Jako samomianowana, choć zaaprobowana przez Autora, naczelna psychofanka Maxa Czornyja, nareszcie mam okazję sprawdzić, jak mój ulubiony polski Pisarz odnajduje się w tworzonej literaturze dziecięcej. Wyzwanie niemałe - wszak zwyczajowo kreśli historie kryminalne, thrillerowe i nader udanie wciela się w umysły wszelkich zwichrowańców. Tymczasem urzekająco kolorowo ilustrowana seria “Genialni Odkrywcy” przybliża najmłodszym sylwetki znanych i zasłużonych w przystępny sposób. Cóż... właściwie tym starszym też, bo o Marii Skłodowskiej-Curie wiem jedno: stała się jedną z osób odpowiedzialnych za obszerność materiału do mojego prywatnego horroru. Tak, piszę o chemii, której lekcje dalej śnią mi się po nocach. I bynajmniej nie mam tu na myśli zwyczajowych koszmarów. Te są wyjątkowo potworne! 🤐 Abstrahując od prywatnych animozji – gotowi, aby sprawdzić cenionego polskiego “kryminalistę” w kategorii wiekowej lat 6+?
“Marzycielom - by nie bali się spełniać marzeń” - takim właśnie zdaniem Czornyj otwiera książeczkę dla dzieci, wywołując mój (niepsychopatyczny tym razem) uśmiech już na dzień dobry. Podczas pewnych literackich targów miałam niepowtarzalną okazję przekonać się, że Twórca zdecydowanie potrafi w dedykacje. 😉 W wydanej w twardej oprawie opowieści oczy czytelnika cieszą dwie kolorowe wyklejki oraz rozliczne, urozmaicające tekst ilustracje, uczynione żoniną kreską. Tandem idealny, bo jestem zmuszona przyznać, że postawione przez Autora słowa idealnie z nimi korespondują. Sama treść niesie zaś wiele ciekawostek o pierwszej Polce, która otrzymała nagrodę Nobla. Czyni to jednak w sposób nienachalny i lekki. Narracja perfekcyjnie przystosowana do kilkuletniego czytającego - łaskocze niczym piórko, bawi, smuci i – co najważniejsze - uczy. Poszerza zasób wiedzy i prowokuje do zadawania pytań rodzicom czy towarzyszącemu podczas lektury starszemu rodzeństwu. Co zawsze cenię, skierowana jest do odbiorcy per Ty i równocześnie prowadzona pierwszoosobowo. To niezmiennie sprawia, że bohater jest bliższy czytelnikom.


.png)
.png)

.png.PNG)