„Wtedy pojęłam, że nieprzewidywalna natura odkryć sprawia, że są one tak satysfakcjonujące.”
Każdy z nas zna tego jednego chłopaka, będącego gwiazdą całej szkoły. Tak
zwany „it boy”, którego całe jestestwo aż krzyczy: „wszystkie oczy na mnie!”. Być
może jest gwiazdą drużyny sportowej, ma poczucie humoru, które powoduje śmiech
nawet u nauczycieli i zawsze modnie się ubiera. Posiada rozliczne talenty,
pokazujące, że jest kimś wyjątkowym. Kiedy przechodzi przez hol, dziewczyny
mniej lub bardziej skrycie do niego wdychają – co odważniejsze zapewne zalotnie
odgarniają włosy, spoglądają spod rzęs czy puszczają oczko. Zawsze kroczy na
przedzie stałej paczki przyjaciół – pośledniejszych niż on sam, choć pomimo
tego każdy chciałby się w niej znaleźć i uszczknąć choć odrobinę blasku
samozwańczej, naturalnej gwiazdy. Czas edukacji przemija, a jednak w dalszym
ciągu w trakcie spotkań absolwentów, zawsze jeden z uczestników rzuca: „a
pamiętasz tego chłopaka, który…?”. Pamiętają. Wszyscy go pamiętają. A potem,
lata później, to właśnie on zostaje zamordowany. Zanim jednak to nastąpi…
(Możesz szykować popcorn.)
.jpeg)
.jpeg)