• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Cześć Kochani.

Zapewne większość z Was, jeśli nie wszyscy, słyszała już wiele na temat olejowania włosów. Jest to jedna z moich ulubionych metod na wygładzenie i dociążenie włosów oraz wydobycie z nich pięknego blasku. Metod olejowania jest wiele- tak samo jak i rodzajów olejów. Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o moich ulubionych olejach, których uzbierało mi się już całkiem sporo. Wszystkie z nich (poza jednym) nadają się do absolutnie każdego rodzaju włosów i są warte przetestowania. Któż z nas bowiem nie chce mieć pięknych włosów? Olejowanie z pewnością może się do tego w dużym stopniu przyczynić.

Źródło: olej.edu.pl

15:04:00 8 comments
Witajcie.

Muszę się Wam pochwalić, że mam ostatnio spory zapał do pisania nowych postów! Bardzo mnie to cieszy, że nie dopadła mnie jakaś jesienno-zimowa chandra i na blogu wciąż coś się dzieję. Dziękuję Wam także za wszystkie komentarze, których ostatnio przybywa. Oby tak dalej! ☺

Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o mojej przygodzie z naturalnym surowcem kosmetycznym, który jakiś czas temu zagościł w mojej łazience. Masło shea jest produktem, którego nie muszę chyba nikomu przedstawiać. Na pewno nie raz spotkaliście się z nim w balsamach, maskach do włosów, czy też nawet pomadkach do ust. Nic zresztą dziwnego, że producenci je lubią- ma działanie pielęgnacyjne, nawilżające, natłuszczające. Sprawia, iż skóra staje się o wiele bardziej gładka i miękka. Nie ma prawa powodować alergii, co można powiedzieć o naprawdę niewielkim procencie składników kosmetyków. Jest także idealną ochroną przed starzeniem się skóry, mrozem, wiatrem, czy wysuszeniem skóry. Daje uczucie ukojenia. Mogłabym tak wymieniać jeszcze godzinę, ponieważ pozytywów wprost nie ma końca. 

Uwielbiam półprodukty i surowce kosmetyczne nie tylko, jeśli chodzi o pielęgnację ciała, ale i jeśli chodzi o włosy. Masło shea stosuję więc nie tylko w klasyczny sposób, traktujący o pielęgnacji skóry. Jak sprawdza się to w praktyce?

13:50:00 2 comments
Cześć!

Ależ dzisiaj mroźnie, brr! Byliśmy właśnie z Lubym po bilety na Sylwestra w naszym ulubionym klubie, zwanym dalej Kancelarią i przemarzłam po same kości! Jestem jednak szczęśliwa, ponieważ udało się nam zdobyć ostatnie wolne miejsca. Zapowiada się świetna zabawa, której już nie mogę się doczekać. Jeśli ktoś z Was jest z Bydgoszczy- polecam odwiedzenie klubu. W żadnym nie panuje tak przyjazna atmosfera. Muzyka z lat 70-tych, 80-tych i 90-tych i gangsterski nieco wystrój to dodatkowy atut. Uwielbiam!

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kolejny produkt do włosów, który całkiem przypadł mi do gustu- mnie, a raczej moim włosom. Mowa o masce lnianej do włosów Sylveco. Maska jest o tyle ciekawa, że dodatkowo zawiera olej kokosowy, który nie sprawdza się na wszystkich rodzajach włosów, w przeciwieństwie do oleju lnianego, który na kudełkach każdej porowatości dobrze się spisuje. Dzięki temu połączeniu osoby, które lubią olej kokosowy, jednakże nie mogą go stosować solo na pewno będą zadowolone. ;-) 

Cóż więcej mogę powiedzieć o kolejnym produkcie Sylveco, który zagościł w mojej łazience?

13:56:00 11 comments
Witajcie.

Ostatnio sporo było recenzji kosmetycznych- dziś zatem ponownie zabiorę Was dla odmiany w swój czytelniczy świat. Szare, chłodne i deszczowe jesienne (nawet nie zimowe) dni sprzyjają oddaniu się przyjemnej lekturze- w moim przypadku najlepiej w towarzystwie ciepłego koca, lub też trzech, aromatycznej herbaty i pachnącego kwiatowo wosku. W takich właśnie okolicznościach poznałam historię napisaną przez Annę Dąbrowską- autorkę książki Stalowe serce, którą zadebiutowała w zeszłym roku. Nowa powieść zatytułowana Nakarmię Cię miłością miała swoją premierę 3.10.b.r. i trafiła do mnie... od samej autorki. Imienna dedykacja była pierwszą, jaką w życiu otrzymałam i bardzo pozytywnie nastroiła mnie do lektury- to naprawdę miły gest.

Jakie wrażenia wywarła na mnie książka, której już sam tytuł przywodzi na myśl romans? 

13:44:00 11 comments
Cześć Kochani!

Niedawno zamówiłam na swój telefon nowe etui- niestety tylna szybka ucierpiała mając zbyt intensywny kontakt z podłogą i nie wygląda najlepiej. Po wymianie na nową pękła samoistnie po raz drugi, więc na razie postanowiłam wybrać etui, zamiast kolejnej naprawy. Coś czuję, że raz pęknięta szybka nie wraca już do swojego pierwotnego stanu, nawet po wymianie... Tak więc przeglądając różne strony trafiłam na Etuo.pl i po godzinnych poszukiwaniach (jako że wybór jest naprawdę spory) zdecydowałam się na model z motywem, który podoba mi się już od dawna- łapacza snów. Jak wygląda moje nowe etui i czy jestem z niego zadowolona?

12:40:00 15 comments
Witajcie, Kochani.

Jakiś czas temu na jednej z licznych włosowych grup na facebooku do których należę znalazłam opatrzoną zdjęciami bardzo pozytywną recenzję bezbarwnej henny do włosów w kremie irańskiej firmy Fitokosmetik. Jako zapalona włosomaniaczka, widząc piękne efekty po jej zastosowaniu, oczywiście od razu wzięłam się za przeszukiwanie Internetu w celu jej zakupu. Nie było to prostym zadaniem- na większości stron produkt był niedostępny. W końcu udało mi się ją zakupić w sklepie Yasmeen (klik), choć widzę, że niestety znowu nie ma jej w magazynie. Zachęciło mnie to dodatkowo- skoro produkt jest aż tak rozchwytywany efekty chyba muszą być dobre, prawda? ;-)

13:40:00 10 comments
Witajcie, Kochani.

Dziś chciałabym Wam przedstawić dwa cudowne produkty marki Perfecta z serii Fenomen C, które od dłuższego czasu gwarantują mojej twarzy wprost cudowne nawilżenie oraz przyjemne walory zapachowe- mowa tutaj o kremie na dzień i na noc oraz tzw. boosterze- produkcie, którego forma była dla mnie zupełną nowością, przez co jeszcze chętniej wzięłam się za jej testy. Producent obiecuje nawilżenie, wygładzenie oraz wyrównanie kolorytu cery. Jak ma się to do rzeczywistości? ;-)


12:53:00 2 comments
Witajcie, Kochani.

Ostatnimi czasy było dużo recenzji pielęgnacyjnych- tym razem pora więc na coś z kolorówki. Dziś przybliżę Wam swój romans z dwoma kosmetykami jednej z moich ulubionych firm tworzących kosmetyki do makijażu- mowa tu o eyelinerze Scandaleyes oraz pudrach Stay Matte marki Rimmel. Oba te kosmetyki towarzyszą mi już od dłuższego czasu- zdążyłam zatem dobrze je poznać. Nie są to moje pierwsze opakowania i zdecydowanie też nie ostatnie. Jeśli chcecie poznać idealny puder matujący i eyeliner, który utrzymuje się na powiece niebywale długo a przy tym jest prosty w użyciu- zapraszam do recenzji. ;-)

14:29:00 12 comments
Witajcie, Kochani.

Jakiś czas temu zawitało do mnie pudełeczko Liferia- zupełna nowość w Polsce, która niebywale mnie zainteresowała. Do tej pory nigdy nie zamawiałam pudełeczek kosmetycznych z takiej przyczyny, iż obawiałam się (widząc niektóre recenzje), że zapłacę 50 czy 60 złotych za same próbki, bo i takie boxy się zdarzały. Zapoznając się z historią Liferii miałam pozytywne wrażenia- kosmetyczne pudełko zawierające pięć lub sześć kosmetyków zupełnie zawładnęło sercem Ukrainek i stało się najczęściej zamawianym boxem. Wcale mnie to zresztą nie dziwi- zawarte w nim kosmetyki pochodzą z różnych krajów Europy, co dodaje niespodziankowemu pudełeczku jeszcze więcej smaku. ;-) 

Co znalazło się w boxie, który otrzymałam w listopadzie i czy warto zamówić grudniowe pudełko? 

11:34:00 6 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (83)
    • ▼  cze (12)
      • Karolina Żynda - Broken ice - recenzja
      • Camilla Grebe - Ciemność - recenzja
      • A.A. Milewska - Kim jestem? - recenzja
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates