To może oznaczać tragedię dla siedemnastolatki – przeprowadzka do domu zupełnie nieznanej cioci, ulokowanego w małej, sennej miejscowości. I to po niespodziewanej śmierci ojca i dawnej stracie matki. Za towarzystwo masz jedynie starszego brata, któremu niestety nie udało się spłacić długów za Waszą posiadłość. Odtąd jesteście zdani tylko na siebie – i na kobietę, jakiej nawet nie pamiętasz. Teraz musisz zamieszkać pod jej dachem i z pewnością stosować się do zasad. Jeśli będą tak sztywne, jak koścista i wyniosła wydaje się być ona sama... prorokujesz, że marny Twój los. Pomijając zasmucające wydarzenia, które z pewnością nie powinny przypaść w udziale tak młodej osobie, postanawiasz mimo wszystko dać szansę nowej szkole i życiu zupełnie odmiennemu od poprzedniego. Spokojnego, zwyczajnego, nastoletniego. Tego, w jakim... nie było wampirów - odpowiedzialnych za powstanie hermetycznej mieściny Elizabethtown kilka wieków temu. Do tej pory nie miałaś pojęcia, że nieumarłe istoty istnieją naprawdę. Już wkrótce będziesz miała okazję nie tylko się o tym przekonać, ale i zaprzyjaźnić z częścią z nich. Nieświadoma, iż masz do czynienia z kimś zawieszonym pomiędzy życiem a śmiercią. Być może nawet tego, że... właśnie komuś takiemu jesteś przeznaczona. Nie uprzedzajmy jednak faktów, choć ironiczni profeci z pewnością mogliby w tej chwili rzucić mało zabawnym, suchym żartem. Chcesz go poznać? Proszę bardzo. Co może być lepszego od nieprzystępnego, charyzmatycznego, inteligentnego wampira o niemalże dwustuletniej, nieszczęśliwej przeszłości? 😉 Takiż - kiedy dodatkowo okazuje się Twoim nauczycielem historii. Tylko że to wcale nie jest śmieszne... chyba, że chodzi o uniesienie ust w górę przez łzy. Dlaczego?
PS Fanów barwionych brzegów uprasza się o zwrócenie uwagi na ich perfekcyjne dopasowanie do tajemniczej okładki!
