• Strona główna
  • O mnie
  • Współpraca

Opowiadam historie o historiach. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką.

Cześć, Kochani.

Odkąd sięgam pamięcią do mycia zębów i jamy ustnej używałam najzwyklejszej w świecie szczoteczki, która akurat wpadła mi w ręce podczas zakupów. Ot, nie przywiązywałam do tego większej wagi - myć, myje; ważniejsza przecież jest pasta. Jakiś czas później rynek zawojowały elektryczne szczoteczki do zębów. Jak przystało na maniaczkę nowości - i ja taką miałam, chyba nawet ktoś z bliskich podarował mi ją w gwiazdkowym prezencie. Przyzwyczajenie jednak wzięło górę i używałam jej raczej od święta, na co dzień sięgając po gotowce. Kilka miesięcy temu dostałam szczoteczkę soniczną do twarzy i... całkowicie przepadłam. Ba, Mój Luby odkrył, iż doskonale nadaje się do masażu całego ciała a każdy krem czy balsam dzięki niej rozprowadza się o wiele lepiej, niż to jest w przypadku zwykłego wsmarowywania kosmetyku dłonią. Kiedy więc usłyszałam o szczoteczce sonicznej do zębów, mając nadzieję, iż i ta okaże się strzałem w dziesiątkę, nie zastanawiałam się długo - i tak oto stałam się posiadaczką modelu o wdzięcznie brzmiącej nazwie White Way WW. Czy warto kupić szczoteczkę soniczną i czym różni się szczoteczka soniczna od elektrycznej? Na te pytania postaram się Wam dzisiaj ze swojego punktu widzenia odpowiedzieć a przy okazji pokusić się o recenzję swojego kobieco różowego modelu.

15:14:00 49 comments
Cześć!

Polskiej marki kosmetyków kolorowych Celia, obecnych na polskim rynku już od wielu, wielu lat chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Pamiętam jak nie tak dawno jeszcze podbierałam Babci z kosmetyczki szminkę właśnie tej firmy - wtedy, kiedy jeszcze moje zasoby kosmetyczne ograniczały się do szamponu do włosów, mydła i ochronnego kremu... Dawne dzieje, jednak sentyment pozostaje. Nie dajcie się jednak zwieść pozorom - marka w żadnym razie nie pozostaje daleko w tyle za tymi produkującymi kosmetyki odpowiadające najnowszym trendom na rynku. To już druga nowa seria w przeciągu roku, z którą miałam przyjemność się zaprzyjaźnić. Celia Art skierowana jest głównie dla młodych kobiet, które podążają za makijażową modą. W skład serii wchodzą: matujący fluid korygujący nude, pomadki matt i klasyczne w kredce oraz wydłużająco-pogrubiający tusz do rzęs stymulujący ich porost. A wszystko to oczywiście w zróżnicowanych wariantach kolorystycznych, spośród których o kilku chciałabym Wam dziś opowiedzieć więcej.

13:58:00 46 comments
Cześć, Kochane.

Sezon studniówkowy ruszył niedawno pełną parą - fryzjerzy zajmują się tworzeniem wymyślnych fryzur, wizażystki tworzą na twarzach najpiękniejsze makijaże, sklepy obuwnicze i jubilerskie przeżywają oblężenie i prezentują młodym kobietom co rusz piękniejsze pary szpilek, czy zestawy biżuterii... jednak o rzecz najważniejszą, czyli jedyną w swoim rodzaju cudowną kreację na tę wyjątkową okazję maturzystka  musi zadbać już sama. Wybór tej jedynej sukienki w której kobieta czuje się jak najjaśniejsza na niebie gwiazda wbrew pozorom bynajmniej do prostych nie należy. Sklepów jak mrówków, krojów, kolorów i przeróżnych stylów sukienek jeszcze więcej... 

Pamiętam, kiedy przed kilkoma laty (do teraz nie mogę uwierzyć, że to było aż tak dawno, gdy już odważyłam się to przeliczyć) sama stałam przed podobnym wyborem. Zajęło mi to nie lada czasu i nerwów. Finalnie z efektu byłam zadowolona - zdecydowałam się na białą, elegancką sukienkę z niewielkim dekoltem i lekko rozkloszowanym dołem, sięgającą przed kolano. Niebanalnym dodatkiem była wielka czarna kokarda, wiązana z tyłu sukienki i urozmaicona kilkoma połyskującymi kryształkami. Całość wieńczyły pantofelki rodem z Kopciuszka i biała etolka ze sztucznego futerka. W połączeniu z burzą loków o barwie granatowej czerni tworzyło to efekt, powiem nieskromnie, zjawiskowy. Czułam się niczym Królewna Śnieżka (choć siedmiu krasnoludków trochę brakło...) i myślę, że tak właśnie każda kobieta powinna czuć się w swoim wyjątkowym dniu.

Ostatnimi czasy postanowiłam poszerzyć swoją garderobę o kilka nowych modeli sukienek (w spodniach chodzę bowiem sporadycznie, mój nieodłączny outfit stanowi elegancka sukienka i co najmniej ośmiocentymetrowe szpilki) i tak natrafiłam na ofertę sklepu, która posłużyła mi za inspirację do dzisiejszego wpisu. Sukienki Fasardi zagościły w moich zakładkach na zdecydowanie dłużej, strasząc mój portfel widmem rychłego spustoszenia. Póki co dla siebie wybrałam jedną (z której jakości i rzeczywistego wyglądu jestem niesamowicie zadowolona, na imprezie zaś czułam się w stylu all eyes on me...;)), dla Was zaś wybrałam sześć najpiękniejszych moim zdaniem modeli, które idealnie sprawdzą się na każdą wyjątkową okazję. Jakie więc są, okiem Julii, najmodniejsze sukienki na studniówkę 2018? I, przede wszystkim - z czym najlepiej je połączyć?

22:08:00 55 comments
Witajcie.

Dziś, kiedy dzieci już od najmłodszych lat mają dostęp do najróżniejszych rozrywek dzięki szerokiemu wachlarzowi elektronicznych urządzeń, wśród których niezmiennie królują laptopy, komputery, tablety, czy też smartfony o coraz to większych ekranach pociechę coraz trudniej namówić jest na naukę. Nic w tym zresztą dziwnego - chyba każdy kilkulatek woli spędzić czas na oglądaniu kolorowej kreskówki, czy pokonywaniu kolejnych poziomów w jednej z setek pobranych za darmo z sieci gier. Co jednak, jeśli wyniki w nauce czy też postępy przy pokonywaniu kolejnych szkolnych klas nie do końca zadowalają rodziców? Z pomocą przychodzi rozwiązanie stricte innowacyjne - edukacyjna platforma Squla.pl, łącząca w sobie przyjemne z pożytecznym. Oferuje bowiem ona szereg gier, łamigłówek i innych zabaw podczas których dziecko nauczy się wielu nowych rzeczy, poszerzając swoją wiedzę i horyzonty, ale i poprawi bieżącą wiedzę.

21:22:00 45 comments
Cześć, Kochani.

Jakiś czas temu stałam się posiadaczką ogromnego zestawu lubianej przeze mnie marki Delia, w którego skład wchodziło aż siedem kosmetyków do oczyszczania i odświeżania twarzy oraz demakijażu. Początkowo ogarnął mnie przestrach, iż ciężko będzie mi zużyć tak wielki zestaw, jednak zupełnie niepotrzebnie - dwie nowości sprezentowałam Mamie, zaś resztę stosuję praktycznie codziennie (część z nich naprzemiennie). Dziś chciałabym Wam więc co nieco opowiedzieć o serii Dermo System, którą zdążyłam już całkiem dobrze poznać i w przeważającej części bardzo polubić.

Co łączy wszystkie kosmetyki z serii? Przeźroczyste buteleczki o przejrzystej szacie graficznej z najważniejszymi informacjami w dobrze widocznym miejscu. Lubię takie rozwiązania, gdyż zawsze wiem, ile kosmetyku mi jeszcze zostało i nie okaże się nagle, że choć buteleczka była ciężka - tak naprawdę mleczka do demakijażu jest już nagle, a wszystkie sklepy są już zamknięte na cztery spusty. Oprócz tego wygodne, nietrudne do pokonania acz solidne zamknięcia na klik, tudzież w przypadku toniku atomizer a w przypadku żelu do mycia twarzy pompka, którą można zamknąć czy otworzyć przekręcając w odpowiednią stronę. Użytkowanie, czy wydobycie z opakowania żadnego z nich nie sprawiło mi więc najmniejszego problemu. Kosmetyki te cechuje także niska cena, bowiem poszczególne elementy zestawu kupimy najczęściej już za kilka złotych! Czy to jednak oznacza złą ich jakość?

17:16:00 69 comments
Cześć!

Moje włosy przeszły już w swojej karierze poprzez wszystkie możliwe kolory - od czerni do bieli aż po wszystkie kolory pomiędzy nimi. Były odcienie różowego, czerwonego, rudego, każdy możliwy odcień blondu, a nawet i żółty czy częściowo zielony (choć to akurat były dawne wypadki przy pracy). Koloryzacją swoich włosów od wielu lat zajmuję się sama - w tej kwestii zdążyłam już sobie zaufać w stu procentach, nawet jeśli nie raz uczyłam się na swoich błędach. Cóż, przynajmniej dzięki temu nie tylko posiadłam już sporą wiedzę na temat koloryzacji jak i jeszcze bardziej obszerną na temat pielęgnacji, ale i w razie pomyłek mogłam tylko do siebie mieć pretensje. 

Całkiem niedawno nosiłam jeszcze trzyletnie brązowo-złote ombre, które już jednak stanowczo mi się znudziło. Obecnie noszę jasny odcień beżowo-złotego blondu, do którego powróciłam po wielu latach (i bardzo mnie ta odmiana cieszy!). Zanim jednak mój intelekt w końcu wypłynął na światło dzienne, zabarwiając odcień moich włosów - skusiłam się na niedługą zmianę, pokrywając włosy odcieniem czerwieni z odrobiną rudości. Niestety jednak - czerwień, jak i wszystkie intensywne odcienie, ma to do siebie, iż bardzo szybko płowieje, czy też i nawet spłukuje się z włosów. Jak temu zaradzić - jak utrzymać czerwony kolor włosów na dłużej? Jak odświeżyć czerwony kolor włosów? Wbrew pozorom nie jest to wcale trudne, gdyż obecnie na rynku marki kosmetyków (szczególnie tych fryzjerskich, profesjonalnych) prześcigają się w produkcji szamponów, odżywek i masek z pigmentami pomagającymi cieszyć się właściwym odcieniem koloru na dłużej. Ostatnio swoim testom poddałam taką serię dedykowaną właśnie czerwonowłosym - i to o niej właśnie będzie dzisiejszy post. Markę Joico cenię już od wielu lat za wyjątkowo dobrą jakościowo pielęgnację. Czy jednak szampon i odżywka Color Infuse Red spisały się tak samo dobrze, jak na przykład ceniona przeze mnie seria odbudowująca K-Pak? 

15:22:00 49 comments
Cześć, Kochani.

Muszę się Wam pochwalić, że z nadejściem Nowego Roku nadrabianie książkowych zaległości idzie mi coraz to lepiej - bywa, iż dziennie uda mi się przeczytać nawet i jedną powieść. Czeka na Was zatem sporo czytelniczych recenzji - naturalnie rzecz ujmując, opowiedzianych moim przymrużonym mocno okiem. Jedną z ostatnio przeczytanych przeze mnie książek jest Dance Sing Love - Miłosny układ, autorstwa Layli Wheldon. O książce słyszałam wiele już i nawet przed premierą, a wszystko to za sprawą serwisu Wattpad, którego popularność wciąż rośnie. Powieść ta bowiem w kategorii romans zyskała tam ogromną poczytność. Czy jednak moim zdaniem sukces ów jest zasłużony? 

