• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym Wam przybliżyć nowość marki Perfecta, która zdecydowanie przyda się każdej kobiecie (i nie tylko!) obecną porą. Robi się coraz zimniej, wietrzniej, niedługo zapewne temperatura spadnie poniżej zera i delikatna skóra naszych dłoni dostaje w kość, a raczej w pory. Chyba każdy zna to uczucie suchej, ,,zgrabiałej", twardej i zwyczajnie nieprzyjemnej w dotyku skóry dłoni. Perfecta postanowiła pomóc nam w walce z tym problemem tworząc ultrakojący krem, będący również kompresem do spierzchniętych dłoni. 

Osobiście nie jestem fanką kremów do rąk, choć wciąż jakichś próbuję. Wręcz ich nie cierpię i nigdy nie mam czasu nakremować łapek, chociaż dziennie wykonuję około dziesięciu-dwunastu zabiegów kosmetycznych typu demakijaż, nakładanie odżywek, kremu do ciała, twarzy, peelingu etc. Na dłonie zwyczajnie nie poświęcałam czasu z tego względu, że wszystkie kremy z jakimi się spotkałam wchłaniały się bardzo długo - albo i wcale a ja nie lubię bezczynnie siedzieć. A z tłustymi po kremie dłońmi nie mogę dotknąć szklanki, telefonu, komputera, ubrania... generalnie, nic zrobić. Nie zmienia to faktu, że powinnam używać kremu- raz, że nie noszę rękawiczek (nie lubię), dwa, że mam nawyk nieświadomego drapania wnętrza dłoni paznokciami i trzy, że dłonie są wizytówką kobiety. 

Czy więc i nowość Perfecty mnie zawiodła? A może w końcu znalazłam krem do rąk, którego będę używać z przyjemnością?

16:14:00 20 comments
Cześć!

Makijaż wykonuję niemalże codziennie- szczególnie stawiając przy tym na wyeksponowanie oczu. Stawiam na ich optyczne powiększenie oraz maksymalne wydłużenie i podkręcenie rzęs. Niestety- moje ślepka są nad wyraz wrażliwe, przez co demakijaż najczęściej jest dla mnie drogą przez mękę. Przetestowałam już dziesiątki mleczek, płynów micelarnych, dwufazowych, toników... Nawet i olejów naturalnych- choć demakijaż przy ich pomocy był dla mnie zwyczajnie nieprzyjemny. Niestety- pieczenie oczu, makijaż roztarty na pół twarzy, zgubione rzęsy i kawałki tuszu w oczach to negatywne efekty większości przetestowanych przeze mnie produktów. Zarówno tych dolno jak i górnopółkowych.

Okazało się jednak, iż znalezienie idealnego preparatu do demakijażu oczu jest możliwe- jakiś czas temu zawitał u mnie olejkowy płyn do demakijażu z kwiatem migdałowca marki Herbal Care od Farmony- i pomimo mieszanych pierwszych odczuć wiem już, że na żaden inny go nie zamienię. 

14:28:00 14 comments
Cześć Kochani.

Pielęgnacja włosów jest najistotniejszym punktem niemalże każdego mojego dnia. W drodze ku spełnieniu marzenia o idealnie gładkich, błyszczących i zdrowych włosach największą rolę odgrywają maski do włosów różnego rodzaju. Na swojej łazienkowej półce (wróć: rozlicznych półkach ;)) posiadam wiele rodzajów zarówno tych fryzjerskich, jak i drogeryjnych czy aptecznych. Lubuję się bardzo w tych najbardziej wydajnych- litrowych, toteż ostatnio wzięłam pod włosową lupkę maskę Makadamia i Karatyna od Dr Sante. Jak sprawdziła się na moich włosach?

13:35:00 9 comments
Witajcie.

Zacznę pozytywnie- i zapewne nie będę tu najbardziej oryginalna- nareszcie wiosna! Mój absolutnie ulubiony, nastrajający pozytywnie czas z całą feerią barw. ;) Nawet powieści czyta mi się znacznie przyjemniej, kiedy przez okna wpadają radosne promienie słonecznego światła. Dwa skandynawskie i niepozbawione wartkiej akcji thrillery fińskiej pisarki Salla Simukka, przeczytane ostatnio, oderwały mnie jednak od wiosennego świata zupełnie. Czarne jak heban i Czerwone jak krew, dwie części tryglogii teoretycznie dedykowanej nastolatkom, mają bowiem w sobie coś tak odmiennego, że nie sposób nie dać się porwać w zimny, skandynawski świat.


12:50:00 2 comments
Witajcie, Kochani.

Marki Biovax chyba nie muszę Wam przedstawiać- od wielu lat ich maski są znane i lubiane wśród osób troszczących się o kondycję swoich włosów. Serii do wyboru jest niemało- z pewnością każdy znajdzie wśród nich dla siebie odpowiednią. Ja osobiście, od pierwszego użycia kilka lat temu, ubóstwiam wprost serię naturalne oleje, z której maska czyni z włosami cuda. Jakiś czas temu wypróbowałam serię bambus i awokado- i tu z kolei ukochałam sobie olejek do włosów (recenzja: klik). Niezmiernie ucieszyła mnie zatem wiadomość o powstaniu nowej serii- Opuntia Oil & Mango. 

Jak z działaniem na włosach i składem? Przyjrzałam się bliżej szamponowi, masce oraz balsamowi do włosów.

15:36:00 25 comments
Cześć!

Pogoda, bynajmniej w dalszym ciągu ani trochę wiosenna ku mojemu rozżaleniu, wciąż nie sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu. Nic to jednak dla mnie straconego- relaks z książką w towarzystwie koca, ulubionych czekoladek i ukochanego mężczyzny obok jest dla mnie równie dobrą formą wypoczynku- jeśli i nie lepszą.

Dziś chciałabym Wam przybliżyć jedną z lektur, jakie udało mi się ostatnimi czasy przeczytać. Mowa tutaj o powieści polskiej pisarki, Agaty Przybyłek, z której twórczością zetknęłam się po raz pierwszy. Grzechu warta bez wątpienia zapewniła mi przednią rozrywkę! Jeśli szukacie lekkiej i przyjemnej książki z ogromną dawką humoru- to coś w sam raz. :-)

14:18:00 8 comments
Witajcie, Kochani.

W dzisiejszym poście chciałabym Wam pokazać moje najnowsze nabytki ze sklepów Rosegal oraz Zaful. W Zaful zamawiałam już niejednokrotnie, natomiast jeśli chodzi o Rosegal- jest to moje pierwsze zamówienie. Na swoje nowości, wśród których znalazły się sukienka oraz spódniczka z naszywkami kwiatów, ozdobne ramiączka do stanika, czerwono-czarna torebka i ozdoby do włosów czekałam około trzech wygodni.

Zapraszam na recenzję oraz przegląd zdjęć. :)


12:06:00 15 comments
Witajcie.

Ostatnimi czasy byłam zmuszona trochę ograniczyć pielęgnację swoich włosów, ponieważ moje włosomaniactwo przyczyniło się do tego, iż praktycznie wszystko było mi w stanie obciążyć włosy. Po małym detoksie na szczęście jest już w normie. 

Olejowanie włosów z całą pewnością zalicza się do lubianych przeze mnie kosmetycznych przyjemności- ostatnio czynię to tylko raz w tygodniu, a więc wręcz to celebruję. Moja kolekcja olei powiększyła się ostatnio o bardzo orientalny nabytek- olej sesa, który bez wątpienia już po odkręceniu butelki intryguje. A jak spisuje się w pielęgnacji włosów?

11:27:00 7 comments
Witajcie, Kochani.

Dziś zamierzam się jeszcze pojawić z co najmniej jednym innym postem- niemniej teraz pokażę Wam coś dla osób, które niekoniecznie przepadają za byciem fit, wyznają teorię, że kochanego ciałka nigdy nie za wiele, czy też nie lubią szkieletorów- mowa tutaj o plus size leggins, czyli legginsach w nieco większych rozmiarach, niż sklepowe eski i emki. A na dodatek classy lignerie, czyli bielizna raczej odważna. ;)

Zobaczcie co wybrałam z tych dwóch kategorii jednego z moich ulubionych zagranicznych sklepów- mowa tu oczywiście o Rosegal.

10:01:00 4 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (80)
    • ▼  cze (9)
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates