji daje ludziom los, zanim uzna, że nie zasługują na więcej?”

Vendetta. Gang motocyklowy. Akcja. Reakcja. Historia skondensowana tak bardzo, jak tylko się da. Krwawe porachunki. Strzelaniny. Intrygi. Zabójstwa. Dwóch dotkniętych stratą, zdeterminowanych ojców, którzy poważą się na wszystko, aby pomścić swoje dzieci. Ciemna strona amerykańskiego snu. Wszystko to za niepozorną okładką „Kolczastych łez”, będących dynamiczną, dosadną, mocną i „męską” opowieścią bez chwili na złapanie oddechu – dokładnie taką, jakie uwielbiam najbardziej. Bez zbędnego pi… gadania: tutaj do głosu dochodzi jedynie zemsta, wymierzona przez oryginalnie wykreowanych, niesamowicie osadzonych w fabule bohaterów. Niektóre panie marzą może o miłosnym sonecie. Ja zaś życzę sobie w książkach bezlitosnych mścicieli, do których czyny przemawiają silniej niż słowa - zupełnie jak u Cosby’ego.

17:59:00 No comments

„Flirtowaliśmy wokół niewidzialnej linii, zanurzając ponad nią palec lub dwa, a potem znów odskakując. Bawiliśmy się ogniem, tańcząc nad przepaścią czegoś, z czego nie mogliśmy wrócić. Tak bardzo się bałam, że spadnę.”

 

Recenzję „London falling” mogłabym rozpocząć zdaniem: „patrzył, patrzył i wypatrzył”, bowiem dotychczas nie spotkałam się jeszcze z książką, w której tak wiele razy występuje słowo: „patrzeć” w każdej możliwej odmianie – w dodatku w towarzystwie wszystkich synonimów. Naprzemiennie prowadzona narracja bez mała kilkadziesiąt razy informuje nas o tym, że główni bohaterowie na siebie spoglądają, kierują ku sobie swój wzrok mniej lub bardziej ukradkiem, wpatrują się w swoje oczy… i tak dalej, i tak dalej. Spozieraniu temu, będącemu właściwie główną osią fabuły, asystują wzdychanie oraz bardzo monotematyczne myśli, dotyczące tego jak zaciągnąć to drugie do łóżka. Historia, skrywająca się za piękną okładką, która początkowo skojarzyła mi się ze znanym i lubianym serialem „Gossip girl”, niestety szybko przekształciła się w rozczarowującą i pozbawioną wartości opowiastkę. Dlaczego?

14:42:00 1 comments

„Jesteś w Indiach! Może i zwiedziłaś już kilka krajów i widziałaś kawałek świata, ale tutaj jest inaczej.”

Literackie podróże – te mniejsze i te duże. Jeśli dobrze zorganizowane, będące fascynującą wycieczką, pozwalającą odkryć dotychczas nieznane zakątki świata. Dalekie, orientalne, pociągające. Właśnie taką okazuje się książka „Smaran – kolory Indii”, teleportująca czytelnika do państwa feerii barw, aromatycznych przypraw i kultury tak bardzo odmiennej od naszej. Jakie w istocie są te Indie, jeśli spojrzymy na nie „od kuchni”, wabiącej smakiem i innością? Czy Polka ma szansę odnaleźć się w kraju składającym się z szarady kontrastów?

„(…) na skuterku mieściła się nawet pięcioosobowa rodzina – ubrana we wszystkie kolory tęczy.”

19:00:00 No comments

12/10 ❗ Wyszukaj, dodaj do koszyka, kup i… zrób hałas!