13:14:00 46 comments
Witajcie!

Sezon studniówkowy ruszył pełną parą - i choć ta niezwykle ważna w życiu każdej młodej kobiety pierwsza wielka, elegancka impreza jest już dawno za mną - wciąż lubię oglądać propozycję najlepszych na studniówkę sukienek. Bez wątpienia bowiem tego dnia każda przyszła maturzystka chce wyglądać jak najpiękniej i olśnić wszystkich swoją kreacją, której dopełnieniem są także później dodatki, makijaż, czy idealna fryzura. Niczym to jednak wszystko, nawet i gdyby było jak najpiękniejsze bez podkreślającej atuty sukienki. Dziś pokażę Wam kilka propozycji ze sklepu Girlmerry, w którym to cudownych kreacji co niemiara. Mam nadzieję, że nieco zainspiruję te, które stoją przed tym jakże istotnym wyborem. Postanowiłam wybrać kategorię, z której sukienki zawsze robią wrażenie - długie, eleganckie Gown Maxi Dresses. 

18:41:00 50 comments
Cześć, Kochane.

Karnawał w pełni, a ja ostatnio zakochałam się w pewnym modnym obecnie typie sukienek, w związku z czym chętnie podzielę się z Wami kilkoma moimi najnowszymi znaleziskami ze sklepu Dressbest. Od przeszło miesiąca dostałam niemałego hopla na punkcie tak zwanych Sequin Mini Dress, czyli niczego innego jak krótkich sukienek idealnie nadających się na każdą imprezę ozdobionych mnóstwem niezwykle modnych w tym sezonie cekinów. Karnawał bowiem ma to w sobie, iż z żadną kreacją nie można przesadzić - z tej okazji można błyszczeć niczym i tysiące gwiazd na nocnym niebie i nie będzie w tym niczego złego. A która kobieta nie lubi olśniewać i blaskiem tym podkreślić swojej urody? Ano właśnie, chyba dla każdej z nas jest to czysta przyjemność. ;-)

18:23:00 46 comments
Nowsze posty
Strasze posty

O autorce

O autorce
Żona, kociara, maniaczka thrillerów, wielki ogarniacz życia. Recenzuję literaturę - bo życie jest sztuką. Opowiadam historie o historiach. Mail: kierownikoperacyjny.sp@gmail.com 💥

Kategorie

  • książki

Jestem tutaj

Statystyka odwiedzin

Stali czytelnicy

Archiwum

  • ▼  2026 (71)
    • ▼  maj (20)
      • Paweł M. Arent - Medalion - recenzja
      • Miłosz Wołk - Łaniewski - Miejmy to za sobą - rece...
      • Sebastian Orszulik - Tam i z powrotem + trzy metry...
      • Joanna Kurek - Amartu-Ziqqu. Przebudzenie - recenzja
      • Karol Husak - Wcielone zło - recenzja
      • Kathryn Croft - Ostatniej nocy - recenzja
      • Maren Stoffels - Escape room - recenzja
      • Stanisław Lem - Głos Pana - recenzja
      • B. Dyakowski - Z naszej przyrody - recenzja
      • WP Rdzanek - Akord - recenzja
      • Bożena Bisewska - To, co nie pamięta - recenzja
      • Krzysztof Drozdowski - Wampir z Osielska - recenzja
      • Piotr Żymełka - Niewierny - recenzja
      • MAESTRIA - Selena. Córka dwóch światów - recenzja ...
      • Agnieszka Łepki - Domek nad jeziorem Borzymskim - ...
      • Kyra Parsi - Jak rozkochać gbura - recenzja
      • Marta Górna - Pacuła. Najsłynniejsza Polka na świe...
      • Katarzyna Hewa - Małe wstrząsy - recenzja
      • Michael Connelly - Wilcza jagoda - recenzja
      • Barbara Seleman - Zanim spłonę - recenzja
    • ►  kwi (10)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (13)
    • ►  sty (10)
  • ►  2025 (296)
    • ►  gru (20)
    • ►  lis (19)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (25)
    • ►  sie (16)
    • ►  lip (22)
    • ►  cze (19)
    • ►  maj (38)
    • ►  kwi (24)
    • ►  mar (36)
    • ►  lut (24)
    • ►  sty (23)
  • ►  2024 (292)
    • ►  gru (18)
    • ►  lis (30)
    • ►  paź (30)
    • ►  wrz (27)
    • ►  sie (28)
    • ►  lip (25)
    • ►  cze (20)
    • ►  maj (21)
    • ►  kwi (22)
    • ►  mar (24)
    • ►  lut (29)
    • ►  sty (18)
  • ►  2023 (143)
    • ►  gru (17)
    • ►  lis (20)
    • ►  paź (15)
    • ►  wrz (14)
    • ►  sie (14)
    • ►  lip (15)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (10)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (9)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (5)
  • ►  2022 (31)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (2)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (2)
    • ►  cze (2)
    • ►  maj (2)
    • ►  kwi (3)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (4)
    • ►  sty (3)
  • ►  2021 (60)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (5)
    • ►  lip (13)
    • ►  cze (9)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (9)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
  • ►  2020 (55)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (6)
    • ►  paź (5)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (3)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (6)
    • ►  maj (6)
    • ►  kwi (8)
    • ►  mar (6)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (4)
  • ►  2019 (40)
    • ►  gru (4)
    • ►  lis (4)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (4)
    • ►  lip (5)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (5)
    • ►  kwi (2)
    • ►  lut (7)
    • ►  sty (1)
  • ►  2018 (96)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (4)
    • ►  wrz (5)
    • ►  sie (8)
    • ►  cze (8)
    • ►  maj (12)
    • ►  kwi (11)
    • ►  mar (13)
    • ►  lut (14)
    • ►  sty (17)
  • ►  2017 (197)
    • ►  gru (6)
    • ►  lis (11)
    • ►  paź (9)
    • ►  wrz (16)
    • ►  sie (24)
    • ►  lip (20)
    • ►  cze (17)
    • ►  maj (19)
    • ►  kwi (16)
    • ►  mar (18)
    • ►  lut (8)
    • ►  sty (33)
  • ►  2016 (81)
    • ►  gru (15)
    • ►  lis (23)
    • ►  paź (17)
    • ►  wrz (11)
    • ►  sie (11)
    • ►  cze (2)
    • ►  lut (2)
  • ►  2015 (8)
    • ►  lis (1)
    • ►  cze (1)
    • ►  maj (1)
    • ►  mar (1)
    • ►  lut (2)
    • ►  sty (2)
  • ►  2014 (18)
    • ►  gru (1)
    • ►  lis (1)
    • ►  paź (1)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  kwi (4)
    • ►  mar (4)
    • ►  lut (1)
    • ►  sty (2)
  • ►  2013 (18)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (4)
    • ►  wrz (1)
    • ►  sie (2)
    • ►  lip (1)
    • ►  cze (3)
    • ►  lut (3)
    • ►  sty (2)
  • ►  2012 (14)
    • ►  gru (1)
    • ►  paź (5)
    • ►  cze (2)
    • ►  kwi (1)
    • ►  mar (3)
    • ►  lut (2)
  • ►  2011 (12)
    • ►  gru (2)
    • ►  lis (2)
    • ►  paź (2)
    • ►  wrz (3)
    • ►  sie (1)
    • ►  lip (1)
    • ►  mar (1)

Created with by ThemeXpose | Distributed By Gooyaabi Templates