Cześć, Kochani!
Jak widzicie, staram się coraz częściej przychodzić do Was ze wpisami. Fakt, że pojawiałam się tu przez długi okres jedynie od czasu do czasu, bardzo mnie bolał, jednak przez wiele miesięcy miałam tak wyczerpującą pracę, że nie miałam siły zrobić sobie peelingu, czy też poczytać ulubionego gatunku powieści, a co tu dopiero o pisaniu mówić... Od prawie miesiąca pracuję w zupełnie nowym miejscu - bez szefa tyrana, którego jedynym celem jest uprzykrzyć mi dzień i muszę przyznać, że czuję się szczęśliwa. To lekka, łatwa i przyjemna praca - i, co najważniejsze - w wolnych chwilach bez żadnej presji mogę czytać książki, czy też pisać dla Was posty. Spodziewajcie się mnie tutaj zatem więcej i więcej! ;-)
Dzisiaj przychodzę do Was z kilkoma propozycjami rzeczy z jednego z moich ulubionych niedrogich zagranicznych sklepów - Dresslily - z modnym od niedawna motywem piór, który i mnie bardzo przypadł do gustu!














