• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Witajcie.

Jeśli czytaliście już moje recenzje produktów do pielęgnacji twarzy, czy też tych przeznaczonych do makijażu, z pewnością wiecie już, iż jestem niezbyt szczęśliwą posiadaczką cery mieszanej- moja strefa T świeci się momentami wprost niemiłosiernie, nawet jeśli uprzednio użyję matującego pudru czy też kremu. Jakiś czas temu w moje łapki wpadły bibułki matujące młodej marki Selfie Project o wiele sugerującej nazwie- #MattMeNow. Czy jednak zaledwie lub i aż bibułki pomogły mi choć trochę uporać się z irytującym problemem świecącej twarzy?

11:56:00 20 comments
Cześć Kochani.

Zganić się muszę, iż dość rzadko o perfumach piszę, a jestem od nich absolutnie uzależniona. Eleganckie flakoniki, mnogość nut zapachowych i fakt, iż każdego dnia mogę pachnieć inaczej jest dla mnie przyjemna i... uzależniająca. Całkiem niedawno natrafiłam na odpowiedniki perfum Glantier. Jako, że lubię nuty dość mocne, wyraziste i orientalne (absolutnie nie świeże czy kwaśne), wybrałam numer 485- perfumy inspirowane zapachem Thierry Mugler Angel, który jest zjawiskowy- co zapewne przyzna każdy, kto miał już z nim styczność.

11:17:00 20 comments
Cześć!

W kolejnym moim wpisie odnośnie pielęgnacji twarzy chciałabym Wam przedstawić dwie niezwykle ciekawe maseczki, które najlepiej stosować w godzinach nocnych (22:00-1:00)- wtedy bowiem zaczyna się zwielokrotniony podział komórek skóry a składniki aktywne mają najlepszą szansę skoncentrowanego działania. Dermomask Night Active trafiły do mojej przepastnej łazienki w dwóch wariantach- eksfoliacja i infuzja tlenowa. Przyznać muszę, iż słowa te brzmiały dla mnie dość egzotycznie. Eksfoliacja jednak to nic innego jak złuszczenie naskórka kwasami owocowymi, zaś infuzja tlenowa polega na przedostaniu się substancji aktywnych głęboko wgłąb skóry przy pomocy tlenu. Brzmi ciekawie, prawda?


18:56:00 20 comments
Cześć!

W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić dwa produkty marki Multi BioMask, o której nigdy do tej pory nie słyszałam. W moje łase na kosmetyczne nowości łapki trafiły całkiem niedawno głęboko oczyszczające plastry na nos z węglem aktywnym oraz odmładzające płatki pod oczy z odmładzającym egzotycznym kompleksem roślinnym. Jak przebiegł ich test?

18:02:00 18 comments
Cześć!

Z nadmiernym wypadaniem włosów boryka się niestety coraz więcej nie tylko kobiet, ale i mężczyzn. Dopuszczalną normą jest sto włosów wypadających w przeciągu doby- co jeśli, jednak jest ich coraz więcej i więcej, a nasza czupryna z dnia na dzień traci coraz więcej z objętości? W pierwszej kolejności należy oczywiście zrobić badania- wzmożone wypadanie włosów często świadczyć może o chorobie- jak np. o niedoczynności tarczycy. Jednak jeśli nasze wyniki są w porządku, na co dzień staramy się unikać stresów i odżywiać dobrze także pod kątem zdrowia naszych włosów (przede wszystkim świeże warzywa, owoce, orzechy czy też ryby bez wątpienia tu nam pomogą), warto zadbać o odpowiedni szampon oraz ampułki- kluczowy element w walce nie tylko z utratą włosów, ale i w tej o porost jak największej ilości nowych kłaczków, czyli tzw. baby hair.

Dla mnie wypadanie włosów w stopniu znacznym nigdy nie było problemem- zazwyczaj towarzyszyło mi bardzo sporadycznie, na przykład w czasie zbyt częstych koloryzacji. Ostatnimi czasy zauważyłam niestety większą utratę włosów- zapewne głównie sezonową. Okołoletnie widzi-mi-się moich kudełków bywa niestety czasem męczące. A że dodatkowo chciałabym, by moje uśpione cebulki szybciej się obudziły i zagęściły choć nieco moją obecną fryzurę w tempie nieco szybszym niż typowe, które u mnie jest dość powolne- sięgnęłam po ziołowy szampon i ampułki Bioxsine. Duet ów zbiera w Internecie naprawdę imponujące recenzje, w związku z czym z chęcią sprawdziłam jak będzie sprawować się u mnie. 

Cel? Zminimalizowanie wypadania włosów do jak najmniejszej liczby, przyspieszenie porostu włosów oraz powstanie większej ilości baby hair. Czy się udało?

18:51:00 22 comments
Cześć!

