Jak co miesiąc, przychodzę do Was z postem dotyczącym zawartości najnowszej edycji kosmetycznego pudełka Pure Beauty. Tym razem nosiło ono całkiem uroczą nazwę - Zrelaksuj się, co jest potrzebne chyba każdej kobiecie, a dodatkowo szczególnie pożądane jesienną, przygnębiającą porą. Jak prezentowała się zawartość? Zobaczmy.
„Nasze umysły nie radzą sobie z ciemnością. Widzimy, nawet jeśli nie ma nic do zobaczenia, słyszymy, nawet gdy panuje głucha cisza. Mam wrażenie, że z tej mrocznej otchłani ktoś na mnie spogląda.”
Gdybyś wiedział, że się przewrócisz – to byś usiadł. Jednak czy gdybyś był świadomy tego, że komuś, kto był Ci bardzo bliski dzieje się krzywda, zaryzykowałbyś próbę jego uratowania, nawet jeśli naraziłbyś się tym na śmiertelne niebezpieczeństwo?
„Tylko że magia jest ulotna. Szara rzeczywistość uderza jak narkotykowy zjazd.”
18:31:00
No comments
Szara i budząca melancholię pogoda za oknem zdecydowanie nas nie rozpieszcza- w przeciwieństwie do Pure Beauty, które postanowiło umilić nam tę nie do końca pozytywną porę roku limitowanym boxem, pozwalalającym... zachować skórze wakacyjny blask na dłużej. Doskonale skomponowana zawartość ułatwi nam zadbanie o cerę bez dużego nakładu pracy. Co zawiera box: "Zachowaj wakacyjny blask skóry"? Sprawdźmy!
15:29:00
No comments
Zdecydowanie nie skłamię, jeśli napiszę, że jestem absolutnie uzależniona od palenia świec. Największą miłością darzę te o intensywnych zapachach, emanujących na całe mieszkanie. Świeczki bardzo często towarzyszą mi również jako dodatki podczas fotografowania książek oraz kosmetyków. Mogę więc z czystym sumieniem stwierdzić, że to u mnie element sine qua non. ;)
Jakie świece kupuję najczęściej? Dawniej niejednokrotnie wybierałam te najtańsze, jako że znikają mi one w ilości hurtowej, jednak po czasie uznałam to za całkowicie nieopłacalne - z tej prostej przyczyny, że palą się one niesamowicie nierówno, osadzają na ściankach, a raz zgaszony knot najczęściej nie chce się odpalić ponownie. Obecnie moje ulubione świece to zdecydowanie te wykonane z naturalnego wosku pszczelego - dokładnie takie, które chciałabym Wam przedstawić w poniższym wpisie. Te ciekawe propozycje możecie dostać na stronie Pasieka Rodzinna, zajmującej się nie tylko sprzedażą naturalnych miodów, ale od niedawna także świec.
11:54:00
1 comments
„Zamiast każdego dnia cieszyć się z obecności moich dzieci, narzekałam i marzyłam o dniu bez nich. Teraz oddałabym wszystko za chwile spędzone z chłopcami.”
Nigdy nie chciałaś mieć dzieci. Uważałaś, że wczesne pojawienie się na świecie
obecnie sześcioletniego Igora, za którym nieco ponad trzy lata później podążył
dwuletni teraz Gabryś, odebrało Ci szansę na realizację marzeń. Nie ukończyłaś
wybranych studiów i nie zrobiłaś żadnej kariery. Choć mąż despota, któremu
całkowicie dałaś się zdominować, nakazał Ci zostać w domu i opiekować się
dziećmi, do tej pory byłaś względnie szczęśliwa. Duży dom, położony w spokojnej
wsi, nowoczesne sprzęty z wysokiej półki, mieszkająca tuż za płotem mama, która
zawsze pomagała Ci w opiece nad maluchami, kiedy tego potrzebowałaś. Dwa
samochody najnowszej generacji i przystojny mąż, który sam zarabia krocie,
prowadząc dobrze prosperujący warsztat. Pomimo tego, że tak naprawdę nie miałaś
na co narzekać – i tak znajdywałaś ku temu powody. Wszakże bycie mamą to też
ciężka praca. Trzeba cały czas niańczyć dzieci i jeszcze zadbać o to, by mąż
wrócił do posprzątanego domu, w którym czeka na niego ciepły obiad. Choć z
gruntu rzeczy normalne, dla Ciebie… męczące i skomplikowane. Zatęsknisz jednak
za tą szarą codziennością – i to znacznie wcześniej niż przypuszczasz.
17:48:00
No comments
„Cóż, bo wszyscy wiemy, jak wiele okazji dobrych jest do spotkań rodziny. Do zacieśnienia więzi. Do potwierdzania lojalności. A najlepszymi bez wątpienia są… pogrzeby.”
Jeden mężczyzna wiodący dwa kompletnie różne życia. Z jednej strony Chester - utalentowany, pracujący obecnie pod przykrywką agent Federalnego Biura Śledczego. Z drugiej – od wielu lat pracujący na to, aby wkupić się w łaski mafijnego bossa Tony Angel. Kreujący się na przestępcę ktoś, kto tak naprawdę nie istnieje. Postać stworzona jedynie na potrzeby rozpracowania kryminalnej szajki, której macki od wielu lat oplatają cały Boston. Chester i Tony. Tony i Angel. Dwie osoby w jednym ciele. Dwa życiorysy, które momentami coraz trudniej jest od siebie oddzielić. Czy wypełniając zawodową, niezwykle skomplikowaną i ważną misję, jakimś cudem można nie zatracić samego siebie? Co jest prawdziwe, a co wykreowane? Gdzie przebiega ta cienka granica pomiędzy teatrem a własnym ja?
12:26:00
No comments
„Co to za chora gra? To… Jeśli ktoś wie, może zniszczyć wszystko- moją rodzinę, moje małżeństwo, moje życie. Wszystko.”
Prowadzisz uprzywilejowane życie, za które niektórzy byliby zdolni oddać wszystko… albo zabić. Mieszkasz z bajecznie bogatym, starszym od siebie mężem i dwójką idealnych dzieci w wartym wiele miliony domów w przepięknej dzielnicy, w której z drzew spadają różowe płatki, a obszerne ogrody mogłyby ze sobą stawać w szranki o miano tego najbardziej zadbanego. Prowadzisz przytulny gabinet psychologiczny, pomagający pokonać innym ich własne problemy, których Ty sama obecnie nie masz – no, może poza zaczątkiem buntu wkraczającej w wiek nastoletni córki. Wszystko to jednak do czasu. Od dłuższej chwili czujesz się obserwowana. I słusznie. W okolicy pojawił się bowiem ktoś, kto wie co zrobiłaś przed laty. Zna każdy Twój sekret, który zniszczyłby wszystko, co tak pieczołowicie budowałaś. Zostawiając jeżący włoski oddech na Twoim karku, chce, abyś zapłaciła za swoje grzechy. A tych za wielobarwnymi fasadami willi w elitarnej dzielnicy skrywa się co niemiara…
21:13:00
1 comments
„Osoba, która zamierzała zabić, potrafiła przejrzeć swoją ofiarę. Oczywiście, że tak. Znała każdy szczegół.”
Jest 23 grudnia. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia – ten magiczny, pełen dobra, kolorów i radości czas, będący dla wielu najważniejszym w roku. Szelest papieru odrywanego z prezentów, pospiesznie zdejmowane z nich wielobarwne wstążki, rozmowy z najbliższymi, dla których nie miał się czasu przez kilka z ostatnich miesięcy. Blichtr, wikt i opierunek. Właśnie skończyłaś pracę, przechodząc w dodatku na całkowicie zasłużoną emeryturę. Ktoś inny zaliczył semestr na uczelni czy postanowił zaczerpnąć oddechu i wrócić na łono rodziny. Pora na chwilę wolnego w ocieplonym wizerunkiem wielobarwnych światełek świata. Zrobiłaś ostatnie przedświąteczne zakupy i robisz wszystko, aby w swoim wiecznie zakorkowanym mieście zdążyć na ostatni odjeżdżający w Twoje rodzinne strony pociąg. Uznajesz za mały przedwigilijny cud, że jest on jedynie znacznie opóźniony – a nie odwołany, jak większość innych linii, w związku z coraz bardziej nasilającą się śnieżycą. Po odczekaniu swojego, w końcu wsiadasz do wybranego wagonu sypialnego i możesz spokojnie odetchnąć: uda Ci się zdążyć na Święta. Chyba, że stanie się coś nieprzewidywalnego… Albo podróżujący razem z Tobą zabójca obierze sobie Ciebie za cel. A może nawet wśród 18 pasażerów znajduje się większa liczba psychopatów?
12:02:00
No comments
„Życie zatoczyło koło i wróciło w to miejsce, w którym zaczęło się całe zło.”
Możesz uciec z sekty… jednak czy kiedykolwiek pozbędziesz się jej ze
swojego życia na dobre? Zaczniesz na powrót spokojnie sypiać, przestaniesz rozglądać
się dookoła w poszukiwaniu kogoś, kto mógłby Cię śledzić, zapomnisz o
wszystkim, co musiałaś znieść w odciętym od świata miejscu, którym dowodził
charyzmatyczny przywódca o wysoce rozwiniętych psychopatycznych skłonnościach?
To bardzo trudne. A może nawet i niemożliwe.
15:09:00
No comments








