• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

„Ten przeklęty sen wciąż do mnie wracał, wciąż prześladował moją duszę. Wiedziałem już, co muszę zrobić, żeby przestał mnie dręczyć. Zabić.”

Nadbrzeżnik – morski potwór z legend, którym bez mała można by straszyć dzieci. Ma wykrzywioną z gniewu twarz i hak zamiast ręki, a jego długa, potargana broda wydziela woń wodnych stworzeń. Najbardziej przerażające są jednak jego oczy: przeszywające na wskroś, widzące każdy brudny sekret i oceniające. Może nawet zdolne rzucić klątwę… Choć rzekomo pochłonęły go szalone wody, dzisiaj w pewien sposób powraca. Na plaży zostaje znaleziony topielec. Niedaleko niego w bunkrze – kolejne zwłoki. Zarówno przy jednym, jak i przy drugim nieboszczyku tkwi symbol Nadbrzeżnika: bransoletka z muszelek. Czyżby stwór z miejskich opowieści istniał naprawdę? A może w okolicy grasuje zafascynowany nim morderca?

15:49:00 No comments

„Czy można było lepiej zdobyć sławę niż przez taki czyn? Otóż nie. Każdy przestępca swoją prywatną misję, ale był jeden wspólny aspekt ich działań. Mianowicie większość podświadomie szukała rozgłosu.”

W Ogrodzie Saskim, pięknym parku miejskim w samym centrum Lublina, tak chętnie wybieranym przez rodziny na spacer i na chwilę wytchnienia przez wszystkich spragnionych wypoczynku w otoczeniu kojącej zieleni, można natrafić na zagubiony przedmiot. Możliwe jest też znalezienie kogoś, z kim w przyszłości nawiążesz bliższą relację, koleżanki do wspólnego joggingu czy partnera na sobotnią randkę. Jest jeszcze inna, wielce makabryczna opcja: odnalezienie zwłok czteroletniej dziewczynki, które ktoś podrzucił tam pod osłoną nocy – w dodatku w towarzystwie spisanej na kartce logicznej zagadki, przeznaczonej właśnie dla Twoich oczu…

15:26:00 No comments

„Czyżby więc malował miejsca, które wybiera morderca, by porzucać w nich zwłoki swoich ofiar? Czy ktoś go śledzi? Czyżby on sam był nieświadomym spiritus movens tego odrażającego projektu?”

Piękna całą feerią barw Wenecja płonie. W wodzie zostaje znaleziona martwa, bestialsko okaleczona kobieta, o której zabójstwo początkowo zostaje oskarżona grupa Żydów. Dookoła szaleje epidemia czarnej ospy. Nastroje społeczeństwa się pogarszają. Na domiar złego, w przybytkach o wątpliwej reputacji, spotykają się tajemnicze grupy, podejrzewane o zawiązanie niebezpiecznego spisku. Zaniepokojony zbiorem wszystkich tych wydarzeń wenecki doża, najważniejsza osoba w republice, decyduje się na niestandardowe rozwiązanie, w którym to Ty masz odegrać pierwsze skrzypce. Dlaczego jednak władca postanowił powierzyć los państwa zwykłemu, choć utalentowanemu i znanemu malarzowi?

13:32:00 1 comments

„Prawdziwym powodem, dla którego tutaj przyjechałam, jest tajemnica, o której nie wie nikt, a zwłaszcza mój mąż. Drew ma swoje sekrety, a ja swoje.”

Przeprowadzka do nowego, majestatycznego domu, położonego na pograniczu Szkocji i Anglii w bliskim sąsiedztwie pięknej plaży, najczęściej wiąże się z zupełnie świeżym początkiem. Kiedy zostawisz za sobą zgiełk wielkiego miasta i znajdziesz się w spokojnej okolicy, w hermetycznej społeczności, w której wszyscy się znajdą i dbają o siebie nawzajem, być może w końcu poczujesz, że wszystko się jeszcze ułoży. Zmiana otoczenia, zupełnie inna perspektywa i szansa na to, że w Waszym małżeństwie na powrót zacznie się układać. Być może zresztą tak właśnie by się stało, gdyby nie fakt, że zgodziłaś się na wysuniętą przez męża propozycję przeprowadzki z zupełnie innych pobudek. I chyba najwyższa pora, aby wyszły one na światło dzienne.

13:32:00 No comments

„Wierzyłem, że istnieje utajony świat, który funkcjonuje równolegle ze światem znanym, istnieje in potentia. By uzyskać do niego dostęp, należało pokonać kotarę albo błonę zwyczajności i działać.”

Okrucieństwo wojny – coś, czego chyba nikomu nie trzeba wyjaśniać. Eksterminacje całych grup społecznych, masowe morderstwa, eksperymenty medyczne, zabijanie dusz i ciał oraz wyniszczanie siebie nawzajem. Gwałty, grabieże, wyzysk, oszustwa oraz pozbawianie człowieczeństwa… Czołgi, świszczące kule i narzędzia tortur. Czy w takich okolicznościach może i w ogóle ma prawo narodzić się prawdziwe uczucie? Jak pokazuje historia – owszem. Nawet i takie, które jest w pełni zakazane, co ściąga na kochanków jeszcze większe niebezpieczeństwo…

13:45:00 1 comments

„Obserwuję ich, zaglądam im w okna, patrzę na te rozświetlone dioramy szczęścia i radości. (…) Wszystko widzę. Ich występki i obłudę. Ułomności, które starają się ukryć. Widzę ich. Ale oni nie widzą mnie.”