Stosunkowo dużo ostatnimi czasy pielęgnacyjnych i modowych postów- pora zatem sięgnąć po bardziej barwny arsenał. Jeżeli chodzi o kosmetyki kolorowe w ostatnim miesiącu udało mi się poznać zupełnie nową markę, tworzącą makijażowe dobroci. Aż dziw, że ich ofertę kosmetyczną Revers znalazłam dopiero niedawno, biorąc pod uwagę fakt, iż jest to polska marka (jakich moim zdaniem w świecie kolorówki zdecydowanie jest zbyt mało). W moje wciąż żądne kosmetycznych nowości wpadły: bambusowy puder, róż mineralny, kredka do brwi, zestaw cieni do powiek w odcieniach brązu oraz matowa pomadka w płynie. 

Czy warto sięgnąć po kosmetyki kolorowe marki Revers? A jeśli tak- po które?

16:20:00 32 comments
Cześć Kochani!

Na stronę marki Eco Plant natrafiłam stosunkowo niedawno, zagłębiając się w kosmetyczne zakamarki Internetu. Szeroka gama ich produktów- nie dość, że polskich, to jeszcze naturalnych, od razu zaczęła się do mnie zachęcająco uśmiechać. I tak w moich zbiorach znalazło się aż sześć produktów, z których dzisiaj chciałabym przedstawić Wam cztery. Lawendowe mydło do rąk w płynie, różane mleko do kąpieli oraz włosowy duet szamponu i odżywki z wzmacniającym ekstraktem z jabłka trafiły bowiem do gamy moich ulubionych produktów niemalże od pierwszego użycia. Dlaczego?


15:26:00 22 comments
Cześć!

Wydawać by się mogło, iż o swoje włosy dbamy codziennie. Mycie, nakładanie odżywek, zabezpieczanie olejkiem, szczotkowanie, zaplatanie warkoczy na noc, troska o to, by na włosach nie porobiły się supełki... Najczęściej jednak zapominanym w pielęgnacji włosów krokiem jest odpowiednie zadbanie o skórę głowy. Za jej oczyszczenie nie odpowiadają bowiem, jak mogłoby się wydawać, jedynie szampony, ale i rzecz ważniejsza- peelingi, które pomagają odblokować zatkane meszki włosowe (nadmiar sebum kurzu i innych substancji). A zaczopowane meszki włosów to nic innego, niż jedna z przyczyn ich obciążenia, wypadania oraz wolniejszego wzrostu. Peeling staram się robić przynajmniej raz w tygodniu, używając do tego mieszanki 4 łyżek cukru i 2 łyżek szamponu. Nie zawsze mam jednak na to chęć, tym bardziej, iż to dość pracochłonne- przy długich włosach dość trudno dostać się z mieszanką do skóry głowy.

Od dwóch miesięcy towarzyszy mi o wiele bardziej innowacyjny trychologiczny produkt, pomagający w oczyszczaniu skalpu- serum oczyszczające do skóry głowy Bionigree z olejkiem z czarnej porzeczki. 

16:05:00 24 comments
Cześć!

Nie tylko piękne i zadbane dłonie są kobiecą wizytówką- szczególnie w sezonie wiosenno-letnim, kiedy sięgamy po coraz to inne i bardziej odsłonięte obuwie, warto zadbać także o wygląd naszych stóp, którym to niestety często poświęcamy zbyt mało czasu w codziennej pielęgnacji. Przyznać się muszę, iż dopiero niedawno zaczęłam dbać o ich regularną pielęgnację. Usuwanie martwego naskórka pumeksem i stosowanie nawilżającego kremu to póki co moje dwa stałe punkty. Jakiś czas temu spróbowałam także skarpetek złuszczających zupełnie nieznanej mi firmy- to akurat eksperyment nieudany, ale może spróbuję ponownie. 

Kilka dni temu zaś w łapki wpadły mi zmiękczające plastry na pięty marki L'biotica- a jako że skóra w tych miejscach lubi twardnieć i robić się nieprzyjemna w dotyku, uznałam, iż może być to wynalazek nader ciekawy. 

15:39:00 21 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (83)
    • ▼  cze (12)
      • Karolina Żynda - Broken ice - recenzja
      • Camilla Grebe - Ciemność - recenzja
      • A.A. Milewska - Kim jestem? - recenzja
      • Weronika Jaczewska - Twój ruch - recenzja
      • Mariolina Venezia - Tajemnica Serra Venerdi - rec...
      • Michał Kuźmiński - Złodziej czasu - recenzja
      • Bartłomiej Ludwisiak - Belwood Quarry - recenzja
      • Łukasz Piper - Kryształowa wieża - recenzja
      • KN Haner - Tajemnice, które nas niszczą - recenzja
      • Iwona Sowińska - Rzeźbiarz z Maryland - recenzja
      • Magdalena Stępień - Kinnari. W gąszczu Tajlandii i...
      • Jaga Tuliszka - Jak nie teraz, to kiedy? - recenzja
    • ►  maj (20)
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates