• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

„Literatura jest najlepszą zabawką, jaką wymyślono, żeby drwić z ludzi.”

Mała dziewczynka o rudych włosach – niechciany śmieć. Odkąd tylko nauczyłaś się rozumieć świat na swój dziecięcy sposób, tak właśnie się czujesz. Matka nie ukrywa tego, że nigdy Cię nie chciała. Gdybyś się nie urodziła, jej życie, które w końcu sobie odbiera, byłoby o wiele lepsze. Zostajesz sama z jedyną osobą, która na swój niedoskonały sposób kiedykolwiek Cię kochała. Ojciec alkoholik jest Twoim bohaterem. To on jako jedyny Cię bronił. Interesował się Tobą. Chciał dla Ciebie jak najlepiej. Z tą miłością w końcu wygrał jednak kolejny alkoholowy ciąg. Zostałaś na świecie zupełnie sama, nie skończywszy nawet dziesiątego roku życia. Trafiłaś pod opiekę ciotki, którą interesowało jedynie to, że może pobierać za Ciebie zasiłek. Będący jej synem Twój kuzyn po raz kolejny zmienił Twoje życie w piekło, znęcając się nad Tobą na wszelkie możliwe sposoby. Gnębił Cię i przezywał. Stwarzał o Tobie odstręczające historie, sprawiając, że w wiejskiej, małej szkole żadna koleżanka nawet na Ciebie nie spojrzała. W końcu uwolniłaś się od dziecięcego koszmaru – kiedy tylko osiągnęłaś pełnoletniość, wyprowadziłaś się z przybranego domu tortur i rozpoczęłaś własne życie. Niedoskonałe, ale zwyczajne… do czasu, kiedy przeszłość postanowiła się o Ciebie upomnieć.

 


14:06:00 No comments

„To była krótka i piękna noc, po której nie miały prawa nikomu śnić się koszmary. Te zaczęły się dopiero nad ranem.”

Po rozwiązaniu poprzedniej nietypowej kryminalnej zagadki pozostała Ci pamiątka na całe życie – ciągnąca się przez twarz blizna, której obecność przypomina Ci nie tylko o wydarzeniach rodem z horroru, ale i największym dotychczas zawodzie miłosnym. Jako twardy mężczyzna nie oglądasz się jednak za siebie zbyt długo i postanawiasz rozwikłać kolejną tajemniczą zagadkę, a mianowicie… sprawę zadziwiających religijnych cudów, dziejących się rzekomo w położonej na skraju Polski wiosce. Nie byłoby w tym niczego zadziwiającego – wszakże zawsze gdzieś tam znajdzie się jeden nawiedzony wariat, który utrzymuje, że objawił mu się Bóg, gdyby nie to, że na rozwiązaniu tej tajemnicy zjedli zęby już aż dwaj duchowni, osiągając raczej szczerbate rezultaty. Pierwszy z nich zakochał się w bieszczadzkiej piękności i zrzucił sutannę. Drugi… postanowił z niewiadomej przyczyny znaleźć się w pobliżu niebezpiecznego zbiornika wodnego i dokonać żywota. O ile jeszcze dezercję ze stanu sutannowego można by zrozumieć, o tyle nietypową śmierć kleryka trzeba wyjaśnić. I tu wchodzisz Ty, cały na czarno – Kosma Ejcherst, funkcjonariusz do spraw wyjątkowych. A może i w tym przypadku paranormalnych.

 

20:26:00 No comments

Choć wiem chyba wszystko o pielęgnacji włosów, prawidłowe dbanie o cerę to dla mnie dalej czarna magia - w związku z czym testuję co rusz nowe kosmetyki. Ostatnio za sprawą Pure Beauty poznałam bardzo ciekawą propozycję marki Bielenda, którą pokochałam od pierwszego użycia. O czym mowa? O wodzie tonizującej o działaniu nawilżająco-kojącym, czyli kosmetyku, który na stałe zagości w mojej łazience. 

12:37:00 No comments
Jak wie każda świadoma włosomaniaczka, pielęgnacja włosów nie kończy się zdecydowanie na umyciu ich szamponem i ewentualnym wmasowaniu na kilka minut odżywki. Jeśli chcesz cieszyć się zdrową i bujną czupryną włosów, powinnaś również stosować odpowiednią wcierkę. Jaką? Taką, której skład jest na tyle bogaty, że faktycznie ma szansę pomóc nowym włosom rosnąć. Świetnym przykładem jest wcierka booster cenionej przeze mnie marki OnlyBio, którą znalazłam w ostatniej edycji boxa Pure Beauty. Dlaczego tak uważam? 

