O czym mogła marzyć niezwykle inteligentna i przebiegła manipulantka, która zagina rzeczywistość do pełnionych właśnie działań pod przykrywką, kiedy była małą dziewczynką? Przebywałaś wówczas w przyczepie, w jakiej ledwo starczało miejsca dla Ciebie i schorowanej mamy, a mimo wszystko nigdy wcześniej ani później nie byłaś szczęśliwsza. Obserwując jak rodzicielka przerabia na zlecenie tej czy innej klientki kolejną zjawiskową kreację, zabawiałaś ją opowieściami o jednym śnie. Tak oczywistym i w zasadzie łatwo dostępnym dla większości ludzi, a równocześnie całkowicie nieosiągalnym dla Was dwóch. Snułaś barwne wizje o małym domku, okolonym białym płotkiem. Dwie lub trzy sypialnie, pokój gościnny z kompleksem wypoczynkowym, zadbany ganek. I najważniejszy element - ogródek na tyłach. Na tyle obszerny, byś mogła hodować własne owoce i warzywa oraz kwiaty, które będą cieszyć oczy całą feerią barw. Dziś to wszystko jest w zasięgu Twojej ręki - wszak właśnie wprowadzasz się do lokum idealnego mężczyzny, położonego w niewielkim Lake Forbing w północnej części Luizjany. Tylko że od dawna nie jest to już Twój sen, a partner nie ma pojęcia o tym, że bynajmniej nie nazywasz się Evie Porter. Ryan zaś wcale nie jest Twoim wybrankiem, a kolejnym celem. Jesteś tylko i wyłącznie zjawą, która materializuje się tam, gdzie jej przykazano za odpowiednio dużą kwotę pieniędzy. Nie istniejesz. Cień.
“Masz robić wszystko, co konieczne, by ratować siebie i swoje zadanie. To tylko zlecenie. Nie jesteś częścią tamtej rodziny. To nie jest Twoje życie. Nie Twój świat. Jesteś tylko duchem, który go na chwilę nawiedził.”
Jak to się stało, że zatraciłaś siebie i od prawie dekady działasz pod przykrywką, dostarczając szefowi obciążające informacje lub drogocenne przedmioty, których oczekuje? Kim jesteś naprawdę, genialna oszustko?

.png.PNG)

.png)
.png)
.png)