„Ten przeklęty sen wciąż do mnie wracał, wciąż prześladował moją duszę. Wiedziałem już, co muszę zrobić, żeby przestał mnie dręczyć. Zabić.”
Nadbrzeżnik – morski potwór z legend, którym bez mała można by straszyć dzieci. Ma wykrzywioną z gniewu twarz i hak zamiast ręki, a jego długa, potargana broda wydziela woń wodnych stworzeń. Najbardziej przerażające są jednak jego oczy: przeszywające na wskroś, widzące każdy brudny sekret i oceniające. Może nawet zdolne rzucić klątwę… Choć rzekomo pochłonęły go szalone wody, dzisiaj w pewien sposób powraca. Na plaży zostaje znaleziony topielec. Niedaleko niego w bunkrze – kolejne zwłoki. Zarówno przy jednym, jak i przy drugim nieboszczyku tkwi symbol Nadbrzeżnika: bransoletka z muszelek. Czyżby stwór z miejskich opowieści istniał naprawdę? A może w okolicy grasuje zafascynowany nim morderca?