Przedstawiam Ci historię o „Kwiatach nocy” – książce klasyfikowanej jako młodzieżówka z elementami fantasy, będącej w istocie… najlepszą komedią, jaką przeczytałam w życiu. Wyróżnienie niepozbawione wartości, zważywszy na fakt, że mam na swoim koncie tysiące pochłoniętych powieści. Podczas lektury popłakałam się ze śmiechu kilkadziesiąt razy, co zdarzyło mi się… nigdy. I to nie tylko dlatego, że nazwałam swoją towarzyszkę finezyjnym imieniem Annabelle, choć ta reaguje na prostsze Kitku – choć kociarze zakochają się w powieści Kasi jeszcze bardziej. To napisana pięknym językiem powieść z pogranicza magii i realizmu, jawy i snu, w której urzeczywistniają się marzenia, a ciepło i wartościowość wychodzą w sukurs niespotykanemu poczuciu humoru. Mogłabym zacytować rapsy Kękę: „zrobiłeś to, chłopak!”, choć byłoby to niewystarczające; należałoby dodać: „kosmicznie dobrze!”. Dlaczego jednak przyznałam „Kwiatom nocy” nieużywaną od dawna ocenę? Sprawdź - ale możesz już dodać je do wirtualnego koszyka. Nie pożałujesz.

18:35:00 No comments

„- Nie wiem od czego zacząć.

- Zacznij od początku.”

Oddanie niedźwiedziej przysługi prawie zawsze kończy się tak samo: chcesz postąpić dobrze, ale koniec końców Twoje działanie okazuje się mieć opłakane skutki, tudzież… wychodzi jak zwykle, czyli nie najlepiej. Z pewnością wie o tym Tate – oskarżona o popełnienie morderstwa na żonie kochanka bohaterka thrillera „Na krawędzi”; powieści z mistrzowską rewoltą emocji żywionych przez czytelnika względem występujących w niej postaci. Opowieści o tym, że nie ma winy bez kary, a historia zawsze zatoczy koło z właściwą sobie dozą konsekwentnie sprawiedliwej ironii.

 

18:14:00 No comments

„Jestem Twoim aniołem stróżem. Postanowiłem zabijać wszystkich, którzy zatruwają Ci życie i nie pozwalają pracować.”

 Co jeśli miałbyś „anioła stróża”, który usuwałby z Twojej drogi wszystkie źle nastawione do Ciebie osoby? Te życzące Ci jedynie najgorszego i notorycznie psujące szyki. Depczące na odcisk tylko dlatego, że to możliwe. Zazdrosne. Nieszczere. Wredne. Czyściciel wrogów – byt anielski czy diabelski? Doda pewnie zaśpiewałaby: „Twój struś widział to inaczej: ułożył piękną bajkę, w której… trup Ci przeznaczony”. 😉 Czy samozwańczy bohater, wzorujący się poniekąd na poczynaniach Robin Hooda w bardziej krwawej wersji, może zostać oceniony jakkolwiek pozytywnie? Na to pytanie nie odpowie jednoznacznie nawet niepozbawiony uroku psychiczny psychiatra alkoholik, wykreowany przez Mieczysława Gorzkę na potrzeby ujmującej fabuły „Nie anioła” – kryminału nasączonego odpowiednią dawką thrillera, który wciąga, szokuje i… wzrusza.

 

19:25:00 No comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (71)
    • ▼  maj (20)
      • Paweł M. Arent - Medalion - recenzja
      • Miłosz Wołk - Łaniewski - Miejmy to za sobą - rece...
      • Sebastian Orszulik - Tam i z powrotem + trzy metry...
      • Joanna Kurek - Amartu-Ziqqu. Przebudzenie - recenzja
      • Karol Husak - Wcielone zło - recenzja
      • Kathryn Croft - Ostatniej nocy - recenzja
      • Maren Stoffels - Escape room - recenzja
      • Stanisław Lem - Głos Pana - recenzja
      • B. Dyakowski - Z naszej przyrody - recenzja
      • WP Rdzanek - Akord - recenzja
      • Bożena Bisewska - To, co nie pamięta - recenzja
      • Krzysztof Drozdowski - Wampir z Osielska - recenzja
      • Piotr Żymełka - Niewierny - recenzja
      • MAESTRIA - Selena. Córka dwóch światów - recenzja ...
      • Agnieszka Łepki - Domek nad jeziorem Borzymskim - ...
      • Kyra Parsi - Jak rozkochać gbura - recenzja
      • Marta Górna - Pacuła. Najsłynniejsza Polka na świe...
      • Katarzyna Hewa - Małe wstrząsy - recenzja
      • Michael Connelly - Wilcza jagoda - recenzja
      • Barbara Seleman - Zanim spłonę - recenzja
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates