Cześć!
Chociaż pewnie większość z Was wcale nie jest zadowolona z przymusowego siedzenia w domu, bez wątpienia można w tym znaleźć jakieś plusy. Dla mnie zdecydowanie jest to fakt, że mam jeszcze więcej czasu i okazji na czytanie książek. Powieść Louise Candish - Na progu zła to zdecydowanie jedna z pozycji, której lektury nie mogłam się doczekać już od czasu przeczytania zapowiedzi. Ba, mam okazję zrecenzować ją przepremierowo, bowiem Na progu zła będzie miało premierę dopiero 15 kwietnia. Nie będę Was oszukiwać, po tej książce spodziewałam się naprawdę wiele. Tajemnicza okładka i napisy, które mnie, miłośniczkę thrillerów kupiły od razu. Czy jednak się nie rozczarowałam?








