„Literatura jest najlepszą zabawką, jaką wymyślono, żeby drwić z ludzi.”
Mała dziewczynka o rudych włosach – niechciany śmieć. Odkąd tylko nauczyłaś
się rozumieć świat na swój dziecięcy sposób, tak właśnie się czujesz. Matka nie
ukrywa tego, że nigdy Cię nie chciała. Gdybyś się nie urodziła, jej życie,
które w końcu sobie odbiera, byłoby o wiele lepsze. Zostajesz sama z jedyną osobą,
która na swój niedoskonały sposób kiedykolwiek Cię kochała. Ojciec alkoholik
jest Twoim bohaterem. To on jako jedyny Cię bronił. Interesował się Tobą.
Chciał dla Ciebie jak najlepiej. Z tą miłością w końcu wygrał jednak kolejny
alkoholowy ciąg. Zostałaś na świecie zupełnie sama, nie skończywszy nawet
dziesiątego roku życia. Trafiłaś pod opiekę ciotki, którą interesowało jedynie
to, że może pobierać za Ciebie zasiłek. Będący jej synem Twój kuzyn po raz
kolejny zmienił Twoje życie w piekło, znęcając się nad Tobą na wszelkie możliwe
sposoby. Gnębił Cię i przezywał. Stwarzał o Tobie odstręczające historie,
sprawiając, że w wiejskiej, małej szkole żadna koleżanka nawet na Ciebie nie
spojrzała. W końcu uwolniłaś się od dziecięcego koszmaru – kiedy tylko
osiągnęłaś pełnoletniość, wyprowadziłaś się z przybranego domu tortur i
rozpoczęłaś własne życie. Niedoskonałe, ale zwyczajne… do czasu, kiedy
przeszłość postanowiła się o Ciebie upomnieć.