Ogromne wysypisko śmieci. Wokół, porzucone w kompletnym bezładzie, niedziałające i niszczejące sprzęty gospodarstwa domowego, tony plastiku i stare szmaty. Gdzieś na uboczu koczują bezdomni, nocą tworząc dla siebie tymczasowe schronienie ze znalezionych kartonów. Pomiędzy tym wszystkim zwłoki… i kolejne. I jeszcze jedne. Pozostawione niczym odpadki, ukryte jedynie częściowo i w dodatku naznaczone nader niepokojącym symbolem – liczbą. Każde z nich coraz mniejszą, co mogłoby sugerować, że morderca dopiero rozpoczął realizację swojego makiawelicznego planu.

17:40:00 No comments
„Z niewielu elementów miał zbudować obraz nowej rzeczy. Tak jak z niewielu dowodów na miejscu zbrodni miał odtworzyć przebieg tragicznych wydarzeń.”

Mieszkanie z widokiem na malownicze jezioro brzmi niesamowicie sielsko, prawda? Wiosną możesz obserwować, jak w jego pobliżu natura budzi się do życia, latem schłodzić się w wodzie, a zimą patrzeć na majestatyczną, zamarzniętą taflę. Każda osoba, mająca choć odrobinę skłonności do kontemplacji, będzie ukontentowana, widząc z okien swoich czterech kątów zmienną wodę. Jeziora mają swój urok… no chyba, że na jego obecnie skutej lodem tafli znajduje się trup; a gwoli ścisłości dwa trupy. 
16:16:00 No comments

„Za początek świata przyjęto dzień, w którym – w wyniku niepozornego konfliktu o dostęp do nauki – powierzchnię Wszechziemi podzielono na dwa kraje: Inco i Floris. Od tamtej pory drogi obydwu społeczności zaczęły się coraz bardziej oddalać.”

Inco i Floris – dwie strony tego samego medalu, choć skrajnie od siebie różne. Dwa współistniejące światy, w których próżno szukać jakichkolwiek punktów stycznych. Jeden z nich, w pełni zurbanizowany, korzysta z najnowszych dobrodziejstw techniki, a humaniody żyją w nim wśród zwykłych ludzi. Pożywienie zastępują energetyczne batony, urozmaicane od czasu do czasu tabletkami na niemalże każdą przypadłość – także i tę wydumaną. W drugim świecie prym wiodą wierzenia i religia oraz uprawa ziemi na malowniczych, rolniczych terenach. Rzeczywistości, będące dawniej jednością, chyba nie mogłyby się różnić od siebie w większym stopniu…

 

16:44:00 1 comments

„Mamy dla siebie cały świat wyobraźni. To bardzo dużo, proszę pana.”

Studiujesz prawo, doskonale łącząc naukę z wieczorną pracą. Życie w Nowym Jorku nie jest jednak tanie – a Ty, oprócz utrzymania się w mieście i na uczelni, pomagasz jeszcze finansowo rodzinie, która wraz z trójką Twojego młodszego rodzeństwa pozostała w Phoenix. Zarabiasz jako call girl – dziewczyna, która podczas każdego dyżuru rozmawia z klientami, poznając ich fantazje seksualne. Większość z nich oczekuje po prostu szybkiej, telefonicznej, płatnej rozrywki, jednak… istnieje również pewien wyjątek. Tajemniczy mężczyzna, który dzwoni do Ciebie tylko po to, aby porozmawiać – i to już od wielu miesięcy. Ktoś równie samotny jak Ty, z którym zaczyna Cię łączyć mocna, choć jedynie wirtualna więź. O ile odbierając połączenia od telefonicznych kochanków, jedynie wchodzisz w zaplanowaną rolę, wykonując jednocześnie domowe obowiązki, o tyle rozmawiając z tą jedną osobą, w pełni skupiasz się na wymienianych przez Was słowach. Przeniesienie tej znajomości do prawdziwego świata, byłoby jednak pogwałceniem zasad Twojej profesji. Pomimo tego, jesteś coraz bardziej zaintrygowana tym, kto znajduje się po drugiej stronie słuchawki… i już wkrótce będziesz się mogła o tym przekonać, na skutek zawirowania, którego nijak nie mogłaś się spodziewać.

17:13:00 No comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (106)
    • ▼  lip (11)
      • Anna Wolf - Zapomniana miłość. Night - recenzja
      • Vera Buck - Mroczne lato - recenzja
      • John Warley - Milenium - recenzja
      • Anna Kasiuk - Zośka od miłości - recenzja
      • Marzena Niewiadomska - Głosy piekła - recenzja pat...
      • Stanisław Lem - Opowieści o Pilocie Pirxie - recenzja
      • Grzegorz Kapla - Bez litości - recenzja
      • Stach Szulist - Kumulacja - recenzja
      • Joanna Bober - Księżyce Jowisza - recenzja
      • Tommaso Pagano - W gąszczu kłamstw - recenzja
      • Francesca Catlow - Grecki sekret - recenzja
    • ►  cze (24)
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates