Hej Kochani.
Nie pierwsza i nie ostatnia moja to dla Was recenzja, jeśli o kąpielowe dobroci chodzi. Jestem maniaczką długich kąpieli w wannie pełnej bąbelków- jednak dodatkowo na koniec zawsze korzystam z prysznica czemu, rzecz jasna, towarzyszy żel. Dziś bliżej chciałabym się przyjrzeć kremowej propozycji od Lirene o zapachu dzikich borówek. Brzmi kusząco?