12:30:00 No comments

Wrzesień zmierza ku końcowi, zatem najwyższa pora przedstawić Wam zawartość pudełka Pure Beauty, pełnego kosmetycznych dobroci. Edycja vibrant charm, bo tak została nazwana ta dedykowana wrześniowi, jak zawsze zachwyca przepiękną szatą graficzną. Co znalazło się w środku pudełka? Sprawdźmy! 

12:07:00 No comments

„Pokonani mogą następnego dnia odnieść zwycięstwo. Martwi nie zwyciężą już nigdy.”

W wieku siedemnastu lat zapewne żadna dziewczyna nie spodziewa się, że przyjdzie jej władać królestwem – i to takim w stanie totalnej wojny. Po tym jak czczący śmierć wielki wojownik Ylling Wspaniały zamordował Twojego dziada oraz nauczającą Cię minister, na świecie nie pozostał nikt, kto mógłby ochronić resztki Twojego trawionego ogniem wrogów królestwa. Zasiadasz na tronie z popiołów – Ty, krucha kobieta, która nie osiągnęła nawet jeszcze dorosłości. Drobna, spokojna, wyważona, ukrywająca przed światem zaciskający się ze stresu żołądek, nagle musisz stać się pełnoetatową królową i wydawać decyzje, które mogą odmienić los wielu krain. Byłoby to trudne zadanie dla panującego od wielu lat władcy, a co dopiero dla… nastoletniej dziewczyny. Poprzysięgłaś jednak zemstę za śmierć Twoich bliskich i krzywdę wyrządzonym Twoim krajanom i zamierzasz zrobić wszystko, by jej dopełnić. Aby tak się stało, musisz jedynie zebrać niezliczoną ilość wojsk, współpracując z władcami innych krain, którzy najchętniej skoczyliby sobie do gardeł – jako że są odwiecznymi wrogami, przechytrzyć niepokonanego wojownika, a następnie pokonać mistrzynię knowań, Babkę Wexen, stojącą nad wszystkimi doradzającymi królom ministrami oraz… samego Wielkiego Władcy wszystkich krain. Proste, prawda? 😉


19:44:00 No comments
Skin flooding to najnowszy trend w pielęgnacji cery, który swoje źródło ma... na TikToku! Jego skuteczność szybko przyniosła mu ogromną popularność. Co to takiego? To specjalny sposób nakładania na twarz kilku kosmetyków, które sprawią, że będzie ona świetnie nawilżona. Suche zimowe powietrze i zmiany temperatur to idealna chwila na to, żeby sprawdzić skin flooding. Z pomocą przyszło niezawodne Pure Beauty, tworząc idealny box kosmetyczny do tej metody pielęgnacji. Co się w nim znalazło?


11:52:00 No comments
„To jest partia szachów z diabłem, na granicy życia i śmierci.”

Zapewne często podróżujesz komunikacją miejską. Możesz nią dojechać prawie wszędzie, bilety nie są drogie, a dodatkowo nie musisz inwestować we własny samochód. Poza tym, miejski autobus czy tramwaj to przecież bezpieczny pojazd, prawda? Statystyki na to właśnie wskazują. Nie zawsze jednak tak było. Pierwsze polskie tramwaje wyglądały i działały zupełnie inaczej, a dzisiejszym młodym kontrolerom bezpieczeństwa na widok ich mechanizmów zapewne brwi zawędrowałyby mniej więcej na linię włosów. 



20:51:00 No comments
„Wiara i przynależność, kiedy idą w parze, mogą działać odurzająco, podobnie jak uczucia przez nie wzbudzane, zwłaszcza jeśli wzmacnia je społeczność.”

Poszukujesz sensu na każdym etapie życia. Najpierw w domu rodzinnym, egzystując wśród osób Ci najbliższych. Następnie podczas odbierania edukacji, nawiązując pierwsze znajomości i przyjaźnie. Potem już w życiu dorosłym, zakładając własną familię i tworząc swój mały, prywatny kawałek świata. Co jednak, jeżeli na którymkolwiek z tych etapów natrafisz na kogoś, kto zburzy i całkowicie przewartościuje Twój porządek świata? Znajdzie wyrwę w tym, w co wierzysz i zmieni ją w coś śmiertelnie niebezpiecznego? Charyzmatyczni przywódcy. Narcystyczni psychopaci. Sadyści o zaburzonym postrzeganiu rzeczywistości. Uzdolnieni mówcy i diabelnie inteligentnie manipulatorzy. Jednostki, które zwiodły, omamiły i skrzywdziły, a nierzadko poprowadziły do bezsensownej śmierci osoby takie jak Ty. 



12:52:00 No comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (78)
    • ▼  cze (7)
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates